witam
zatankowałem wczoraj gaz na "renomowanej" stacji Bliska, dojechałem tam na pustym baku, auto ze stacji ruszyło na gazie, po kliku km zostawiłem je na godzinę i na tym jazda na gazie się skończyła, gdy chcę przełączyć z benzyny na gaz auto gaśnie tak jakby gaz nie był podawany. Możliwe jest że to przez złej jakości paliwo tak się stało (dodam że wcześniej zdarzały się takie sytuacje ale po niedługim czasie wracało do normy)? I co zrobić aby golfik znowu jeździł na gazie?
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
hhhmm czyzby kolejna osoba trafila na syfny gaz??!! lub druga moja opcja jest brudny krokowiec o ile owy tam jest. a to sie dzialo na zimnym silniku???
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
moja rada wyczyscic krokowiec lub przepustnice nie wiem co tam jest u ciebie ja mialem przepustnice w skodzie. lub sprawdzic czy nie ma przebicia na sondzie bo czesto sie zdarza ze jak sonda sfiksuje gaz odmawia posluszenstwa... choc jakby sonda byla w dupie to by tylko nie chodzil na zimnym
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
A gdzie jest ten bezpiecznik i jak wygląda?
[ Dodano: 2008-11-05, 18:25 ]
Bezpieczniki znalazłem i wymieniłem na nowe (spodziewałem się że będą bardziej schowane), sprawdzałem kable przy elektrozaworze parownika i filtra gazu, nie są przerwane czy przetarte, ogólnie są pociągnięte w gumowych osłonkach, przeczyściłem papierem ściernym styki tych elektrozaworów z kablami i ciągle nic, jak nie chciał jeździć na gazie tak w dalszym ciągu nie chce.
/jeszcze jedno pytanie, chciałbym wymienić filterek gazu tylko gdzie szukać jakiegoś odłącznika dopływu gazu?
[ Dodano: 2008-11-05, 18:25 ]
Bezpieczniki znalazłem i wymieniłem na nowe (spodziewałem się że będą bardziej schowane), sprawdzałem kable przy elektrozaworze parownika i filtra gazu, nie są przerwane czy przetarte, ogólnie są pociągnięte w gumowych osłonkach, przeczyściłem papierem ściernym styki tych elektrozaworów z kablami i ciągle nic, jak nie chciał jeździć na gazie tak w dalszym ciągu nie chce.
/jeszcze jedno pytanie, chciałbym wymienić filterek gazu tylko gdzie szukać jakiegoś odłącznika dopływu gazu?
- pekape
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 6 sie 2008, o 20:42
- Lokalizacja: Gdańsk
Przy butli w głowicy jest pokrętło zamykasz nim wypływ z gazu, trochę go i tak zostanie w przewodach i psyknie jak będziesz odkręcał elektrozawór. Masz jeszcze miernik, żeby sprawdzić prąd czy dochodzi do elektrozaworów?
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Mam butlę w miejscu koła zapasowego i dookoła jest w piance, nie widać żadnych przewodów ani nic innego co by od niej wychodziło, tylko jakieś dwie niby zaślepki na górze butli...
Miernik mam tylko nie bardzo się na nim znam
Miernik mam tylko nie bardzo się na nim znam

- pekape
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 6 sie 2008, o 20:42
- Lokalizacja: Gdańsk
Butla ma dekielek od góry, pod nim zobaczysz tzw wielozawór, ma dwa pokrętła do zakręcania wlotu i wylotu gazu. A co do miernika. Hm. Może posłuchaj chociaż czy cykają elktrozawory jak poróbujesz przełączać na LPG. Ale żaden wstyd jak pojedziesz do speca, w końcu gaz to gaz, żartów nie ma.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Wymieniłem filterek, przy okazji wyczyściłem i przedmuchałem całą obudowę filterka, elektrozawory cykają jak przełączam na gaz i ciągle na tym gazie jeździć nie chce. Jest opcja że to może być wina parownika? Gaz z filtra do parownika dochodzi ale czy z niego wychodzi to nie jestem pewien, zastanawiam się nad zestawem naprawczym, to pomoże?
- pekape
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 6 sie 2008, o 20:42
- Lokalizacja: Gdańsk
A którą generację gazu masz u siebie? Ja ostatnio u siebie założyłem sekwencję a mało brakowało musiałbym ją wypruć bo komputer nie mogł złapać parametrów dla wtryskiwaczy.
Problem na szczęście okazał się niegroźny - przebicie na przewodach zapłonowych.
Przed wymianą przewodów u mnie też gaz nie zaskakiwał a teraz wszystko chodzi jak w zegarku
Proponuje podjechać do jakiegoś elektromechanika celem sprawdzenia czy nie masz gdzieś przebicia.
Pzdr i powodzenia w rozwiązaniu problemu
Problem na szczęście okazał się niegroźny - przebicie na przewodach zapłonowych.
Przed wymianą przewodów u mnie też gaz nie zaskakiwał a teraz wszystko chodzi jak w zegarku
Proponuje podjechać do jakiegoś elektromechanika celem sprawdzenia czy nie masz gdzieś przebicia.
Pzdr i powodzenia w rozwiązaniu problemu

- kojotAR
- Czytacz
- Posty: 45
- Dołączył(a): 16 lis 2007, o 19:08
- Lokalizacja: Lublin
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości
