1.6 ABU gaśnie po odpaleniu gdy zimny

Wszystkie informacje o silnikach benzynowych.

Moderator: Moderator

1.6 ABU gaśnie po odpaleniu gdy zimny

Postprzez krzysiek1072 » 13 gru 2013, o 14:40

Witam Wszystkich!
Mam problem z moim golfikiem. Silnik 1.6 ABU 1993, sama benzyna.
Gdy jest zimny odpala i gaśnie, gdy ciepły pali od strzała i wszystko jest ok. Jak go już odpale i trzymam na obrotach to działa normalnie, ale gdy odpuszczam to może zgasnąć. Czasem tez zdarza się że wolno obroty schodzą, albo schodzą stopniowo. Najgorsze jest to że to rożnie bywa, ostatnio robiłem zawieszenie stał kilka dni w garażu, ale odpalił normalnie, co mnie zdziwiło.
Z góry dziękuje za pomoc :-)
krzysiek1072
Berbeć
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 gru 2013, o 14:33
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

1.6 ABU gaśnie po odpaleniu gdy zimny

 

Postprzez prezesik » 14 gru 2013, o 03:55

Było mnóstwo tematów na forum.
- opcja "szukaj".

1. Zdejmij wtyczkę z czujnika temperatury (pod aparatem zapłonowym) i uruchom zimny silnik. Jeżeli odpali i będzie chodził na lekko podwyższonych obrotach to masz czujnik temp. do wymiany.

2. Zrób reset ECU - opisy na forum.
Avatar użytkownika
prezesik
Members
 
Posty: 4869
Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
Lokalizacja: Łęczyca

Postprzez bla.zej » 14 gru 2013, o 16:45

Chcialbym sie przyłącyć do tematu, bo tego ogólnego chyba mało kto czyta.

Silnik 1.6 ABU, od juz długiego czasu (jakis rok) przy odpalaniu auta musialem dodac troszke gazu bo chwile po odpaleniu obroty spadaly do zera i silnik sie przydusil, ale po sekundzie bylo ok i lapal 1100. Zima czy lato tak samo sie dzialo.
Kilka dni temu rano o 6 odpalil jak zawsze, ale ok godziny 18.00 nie chcial zapalac, krecil jak glupi ale nie chcial zapalic, tak az rozdladowalem aku :P podlaczylem na kable i krecilem dalej, ale odloczylem czujnik temperatury, i po kilku probach odplail. Teraz odpala jak dawniej, z tym ze jak juz odpali to przez moment idzie na 3 cylindry, po kilkukrotnym przegazwoaniu jest ok i lapie 1100. Po odlaczeniu czujnika na chodzacym silniku nic sie nie zmienia, silnik pracuje tak samo, ale po podłaczeniu wtyczki obroty na dosłowne sekunde podskakuja o jakies 200 po czym zmowu spadaja na 1100, taki jakby impuls po podlaczeniu. I teraz pytanie czy to czujnik jest walniety ? Czy po odlaczeniu go silnik nie powinien chodzic inaczej ? Nie chce nie ptrzebnie kupowac nowego. Aha, i wiem ze jeden pin na czujniku jest walniety bo daje zle wartosci na wskaznik, ale to tez juz od dluzszego czasu. Swiece i reszta ukladu WN nie byly wymieniane.

Dzisiaj rano pry mrozie odpalił bez problemu ale znowu na trzy cylindry, po kilkunastu sekundach było ok. Ale o godz. 15.00 znowu problem, krecił ale nie chciał załapac, odłączenie czujnika temp. nic nie dalo. Po kilku proboach odpalił i potem ok. zauważyłem że wtyczka idaca od cewki do kopułki jest peknieta i styki były na wierzchu, zaizolowałem to taśma. Czy to mogła by byc przyczyna ? Czy wilgoć na tej wtyczce mogła to powodować ?
bla.zej
Czytacz
 
Posty: 85
Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:49
Lokalizacja: z Polski

Postprzez krzysiek1072 » 14 gru 2013, o 23:08

Czujnik temperatury wymieniałem, ale żadnego efektu nie było. Spróbuje zresetować ECU. Wczoraj jak sprawdzałem kable czyli popryskałem wodą i patrzałam czy są jakieś przebicia, przebić jako takich nie było, ale później golf odpalił ale po chwili zaczął się dławić, jakby chodził na 2,3 gary aż w końcu zgasł, potrzymałem go na obrotach, się nagrzał i chodził jak trzeba
krzysiek1072
Berbeć
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 gru 2013, o 14:33
Lokalizacja: Zachodniopomorskie


- - -



Powrót do Silniki benzynowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości