Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
gaz uchodzi przy reduktorze(elektrozawór po spawaniu?)
Golf stoi w garażu już tydzień i przechodzi remont. Problem wygląda tak że spawane były rozpórki jak i układ wydechowy i nie został odpięty akumulator(mój błąd przyznaje się). Po zakończeniu prac nad tłumnikami chciałem odpalić i sprawdzić szczelność a tu zonk. Na pb golf nie odpala bo padła pompka, więc jak zwykle przełącznik lpg na tryb awaryjnego odpalania na gazie a tu słychać jak gaz uchodzi gdzieś przy reduktorze i nie odpala. Znajomy powiedział mi że mogła paść centralka albo któryś elektrozawór. Od centralki mam dwie takie puchy z elektryką ale rozebrałem je i wszystko czyste, piękne nic nie popalone, bezpiecznik też nie. Co to może byś? Spawanie to podpowiedz ale może również kompletnie niemieć znaczenia.
- Piotrek123
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 31 sty 2011, o 23:51
- Lokalizacja: rzeszow
a gaz nie powinien byc puszczany po odpaleniu silnika? tzn jak pompa paliwa ze dawka na rozruch a po odpaleniu reszta?
- Piotrek123
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 31 sty 2011, o 23:51
- Lokalizacja: rzeszow
tak powinno być, ale nie musi byc odpalony, otworzy się juz jak kręcisz silnikiem i sygnał z cewki dociera do sterownika lub przełącznika LPG. Więc jak to jest u Ciebie? Jeśli zaczyna lecieć jak tylko przestawisz włącznik to jest jakas awaria instalacji LPG albo jakiś błąd w połączeniu. Ale i tak zadne takie głośne syczenie nie powinno byc słyszalne, stawiam jednak na jakąś nieszczelność, po prostu jak zacznie syczeć zaglądaj pod maskę i lokalizuj. Poznasz po smrodzie i po tym że w miejscu gdzie gaz ucieka zaraz robi sie szron od niskiej temperaturyPiotrek123 napisał(a):a gaz nie powinien byc puszczany po odpaleniu silnika?
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Muszę was prosić o jeszcze jakieś porady. Tym razem nie lpg tylko paliwa. Sprawa wygląda tak że na paliwie raz na jakiś czas nie idzie odpalić jak i jeździć. Nie mam pojęcia co to może być pompka niby chodzi ale nic po za tym. Znajomy powiedział mi że to może być przekaźnik albo jakiś zawór przy silniku tylko nie wiedział jak on się nazywa(Ma jakąś membranę w sobie). Bo mówił że jakby pompka była walnięta to by w ogóle nie odpalał. Bo nieraz jest tak że jadę do sklepu i wszystko ok a już do domu nie wrócę na pb. Wcześniej zresetowanie komputera pomogło na pół dnia
ale też nie wiadomo czy to to pomogło bo wcześniej często sam się naprawiał.
ale też nie wiadomo czy to to pomogło bo wcześniej często sam się naprawiał.- Piotrek123
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 31 sty 2011, o 23:51
- Lokalizacja: rzeszow
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 11 gości


