1.8 gaśnie zaraz po odpaleniu

Wszystkie informacje o silnikach benzynowych.

Moderator: Moderator

1.8 gaśnie zaraz po odpaleniu

Postprzez rtr.archie » 12 sty 2015, o 15:43

Witam, mam problem z moim Golfem.
Jest w nim motor 1.8 90km + LPG.
W ostatni czwartek auto wróciło od mechanika gdzie została wymieniona UPG. Cała głowica przeszła remont i planowanie. Wszystko zostało złożone do kupy i jeździło jak złoto. Wszystkie poprzednie bolączki zniknęły.
Ale do sedna. Po przejechaniu około 100km auto zaczeło gasnąć zaraz po odpaleniu za równo na gazie jak i benzynie. Do tego spod maski zaczęły dobiegać dźwięki jakby coś o siebie ocierało (metal o metal). Dźwięk takiej "zmęczonej" pracy silnika.
Jak to nowe części starałem się jeździć ostrożnie i nie gwałtownie. Spotkał się ktoś z czymś takim?
Pozdrawiam.
rtr.archie
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 22:57
Lokalizacja: Brenna

1.8 gaśnie zaraz po odpaleniu

 

Postprzez bongo112 » 12 sty 2015, o 19:38

Oddać znowu do tego mechanika.. bo jakąś lipe zrobił
bongo112
Czytacz
 
Posty: 36
Dołączył(a): 15 cze 2013, o 03:49
Lokalizacja: Głuchołazy

Postprzez rtr.archie » 14 sty 2015, o 19:52

Witam ponownie,
Wóz wrócił od tego mechanika, poczynił jakieś czary i dziś chodził znowu fajnie. Lecz po przejechaniu dłuższej trasy ok 35km zaczął szarpać na gazie i benzynie, obroty spadają do 400-200 a nawet gaśnie. Nie wiem kompletnie już o co chodzi. Zapłon ustawiony na stroboskop w pożądnym zakładzie. Wymienione kable, kopułka, palec, potencjometr przepustnicy i wszystko to co przy głowicy się robi. A ten nadal gaśnie. Zaufanie do tego mechanika spadło do minimum gdy powiedział: "że to już nie jego sprawa..."
Ktoś ma jakiś pomysł albo podobne doświadczenia?
Pozdrawiam
rtr.archie
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 22:57
Lokalizacja: Brenna

Postprzez Thorsten » 14 sty 2015, o 20:24

rtr.archie, jak by nie trzymał obrotów jałowych? silnik krokowy
MK3
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
Avatar użytkownika
Thorsten
Moderator Globalny
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 2 cze 2013, o 16:17
Lokalizacja: BKL
Rocznik: 1996
Silnik: 1.6 AEE
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez rtr.archie » 14 sty 2015, o 23:24

@Thorsten, dokładnie tak jest, nie trzyma obrotów, bo po wrzuceniu luzu spadają one ponizej 400 i czasem gaśnie. Jednakże nie wiem czy silniczek krokowy jest powodem tego, że auto szarpie. Czuć to dobrze gdy jade po równej nawierzchni ze stałymi obrotami, wtedy pojawiają się takie szarpnięcia jakby nie dostał dawki paliwa. Czy krokowiec może być tego winien?
Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź
rtr.archie
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 22:57
Lokalizacja: Brenna

Postprzez Thorsten » 15 sty 2015, o 00:26

Gdyby szarpanie było na obrotach jałowych to zgoda, ze to krokowiec. Bo gdy obroty schodzą bardzo nisko silnik trzęsie tak że czuć to na nadwoziu. Krokowiec może też sprawić że auto zgaśnie po odjęciu nogi z gazu.

Mam rozumieć że jedziesz sobie spokojnie i czuć jak silnik szarpie? jak w tedy jest z obrotami? też falują czy stoją w miejscu.
MK3
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
Avatar użytkownika
Thorsten
Moderator Globalny
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 2 cze 2013, o 16:17
Lokalizacja: BKL
Rocznik: 1996
Silnik: 1.6 AEE
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez rtr.archie » 15 sty 2015, o 13:02

Dobrze rozumiesz, gdy spokojnie jadę czuć szarpnięca ale obroty są w porządku. I zaczął jeszcze piszczeć pasek chyba od alternatora.
rtr.archie
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 22:57
Lokalizacja: Brenna

Postprzez Thorsten » 15 sty 2015, o 14:12

rtr.archie, nie jestem super mechanikiem ale skoro obroty są ok to sam silnik daje stabilne obroty, gdzieś po drodze zanim napęd trafi na koła coś sprawia że szarpie. Co do piszczącego paska to możliwe że dostał wilgoci, podobno jak się podciągnie to pomaga. Przyznam że nie miałem tak nigdy gdyż zabudowałem silnik osłonami i woda z kałuży nie dostaje się na elementy.
Kolejne pytanie. Czy czuć szarpanie na kierownicy? Możesz jednoznacznie określić czy szarpanie napęd czy może kierownica daje takie złudzenie?
MK3
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
Avatar użytkownika
Thorsten
Moderator Globalny
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 2 cze 2013, o 16:17
Lokalizacja: BKL
Rocznik: 1996
Silnik: 1.6 AEE
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez rtr.archie » 15 sty 2015, o 15:04

W moim odczuciu to raczej coś z silnikiem niżeli przeniesieniem mocy na koła. Jeśli byłoby inaczej to myślę, że szarpanie byłoby bardziej równomierne. A u mnie występuje ono w różnych odstępach czasu. Na kierownicy niczego takiego nie czuć. Nie wiem czy mnie zrozumiesz, ale odczuwam to jako takie "cofki" jakby silnik nie dostał paliwa albo iskry.
Inna sprawa jest taka, że gdy wyłączę światła to obroty potrafią wzrosnąć o ~100.
Czy uszkodzony alternator może mieć wpływ na "słabą" iskrę?

Jest jeszcze inny trop. Czujnik Halla może być winowajcą?

[ Dodano: 2015-01-16, 19:00 ]
Nikt nie ma może żadnego pomysłu?
rtr.archie
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 22:57
Lokalizacja: Brenna


- - -



Powrót do Silniki benzynowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości