witam wczoraj wiechałem w spora kałuze po czym po przejechaniu nastepnych 10 metrow silnik zgasł podczas jazdy - nie chciał odpalic przez jakies 15 min .... po tym czasie odpalił z trudem troche go przegazowałem i jest juz ok .. ale nie chce zeby sytulacja sie powatarzala gdyz w styczniu sie wybieram nad morze i nie chce miec niespodzianek
czy ktos mi moze powiedziec co bylo przyczyna tej usterki ?
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
zgasł po wiechaniu w kałuze
Sebcio
- sebastian80
- Czytacz
- Posty: 24
- Dołączył(a): 1 lis 2011, o 19:03
- Lokalizacja: Warszawa
kable zapłonowe lub cewka, to się najczęściej zdarza
Moje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Dołożę jeszcze : kopułka i palec - tych silnikach są najbardziej narażone na wodę. Radzę ostrożniej wjeżdżać w kałuże, golf to nie amfibia
Jakby Ci się tak zdarzyło jeszcze raz to trzeba zdjąć kopułkę, osuszyć, tak samo połączenia kabli z kopułką - muszą być suche.
Jakby Ci się tak zdarzyło jeszcze raz to trzeba zdjąć kopułkę, osuszyć, tak samo połączenia kabli z kopułką - muszą być suche.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości
pozdrawiam