Moderator: Moderator
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Koszt wymiany uszczelki
Mam pytanie-czy ktoś się orientuje jaka jest cena wymiany uszczelki pod głowicą-ubywa mi oleju a w zbiorniczku z płynem chłodzącym zrobiła się jakaś dziwna,tłusta maż.A może jest ktoś z opolskiego okol.Brzegu co wymieniał uszczelke i ma już sprawdzonego mechanika???
- piter1512
- Badacz tematu
- Posty: 151
- Dołączył(a): 4 mar 2012, o 08:53
- Lokalizacja: Brzeg
piter1512 napisał(a):czy ktoś się orientuje jaka jest cena wymiany uszczelki pod głowicą
było. poszukaj
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Kolego ja podobnie tylko troszkę więcej ok 2000 tys bo wymieniałem panewki i szlif wału oraz regeneracja głowicy. najlepiej jak masz odkręcaony silnik to najlepiej rozrzad kupić skf cały komplet za 350 zł.
Jestem bokiem prędkości
- Pawełgolfgreen
- Badacz tematu
- Posty: 323
- Dołączył(a): 28 lip 2011, o 19:39
- Lokalizacja: Legionowo
Racja planowanie to podstawa. Może być że będzie krzywa głowica
np mój kolega plonował u gościa, dzwoni że głowica nadaje się na złom.... 
np mój kolega plonował u gościa, dzwoni że głowica nadaje się na złom.... 
Jestem bokiem prędkości
- Pawełgolfgreen
- Badacz tematu
- Posty: 323
- Dołączył(a): 28 lip 2011, o 19:39
- Lokalizacja: Legionowo
pablomed napisał(a):Pozwolę sobie napisać że nie planowanie jest podstawą tylko kontrola płaskości głowicy, jeśli mieści się w normach to planowanie jest bez sensu -stracona kasa - naciąganie klienta i tyle.
swoją nie ale tam gdzie oddawałem głowicę kumpla to gościu powiedział że pierw sprawdzi czy jest prosta a potem powie czy jest do planowania czy nie więc sądzę że jeżeli gościu się zna na swojej robocie i zależy mu na kliencie to zrobi jak należy. A gość któremu zależy na kasie to czy będzie prosta czy nie to i tak powie że jest do planowania
-

greg001 - Gaduła
- Posty: 509
- Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:26
- Lokalizacja: ślask / SBL
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Podpinam się pod temat,przed chwilą zauważyłem ubytek płynu chłodniczego,chłodnice wymieniłem nie dawno więc podejrzenia uszkodzenie uszczelki pod głowicą okazały się trafne jak odkręciłem korek wlewu oleju
cały upier.... białą mazią
to chyba nie ma wątpliwości że czeka mnie kolejna wizyta w warsztacie....i teraz pytanie jak długo można jeszcze z tym jeżdzic?? na poniedziałek jestem umowiony z blacharzem więc auto będzie stalo jakis tydzień u niego a pozniej prosto od niego pewnie zawitam w warsztacie z tą nieszczęsną uszczelką....do przejechania jutro i w poniedziałek rano mam łącznie jakies 50km wiem że to nie duzo ale czy może się cos zlego stac podczas jazdy z uszodzoną uszczelką na tak małym dystansie????
[ Dodano: 2012-11-02, 17:46 ]
Z ciekawości sprawdziłem przed chwilą stan oleju i o dziwo na bagnecie nie ma zadnej biało-żółtawej mazi oraz nie zauważyłem żeby poziom oleju się podniósł,martwi natomiast ten znikający płyn z zbiorniczka wyrownawczego,zauważyłem dwa rozszczelnione węże z ktorych wydobywa sie jakas ciecz i przez to skrzynia biegow od gory jest mokra,czy to może by powod znikajacego plynu?? nie wiem już co myslec.
cały upier.... białą mazią
to chyba nie ma wątpliwości że czeka mnie kolejna wizyta w warsztacie....i teraz pytanie jak długo można jeszcze z tym jeżdzic?? na poniedziałek jestem umowiony z blacharzem więc auto będzie stalo jakis tydzień u niego a pozniej prosto od niego pewnie zawitam w warsztacie z tą nieszczęsną uszczelką....do przejechania jutro i w poniedziałek rano mam łącznie jakies 50km wiem że to nie duzo ale czy może się cos zlego stac podczas jazdy z uszodzoną uszczelką na tak małym dystansie????
[ Dodano: 2012-11-02, 17:46 ]
Z ciekawości sprawdziłem przed chwilą stan oleju i o dziwo na bagnecie nie ma zadnej biało-żółtawej mazi oraz nie zauważyłem żeby poziom oleju się podniósł,martwi natomiast ten znikający płyn z zbiorniczka wyrownawczego,zauważyłem dwa rozszczelnione węże z ktorych wydobywa sie jakas ciecz i przez to skrzynia biegow od gory jest mokra,czy to może by powod znikajacego plynu?? nie wiem już co myslec.
-

maximus_spi - Gaduła
- Posty: 581
- Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
- Lokalizacja: SPI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1.9 TDI
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości