
Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 1 z 2 • 1, 2
help! syczenie po zgaszeniu samochodu!
witam wszystkich. dzisiaj zauwazylem cos dziwnego po zgaszeniu silnika... otoz po jego zgaszeniu spod maski zaczelo cos syczec i czuc strasznie won gazu.... syczenie z kazda chwila bylo coraz slabsze az ustalo a trwalo to jakas niecala minute.... po chwili odpalilem auto chodzilo normalnie i na lpg i na benz ale gdy zgasilem to znow to syczenie i potworna won gazu... nie wiem co to moze byc gdyz wczesniej nie mialem takich objawow.... nie znam sie na instalacjach lpg i nie wiem za bardzo jak sprawdzic samemu co to za syczenie.... HELP 

-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
bart890130, prawdopodobnie nie odcina Ci dopływu gazu z chwilą wyłączenia silnika. Jedź z tym kolego jak najprędzej do gazownika i nie próbuj nic z tym sam kombinować, póki ci życie miłe 

Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego. 

-

BORYSKA - Badacz tematu
- Posty: 235
- Dołączył(a): 26 lis 2008, o 18:04
- Lokalizacja: Okolice Krakowa... KPR
tylko ze jest maly problem.... wczoraj mialem spotkanie z dzikiem.... moze to wydac sie dziwne ale jadac ok 50km/h dzik uderzyl w bok mojego gofra uszkadzajac calkowice prawy blotnik lampe migacz, halogen drzwi prawe...
czy po takim zderzeniu to moglo byc przyczyna? troche watpie ale zawsze bylo ok a dzisiaj to zauwazylem... teraz w zasadzie nie wiem co pierwsze czy samochod zaprowadzic do gazownika czy do blacharza.... 
czy po takim zderzeniu to moglo byc przyczyna? troche watpie ale zawsze bylo ok a dzisiaj to zauwazylem... teraz w zasadzie nie wiem co pierwsze czy samochod zaprowadzic do gazownika czy do blacharza.... 
-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
jak auto jezdzi to najpierw gazownik no albo jezdzic caly czas na benzynie a gaz wypuscic z butli, bo to jest niebezpieczne nie tylko dla Ciebie ale nawet dla osob parkujacych obok Twojego golfa...bart890130 napisał(a):potworna won gazu
-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
Dzik raczej niewinny syczeniu. Ale wszystko jedno. Najpewniej ne trzyma zawór LPG, albo nieszczelne są przewody między nim a reduktorem - to zależy już jaka konstrukcja bo są zawsze dwa zawory i mogą być różnie umiejscowione. I naprawiaj to. Przy czym cieknący gaz to znaczne mniejsze zagrożenie jak cieknąca benzyna ale naprawić trzeba szybko
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Gofer jezdzi tylko prawa strona jest poobijana no i lampa zbita i brak prawego migacza a jak mnie policja zatrzyma to wesolo nie bedzie.... chcial bym pierwsze auto doprowadzic do poprzedniego i stanu i zaprowadzic je do blacharza ale skoro radzicie pierwsze do gazownika to chyba tam sie udam.... z gazem nie ma zartow.... trzeba bedzie tylko skolowac jakas lawete...
-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
no ze to jest "gaz" to się tylko tak nazywa "gaz" rzeczywiście jest to jednak bardziej płynne niż gazowe ..... i ulatniając się na otwartym terenie nić się stać raczej nie może (co innego parking podziemny np) ale śmierdzieć i owszem .... udaj się do gazownika i nie panikuj
jak auta z gazem mają wypadki to od razu co straż pożarna czeka aż samo wybuchnie
? i dopiero będą gasić ?
spoko .... gorzej jakby Ci na silnik pryskało benzyną he ..... kup diesla
ropa się nie zapali 
jak auta z gazem mają wypadki to od razu co straż pożarna czeka aż samo wybuchnie
? i dopiero będą gasić ?
spoko .... gorzej jakby Ci na silnik pryskało benzyną he ..... kup diesla
ropa się nie zapali 
- morsdicti
- Members
- Posty: 625
- Dołączył(a): 1 lis 2008, o 23:55
- Lokalizacja: Pomorskie
he he nie nie diesla to poki co nie chcial bym
wole benzin
jeszcze takie GTI 2.016V to dopiero malina:) jak diesla to tylko w golfie 4 tak z 150KM
odnosnie gazu to chyba zrobie tak ze zaprowadze do blacharza i powiem mu zeby po prostu nie przelaczal na lpg a po naprawie zaprowadze do gazownika:) chyba nic sie nie stanie nie dobrego skoro instalacja lpg nie bedzie uzywana....
wole benzin
jeszcze takie GTI 2.016V to dopiero malina:) jak diesla to tylko w golfie 4 tak z 150KM
odnosnie gazu to chyba zrobie tak ze zaprowadze do blacharza i powiem mu zeby po prostu nie przelaczal na lpg a po naprawie zaprowadze do gazownika:) chyba nic sie nie stanie nie dobrego skoro instalacja lpg nie bedzie uzywana....-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
morsdicti napisał(a):ulatniając się na otwartym terenie nić się stać raczej nie może
chyba że..
Chłopaki wystarczy że ulatniający się gaz wypełni przedział silnika a mała iskra w alternatorze czy rozruszniku zrobi resztę. Wystarczy nawet przebicie w układzie wysokiego napięcia. Pomyślcie nad tym i nie ryzykujcie
Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia),będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego. 

-

BORYSKA - Badacz tematu
- Posty: 235
- Dołączył(a): 26 lis 2008, o 18:04
- Lokalizacja: Okolice Krakowa... KPR
chłopaki co wy za cyrk chcecie robić, rozwalony samochód do gazownika na lawecie
bart890130, zakręć sobie ręczny zawór gazu na butli i zaprowadź samochód do blacharza a jak zrobi to zajmiesz się gazem
nie chcę być nieskromny ale to chyba najlepsze rozwiązanie w takiej sytuacji
bart890130, zakręć sobie ręczny zawór gazu na butli i zaprowadź samochód do blacharza a jak zrobi to zajmiesz się gazem
nie chcę być nieskromny ale to chyba najlepsze rozwiązanie w takiej sytuacji

-

mani51 - Members
- Posty: 1415
- Dołączył(a): 30 cze 2008, o 09:43
- Lokalizacja: TJE, Wodzisław
no i chyba tak zrobie
tylko musze tego pokretla od zaworu na butli tam poszukac po rzadko tam zagladam 
tylko musze tego pokretla od zaworu na butli tam poszukac po rzadko tam zagladam 
-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
jak zgasisz samochod gaz uchodzi z przewodow ale z butli nie po wylaczeniu auta lub przelaczeniu na benzyne zamyka sie elektrozawor moze byc nieszczelny nawet mieszalnik mialem te same objawy zamknij zawor przy butli i zrob blachare potem gazownik jak bedzie nieszczelny mieszalnik nie dawaj do regeneracji lepiej nowy 2 lata gwarancji ja placilem z zalozeniem 300 pln nie wiem gdzie masz go zamontowany ja mialem nad rozrusznikiem a lpg opada wiec stacyjka iskra i bum mialem szczescie bo nic sie nie stalo jezdzilem 4 dni i czulem gaz powodzenia
golfy nie kapia olejem one znacza swoj teren
-

ralf28 - Berbeć
- Posty: 9
- Dołączył(a): 5 lut 2008, o 00:47
- Lokalizacja: piekary slaskie
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości
