Witam
Mam szybkie pytanie, ponieważ zastanawiam się czy jest normalne.
Mój silnik bardzo szybko sie nagrzewa w ciągu 10 minut ma 90 stopni włącza się wiatrak (który nie działa najlepiej , skrzypi itd) schładza go do 80 i tak w kółko, dodatkowo mam wrażenie że im bliżej tych 90 stopni auto traci moc.
Powiedzcie prosze czy to jest normalne że silnik tak szybko się nagrzewa? tak powinno być? że traci moc? jeśli nie co może być tego powodem? Dodam że płyn jest, może to być przez świece? Aż boje sie pomyślec co będzie jak przyjdą upały...
Z góry dziękuje za wszelkie sugestie.
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
starscream napisał(a):w ciągu 10 minut ma 90 stopni
to szybko?
wg mnie bardzo dobrze że szybko się grzeje ale przede wszystkim silnik ma trzymać te 90*C. słabnięcie to może być oznaka przegrzewania się.
jak wygląda sprawa z olejem?
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Hej
Wybaczcie że tak późno odpisuję.
trollu więc tak, poziom oleju sprawdzałem jest ok, płyn chłodzący też jest ok, oba węże do chłodnicy gorące więc chyba jest sprawna.
Sprawa wygląda tak nagrzewa sie do 90, włącza się wiatrak, dochodzi tak do 94 i zaczyna powoli spadać zejdzie do 80 i za jakiś czas znów 90 i znów wiatrak i tak w kółko.
Swoją drogą ten wiatrak nie chodzi za dobrze, powiedzcie mi żeby go oczyścić trzeba calą chłodice sciągać pewnie?
Wybaczcie że tak późno odpisuję.
trollu więc tak, poziom oleju sprawdzałem jest ok, płyn chłodzący też jest ok, oba węże do chłodnicy gorące więc chyba jest sprawna.
Sprawa wygląda tak nagrzewa sie do 90, włącza się wiatrak, dochodzi tak do 94 i zaczyna powoli spadać zejdzie do 80 i za jakiś czas znów 90 i znów wiatrak i tak w kółko.
Swoją drogą ten wiatrak nie chodzi za dobrze, powiedzcie mi żeby go oczyścić trzeba calą chłodice sciągać pewnie?
-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
a jak z tą mocą? dalej zamula na ciepłym?
to że temp się waha jest normalne, z tego co można wyczytać na forum były 2 rodzaje zegarów(?) - w jednym wskazówka dokładnie pokazywała temp silnika i dlatego można było zauważyć jej wahania, później wprowadzili zegary gdzie wskazówka stoi w pionie w pewnym przedziale np 90+/-5*C, dokładnie nie pamiętam. z tego co piszesz to wszystko jest ok.
co do demontażu wiatraka to trzeba targać zderzak, wzmocnienie, odkręcić chłodnicę i delikatnie ją odgiąć, odrobina akrobacji i wiatrak masz na zewnątrz, tylko uważaj żeby za mocno się z chłodnicą nie szarpać bo króćce pourywasz czy coś w tym rodzaju i jest kłopot
to że temp się waha jest normalne, z tego co można wyczytać na forum były 2 rodzaje zegarów(?) - w jednym wskazówka dokładnie pokazywała temp silnika i dlatego można było zauważyć jej wahania, później wprowadzili zegary gdzie wskazówka stoi w pionie w pewnym przedziale np 90+/-5*C, dokładnie nie pamiętam. z tego co piszesz to wszystko jest ok.
co do demontażu wiatraka to trzeba targać zderzak, wzmocnienie, odkręcić chłodnicę i delikatnie ją odgiąć, odrobina akrobacji i wiatrak masz na zewnątrz, tylko uważaj żeby za mocno się z chłodnicą nie szarpać bo króćce pourywasz czy coś w tym rodzaju i jest kłopot

Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Właśnie się będę zastanawiał ten wiatrak chodzi kiepsko i może faktycznie należałoby go wymienić bo co będzie jak przyjdą upały?
No własnie problem z mocą jest nadal na zimnym smiga natomiast im bardziej sie nagrzeje traci moc
No własnie problem z mocą jest nadal na zimnym smiga natomiast im bardziej sie nagrzeje traci moc

-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
U mnie identycznie waha się temperatura ale to normalnie raczej jest. Traci moc tzn? nie wiem muli nie przyspiesza?
Wiatrak ci się normalnie załącza z tego co napisałeś, więc to chyba nie wina wiatraka. U mnie jak wiatrak nie chodził to strasznie warczał i się zacinał a u Ciebie chłodzi jak należy.
Wiatrak ci się normalnie załącza z tego co napisałeś, więc to chyba nie wina wiatraka. U mnie jak wiatrak nie chodził to strasznie warczał i się zacinał a u Ciebie chłodzi jak należy.
moj-golf/moj-ukochany-golf-3-prosto-od-emiczki-t41103.html -Ma była miłość 

-

Emiczka - VIP
- Posty: 2205
- Dołączył(a): 10 lis 2011, o 13:42
- Lokalizacja: Łódź
- Rocznik: 2003
- Silnik: 1.6 passat B5fl
- Paliwo: PB
- Nadwozie: kombi
Emiczka dokładnie, brak przyspieszenia rozpędza sie strasznie długo - nie wiedzieć czemu.
Na przeglądzie gościu zwrócił mi uwagę że gaz jest źle ustawiony że pozycja CO wynosi 5,6 % a powinno być maksymalnie 1,5 max 2.
Kur** już 4 razy byłem u tych gaziarzy, nie jade tam już
chyba pojade do innych.
Co do wiatraka czasami własnie warczał i buczał tak jak u Ciebie ale dolałem mu WD40 i jest trcohe lepiej ale z ta moca to nie wiem
Na przeglądzie gościu zwrócił mi uwagę że gaz jest źle ustawiony że pozycja CO wynosi 5,6 % a powinno być maksymalnie 1,5 max 2.
Kur** już 4 razy byłem u tych gaziarzy, nie jade tam już
chyba pojade do innych.
Co do wiatraka czasami własnie warczał i buczał tak jak u Ciebie ale dolałem mu WD40 i jest trcohe lepiej ale z ta moca to nie wiem

-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
Nie no ta moc na pewno nie zależy od wiatraka
Ale myślę ze to jednak problem z tym gazem jest. Musisz pojechać do ogarniętych gaziarzy żeby ci powiedzieli co jest grane i dlaczego auto muli. Może masz ustawioną za duża dawkę lpg sama nie wiem. U mnie jak mulił pojechałam wyregulowali mi pod komputerem i chodzi jak należy do dziś i moc jest. No ale podstawa to dobry gazownik niestety do magików nie ma co jeździsz szkoda czasu i pieniędzy niestety.
Jakby jednak wiatrak ci buczał dalej nie opłaca się w niego inwestować a kupić nowy ja dałam chyba ze 120 złotych a komfort bez porównania.
Ale myślę ze to jednak problem z tym gazem jest. Musisz pojechać do ogarniętych gaziarzy żeby ci powiedzieli co jest grane i dlaczego auto muli. Może masz ustawioną za duża dawkę lpg sama nie wiem. U mnie jak mulił pojechałam wyregulowali mi pod komputerem i chodzi jak należy do dziś i moc jest. No ale podstawa to dobry gazownik niestety do magików nie ma co jeździsz szkoda czasu i pieniędzy niestety.
Jakby jednak wiatrak ci buczał dalej nie opłaca się w niego inwestować a kupić nowy ja dałam chyba ze 120 złotych a komfort bez porównania.
moj-golf/moj-ukochany-golf-3-prosto-od-emiczki-t41103.html -Ma była miłość 

-

Emiczka - VIP
- Posty: 2205
- Dołączył(a): 10 lis 2011, o 13:42
- Lokalizacja: Łódź
- Rocznik: 2003
- Silnik: 1.6 passat B5fl
- Paliwo: PB
- Nadwozie: kombi
Emiczka może dziś uda mi sie podjechac , musze znaleść jakiś warsztat normlany w Krakowie, nadal tylko nie mam sondy lambdy sprawnej ale to chyba nie powinno miec znaczenia przy regulacji gazu, bo krokowca nie mam tylko śrubę?
-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości