W przedostatni weekend umylem silnik w swojej 3. Zaslonilem alternator i akumulator poza tym spryskalem wszystko plynem do mycia silnikow a potem wyczyscilem wszystko szczotka po czym zmylem wszystko konewka by byl silny strumien wody bo pod reka nie mialem ani karchera ani zwyklego szlaufa.
Odpalilem auto po jakis 5h i pojechalem do domu. I jest problem tego typu. Po odpaleniu auta od razu go przelaczam na gaz jak zawsze i po dodaniu gazu dusi sie az potrafi zgasnac. Wtedy odpalam go albo przelaczam na benzyne zanim zgasnie i na benie jedzie normalnie. Na gazie zaczyna bezproblemowo jezdzic jak zawsze nawet po krotkim przelaczeniu na benne. Co moze byc przyczyna? Ze po zmianie na benzyne i potem na gaz jest ok? Tak samo jakbym go prowadzil na delikatnym gazie na lpg to po chwili moge juz cisnac normalnie.
Moderator: Moderator
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Rozepnij wyczyść i wysusz wtyczki od elektrozaworów LPG, komputerka i silniczka krokowego do LPG. Ale ta usterka może się nie wiązać wcale z myciem i wynikać z brudnego filterka LPG albo rozregulowania instalacji
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
I zrobiłby się akurat taki efekt po umyciu silnika ?
Filtr jest czysty 1 miesiąc temu jest po wymianie.
Regulacja chyba też nie wchodzi w grę bo przed myciem silnika było ok, teraz też jest ok jak z minutę go powioze na wolnych obrotach na LPG i po chwili jest normalnie.
Czasem jest tak że od razu jest normalnie.
Od krokowca wyjmowałem wtyczke - sucha.
Dzisiaj wyjme jeszcze od BINGO M.
Bo na myśl więcej wtyczek mi nie przychodzi, jeśli by było coś nie tak po myciu z kablami, świecami, kopułką czy palcem to byłoby też tak na benzynie.
Poza tym kable mają może rok czasu firmy BERU, świece 5 miesięcy NGK..
Filtr jest czysty 1 miesiąc temu jest po wymianie.
Regulacja chyba też nie wchodzi w grę bo przed myciem silnika było ok, teraz też jest ok jak z minutę go powioze na wolnych obrotach na LPG i po chwili jest normalnie.
Czasem jest tak że od razu jest normalnie.
Od krokowca wyjmowałem wtyczke - sucha.
Dzisiaj wyjme jeszcze od BINGO M.
Bo na myśl więcej wtyczek mi nie przychodzi, jeśli by było coś nie tak po myciu z kablami, świecami, kopułką czy palcem to byłoby też tak na benzynie.
Poza tym kable mają może rok czasu firmy BERU, świece 5 miesięcy NGK..
-

WSZ - Badacz tematu
- Posty: 169
- Dołączył(a): 14 mar 2011, o 09:53
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
na benzynie będzie latał, a na LPG będzie kichał/prychał itp. inne rzeczy jeżeli układ WN jest lekko zużyty, instalacja LPG jest bardzo czuła na niedomagania układu WN.Bo na myśl więcej wtyczek mi nie przychodzi, jeśli by było coś nie tak po myciu z kablami, świecami, kopułką czy palcem to byłoby też tak na benzynie.
Poza tym kable mają może rok czasu firmy BERU, świece 5 miesięcy NGK..
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Czyli jednak gdzieś może siedzieć woda jeszcze m.in. np w kopułce
.
Dzisiaj rozepnę i wydmucham/przeczyszczę.
Wiem co to znaczy praca na 3 gary. Przed zmianą kabli na Beru tak miałem... katastrofa.
Ale gdyby było coś nie tak to na gazie jeździłby tak zawsze, a nie pierwsze 2 minuty po odpaleniu.
.
Dzisiaj rozepnę i wydmucham/przeczyszczę.
Wiem co to znaczy praca na 3 gary. Przed zmianą kabli na Beru tak miałem... katastrofa.
Ale gdyby było coś nie tak to na gazie jeździłby tak zawsze, a nie pierwsze 2 minuty po odpaleniu.
-

WSZ - Badacz tematu
- Posty: 169
- Dołączył(a): 14 mar 2011, o 09:53
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości