Witam
Od jakiegos czasu mam problem z przełaczaniem na gaz. Na zimnym silniku, po przełączeniu na LPG jakby nie dostawał mieszanki i gaśnie. Silnik troche sie nagrzeje i potem przełacza bez problemu.
Mixer ma rok i wyglada podobnie:
http://autogaz-market.com.pl/images/par ... MK.ELE.jpg
ostatnio rozkreciłem zaworki, ten przy filtrze na pewno czysty, filtr również czysciutki (~8 tyś km) , tego drugiego nei dałęm rady wyjąć, wiec zostawiłem zeby nei zepsuć.
Ma ktos pomysł o co chodzi?
Moderator: Moderator
Posty: 7
• Strona 1 z 1
tez mam tak samo, gazownik powiedzial mi ze musi chwile pociagnac na bezynie zeby w parowniku sie paliwo rozprezylo i nic na to nie poradzi musi sie nagrzac latem z kolei jak zostawisz go na sloncu to zobaczysz jak bedzie ci palil szybciutko, juz sie do tego przyzwyczailam i tez siedze i go grzeje chwile, byc moze u ciebie jest co innego jedz do specow od gazu oni ci powiedza dlaczego tak sie dzieje
-

Nati712 - Badacz tematu
- Posty: 213
- Dołączył(a): 16 kwi 2013, o 01:52
- Lokalizacja: kłodzko, bystrzyca DKL
przez tych "speców od gazu" to nei potrzebnei w zesżłym roku wymieniałem mixer i krokowca, facet chciał ejszcze wymieniać kompa, a po wymianie nawet do kompa nei zajżał.
mam kabelek i sam sobei go ustawiam, ale ostatnio cos tak dziwnei zaczął chodzic, nawet z benzyny na gaz jak przeskakuje to tak dziwnie czasem (ze szarpnie)
Bingo M, AAM 1.8 75KM
mam kabelek i sam sobei go ustawiam, ale ostatnio cos tak dziwnei zaczął chodzic, nawet z benzyny na gaz jak przeskakuje to tak dziwnie czasem (ze szarpnie)
Bingo M, AAM 1.8 75KM
- ci-nek
- Gaduła
- Posty: 738
- Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
- Lokalizacja: Białystok/Warszawa
No coz widac masz przykre doswiadczenia ze spacami
u nas jest jeden bardzo dobry warsztat nigdy nie spotkalam sie ze zla diagnoza. Szkoda tylko ze niektorzy sa tacy jak piszesz i ciagna kase a czlowiek przestaje im w koncu ufac i sam na wlasna reke musi kombinowac, mam nadzieje ze rozwiazesz swoj problem i podzielisz sie doswiadczeniem moze i ja wtedy cos na to poradze bo byc moze i spec sie yli i wcale tak nie ma byc jak mowil:D
u nas jest jeden bardzo dobry warsztat nigdy nie spotkalam sie ze zla diagnoza. Szkoda tylko ze niektorzy sa tacy jak piszesz i ciagna kase a czlowiek przestaje im w koncu ufac i sam na wlasna reke musi kombinowac, mam nadzieje ze rozwiazesz swoj problem i podzielisz sie doswiadczeniem moze i ja wtedy cos na to poradze bo byc moze i spec sie yli i wcale tak nie ma byc jak mowil:D-

Nati712 - Badacz tematu
- Posty: 213
- Dołączył(a): 16 kwi 2013, o 01:52
- Lokalizacja: kłodzko, bystrzyca DKL
a propos speców ogólnie, to np mój poprzedni mechanik, jak mu powiedziałem ze chce wymienic bebny bo sie konczą, to nie powiedział mi ze przy okazji trzeba by było szczęki i linki i cylinderki.... bo po co... musiałem robic 2 razy...
a co do gaziarzy, to ojciec w pasku 1.8T załozył gaz za 3k i juz ze 2k włozył w wymiane czesci i dalej nei chodzi jak trzeba, a silnik zdrowy, a gaziarz ciągle nei umie, a mam ziomka w innym miescie ma w leonie 1.8T i mu pali 11litrów gazu, tyle co mój 75KM
a co do gaziarzy, to ojciec w pasku 1.8T załozył gaz za 3k i juz ze 2k włozył w wymiane czesci i dalej nei chodzi jak trzeba, a silnik zdrowy, a gaziarz ciągle nei umie, a mam ziomka w innym miescie ma w leonie 1.8T i mu pali 11litrów gazu, tyle co mój 75KM

- ci-nek
- Gaduła
- Posty: 738
- Dołączył(a): 15 maja 2011, o 22:05
- Lokalizacja: Białystok/Warszawa
Gaznicy to nic ale fachowcy czyli mechanicy to jest dopiero ubaw
Jak mi kolo zaczelo latac zdjelam a tam wysypalo sie lozysko i gwint na ktorym to sie wszystko trzymalo byl zjechany piasta sama zeszla bez odkrecania, dzwonie do mechanika a on mi na to ze trzeba belke wymieniac 1000 zł plus dojazd bo bylam 60 km od domu i w ogole i tak mi 5 powiedziało bo kobieta,az mowie do jednego wkurzona: "Panie moze i jestem bladynką ale widzed tutaj 3 śruby i na moj beznadziejny mozdzek ktory na autach sie nie zna to wystarczy to odkrecic i wymienic tylko ten kawalek
!! " A facet na to : A no tak ma Pani racje to bedzie ok 300 zł a znajomy zrobil mi wszystko na chodniku z przyjazdem i czesciami za 170 zł wiec ci od gazu to jest pikus, a maja teraz komputery podpinaja i wszytko im wykazuje
Jak mi kolo zaczelo latac zdjelam a tam wysypalo sie lozysko i gwint na ktorym to sie wszystko trzymalo byl zjechany piasta sama zeszla bez odkrecania, dzwonie do mechanika a on mi na to ze trzeba belke wymieniac 1000 zł plus dojazd bo bylam 60 km od domu i w ogole i tak mi 5 powiedziało bo kobieta,az mowie do jednego wkurzona: "Panie moze i jestem bladynką ale widzed tutaj 3 śruby i na moj beznadziejny mozdzek ktory na autach sie nie zna to wystarczy to odkrecic i wymienic tylko ten kawalek
!! " A facet na to : A no tak ma Pani racje to bedzie ok 300 zł a znajomy zrobil mi wszystko na chodniku z przyjazdem i czesciami za 170 zł wiec ci od gazu to jest pikus, a maja teraz komputery podpinaja i wszytko im wykazuje-

Nati712 - Badacz tematu
- Posty: 213
- Dołączył(a): 16 kwi 2013, o 01:52
- Lokalizacja: kłodzko, bystrzyca DKL
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości