Witam panowie.
Golf III, 1992r, 1.4 60 koni(chyba abd - taki z okrągłym filtrem powietrza), instalacja gazowa.
Wcześniej dobrze jezdził na gazie i na benzynie, czasami gasł podczas przełączania na gaz ale po ponownej próbie było ok.
Zaczęło się od tego, że podczas jazdy ( i na gazie i na benzie) na chwile tracil moc, brak reakcji na gaz i nagle bum i leciał dalej. Było to sporadyczne. Później jechałem, zgasł i nie chciał odpalić. Po dłuższym czasie udało się go znowu odpalić jednak nie chodził już ok - nierówna praca silnika, gdy jechałem np. na 2 i wrzuciłem trojkę (czyli obroty robiły się niższe) bardzo się dławił. Była również sytuacja że jechał na gazie a na benzynie nie, nagle jak się skończył gaz to benzyna działała. No i ostatnio odpalil, rozgrzałem go, ujechałem kawałek i zgasł. Podczas 15 minutowej walki nie chciał odpalic - ani na benzie, ani na przełączeniu na gaz, ani z pompowaniem pedału gazu ani bez tego.. aż w końcu odpalił Oo. Wymieniłem kable - nic to nie dało. Nadal chodzi nierówno i kiedy mu się podoba.
Drodzy forumowicze, proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Moderator: Moderator
Posty: 16
• Strona 1 z 2 • 1, 2
grezliq napisał(a):podczas jazdy ( i na gazie i na benzie) na chwile tracil moc, brak reakcji na gaz i nagle bum i leciał dalej
Też miałem taki objaw. Skończyło się dopiero po wymianie kopułki i palca. Przypadek może a może nie. Na początek obstawiam tych winowajców. Może wystarczy wyczyścić, może wymienić a może to nie to.
-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
z kopułką nic innego nie zrobisz jak po jej zdjęciu oglądnięcie jej czy nie ma pęknięć i czy styki nie są zaśniedziałe ew. przeczyścić papierem ściernym tak samo palec - możesz wymienić bo kopułka i palec to nie duża inwestycja.
Jeśli chodzi o świece to po kolei wykręcaj każdą i załóż przewód WN na nią przyłóż ją do silnika i niech ktoś próbuje zapalić - będziesz widział czy jest iskra czy nie ( uważaj żeby Cię prąd nie poraził ) przy okazji każdą wyczyść szczotką drucianą
jeszcze możesz sprawdzić czy idzie iskra z cewki do kopułki więc tak samo robisz jak ze świecami tylko bierzesz którąś świecę i wtykasz ją do tego przewodu co idzie do środka kopułki
Jeśli chodzi o świece to po kolei wykręcaj każdą i załóż przewód WN na nią przyłóż ją do silnika i niech ktoś próbuje zapalić - będziesz widział czy jest iskra czy nie ( uważaj żeby Cię prąd nie poraził ) przy okazji każdą wyczyść szczotką drucianą
jeszcze możesz sprawdzić czy idzie iskra z cewki do kopułki więc tak samo robisz jak ze świecami tylko bierzesz którąś świecę i wtykasz ją do tego przewodu co idzie do środka kopułki
-

greg001 - Gaduła
- Posty: 509
- Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:26
- Lokalizacja: ślask / SBL
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
grezliq, brud jest albo z powodu zużycia silnika który ma przedmuchy albo od zatkanej odmy o czym setki tematów są.
Co do opisywanych przez ciebie objawów, to musisz dokładnie zróżnicować co się dzieje podczas pracy na którym paliwie - od tego zależec będa propozycje dalszego działania
Co do opisywanych przez ciebie objawów, to musisz dokładnie zróżnicować co się dzieje podczas pracy na którym paliwie - od tego zależec będa propozycje dalszego działania
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
A więc sprawa wygląda tak:
Wsiadam, przelacznik na benzyne, auto odpaliło. Chodził nierówno więc odpiąłem czujnik temperatury ten w króćcu, chodził dużo lepiej. Postanowiłem się przejechać. Silnik nie pracował równo, szarpał, nie miał mocy. Jak auto się rozgrzało przełączyłem na gaz, praca silnika się nie zmieniła, nadal brak mocy, szarpanie (ale jechać się dało). Przełączyłem na benzynę - zgasł i nie chciał odpalić. Odpiąłem klemę minusowa i podłączyłem po jakimś czasie - brak zmiany. Odpiąłem kopułkę, w środku te srebrne styki były całe zabrudzone, przeczyściłem na szybko chusteczką. Odpalił. Stojąc, na biegu jałowym silnik chodził świetnie. Włączam gazik, jadę dalej. Cały czas praca silnika nierówna (podczas jazdy). Podjeżdżam pod dom, przełączam na próbę na benzynę i zgasł i już nie chciał odpalić.
P.S. Dodam jeszcze, że problemy zaczęły się od kiedy zrobiło się wilgotno.
Co robimy dalej?
Wsiadam, przelacznik na benzyne, auto odpaliło. Chodził nierówno więc odpiąłem czujnik temperatury ten w króćcu, chodził dużo lepiej. Postanowiłem się przejechać. Silnik nie pracował równo, szarpał, nie miał mocy. Jak auto się rozgrzało przełączyłem na gaz, praca silnika się nie zmieniła, nadal brak mocy, szarpanie (ale jechać się dało). Przełączyłem na benzynę - zgasł i nie chciał odpalić. Odpiąłem klemę minusowa i podłączyłem po jakimś czasie - brak zmiany. Odpiąłem kopułkę, w środku te srebrne styki były całe zabrudzone, przeczyściłem na szybko chusteczką. Odpalił. Stojąc, na biegu jałowym silnik chodził świetnie. Włączam gazik, jadę dalej. Cały czas praca silnika nierówna (podczas jazdy). Podjeżdżam pod dom, przełączam na próbę na benzynę i zgasł i już nie chciał odpalić.
P.S. Dodam jeszcze, że problemy zaczęły się od kiedy zrobiło się wilgotno.
Co robimy dalej?
- grezliq
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 12 gru 2012, o 19:33
- Lokalizacja: Bydgoszcz
jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem! Nie chciał już na końcu odpalić.. ale na benzynie. Przełączyłem na środkową pozycję przełącznik od gazu, pokrecilem, nacisnąłem troche pedał i od razu odpalil na gazie (bo juz był rozgrzany)
- grezliq
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 12 gru 2012, o 19:33
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości