Witam wszystkich.
Wiem że ubytek płynu ze zbiornika wyrównawczego był przerabiany milion razy. Ale ja już wariuje i nie wiem o co chodzi:-(
Wymieniłem: termostat,pompę wodną,oba króćce,nagrzewnice,chłodnice,uszczelkę pod głowicą,korek zbiorniczka a mimo to płyn dalej ubywa.
Macam wszystkie łączenia przewodów,zaglądam z każdej strony (z boku,z góry i od dołu w kanale) i nie widzę żadnych wycieków. Pod autem na parkingu też jest sucho. Ponadto na postoju w korku po chwili zaczyna lecieć letnie powietrze (w czasie jazdy leci ciepłe) termostat cały czas trzyma temperature. Oba węże z nagrzewnicy gorące jak cholera. Na początku tygodnia po raz kolejny kukałem od dołu,i mechanior który zaglądał ze mną,stwierdził że to wyciek przez uszczelkę na kolektorze ssącym. I nie widzę śladów bo płyn zostaje od razu odparowany. Byłem mega zdziwiony bo studiując forum od długiego czasu nikt z was nie podawał tego jako przyczyny wycieku. Dodam że jak go mocno przegonie to czasami czuć w kabinie zapach topionego wosku (czy to zapach odparowanego płynu?) Po zalaniu zbiornika do kreski MAX po miesiącu jest poniżej MIN. Mój golf to 1.8 ABS + gaz.
Z góry dzięki za rady.
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
moze nie lej na max nalej pomiedzy max a min i zobaczysz
nie kazde auto lubi max czasem jak sie leje max to znika.
nie kazde auto lubi max czasem jak sie leje max to znika.Aktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
-

trojeczkaGT - Members
- Posty: 1745
- Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
- Lokalizacja: DDZ i DSW
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
mechanik zapewne ma rację, oprocz tego są z tyłu na bloku silnika metalowe zaślepki tzw broki - czasem puszczają od korozji. Fakt taki niewleki wyciek płynu nie będzie widoczny bo paruje, ale zwykle zostają ślady po odparowanym płynie zielone - zależy jaki płyn. Przyjrzyj się jeszcze dokładnie trójnikom i weżom od grzania reduktora, węże traca elastyczność mogą siąpić, najlepiej nowe daj plus trójniki i opaski. Czasem rano jak po nich przejedziesz palcem wyczujesz gdzieś wilgoś, nie pomyl z rosą. Z dolewaniem plynu póki co kolega wyżej ma rację, im więcej nalejesz tym szybciej bedzie uciekał, nie przekraczaj zbytnio kresek.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Nalewam po środku między max a min tak jak trzeba. Natomiast o dolewaniu na max napisałem po to aby mniej więcej opisać ilość ubytku. Sprawdzałem już dwa razy wszystkie łączenia gumowe,łącznie z tymi od gazu.Ale ok,sprawdzę po raz kolejny tym razem rano. Hm... o tych brokach zapomniałem i też sprawdzę.
- tom213
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 27 paź 2011, o 22:19
- Lokalizacja: Opole
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości