Witam, mam problen z golfem III 1.8 75km, stalo sie to 15 minut po myciu silnika, niewiadomo czy to ma zwiazek czy przypadek. Silnik przerywal, ale jakos dojechalem do domu, kolejnego dnia, auto odpalalo, pracowalo na biegu jalowym, po dodaniu gazu wypadal mu zaplon, jakby ktorys cylinder nie prcowal, gdy spadal z obrotow to gasl i niedalo sie go odpalic...
Rozrusznik krecil, ale z takim dzwiekien jakby nie bylo tlokow.... Podobny dzwiek jakby bendiks sie zacinal... Ale rozrusznik kreci na 100% widac to i czuc benzyne mimo tego dzwieku... Wiec rozrusznik jest sprawny.. Silnik mozna krecic nonstop i nie odpali, dopiero jak da mu sie przerwe 5 minut to odpali i z powrotem wypada zaplon i gasnie i jak by kompresji nie bylo, zawory otwarte czy cos...
Okolo miesiaca mechanik wymienial mi uszczelniacze zaworowe i popychacze hydrauliczne, ostatnio zauwazylem ze strasznie olej leci z tylu z pokrywy, wydmuchalo nowa uszczelke z dobrej firmy...
Ostatnio zauwazylem ze robi troche cisnienie na wezach od chlodnicy, ale temperatura silnika byla ok
Cewka, swiece, iskra, zaplon, rozrzad sprawdzone, kompresja 11, 11,5 , 12, 13
Przepraszam za brak polskich znakow
[ Dodano: 2014-10-28, 13:47 ]
Edit
Znalazlem jeden problem, na gazie jak odlaczylem wtrysk od benzyny to byla poprawa w pracy, normalnie sie wkrecal, ale na dzien kolejny znowu to samo, wiadome ze komputer od lpg sie uszkodil, wiec dla pewnosci odlaczylem gaz i robie proby na samej benzynie
Moderator: Moderator
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Nie wiadomo czy komputer LPG się uszkodził czy tylko dodatkowy układ odcinający zasilanie wtryskiwacza benzyny zwykle realizowany przy pomocy przekaźnika, zalezy jak było podłączone.
Z opisu że kręci i nie odpala nie wynika czy rozrusznik kręci silnikiem, mógł się rozrusznik zepsuć.
A to że stało się to po myciu sugeruje że doszło do zwarcia od wody, może iskra ucieka, moze jest zwarcie w wtyczce czujnika halla albo w tym przekaźniku o którym pisałem.
Z kolei robota z głowicą sugerowała by że może któraś szklanka się wiesza bo jest wadliwa, wtedy faktycznie nie byłoby kompresji, ale jednak przy pomiarze kompresja była w miarę ok, na razie więc nie bardzo wiadomo na pewno co się stało, może zacznij od suszenia wtyczek kopułki tego przekaxnika itd.
Z opisu że kręci i nie odpala nie wynika czy rozrusznik kręci silnikiem, mógł się rozrusznik zepsuć.
A to że stało się to po myciu sugeruje że doszło do zwarcia od wody, może iskra ucieka, moze jest zwarcie w wtyczce czujnika halla albo w tym przekaźniku o którym pisałem.
Z kolei robota z głowicą sugerowała by że może któraś szklanka się wiesza bo jest wadliwa, wtedy faktycznie nie byłoby kompresji, ale jednak przy pomiarze kompresja była w miarę ok, na razie więc nie bardzo wiadomo na pewno co się stało, może zacznij od suszenia wtyczek kopułki tego przekaxnika itd.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Pominmy lpg, jak bedzie dzialac na benzynie to z lpg sobie poradze.
Zapomnialem napisac, wszystkie wtyczki potraktowalem kontaktspray i dodatkowo suszylem opalarka, nic to nie dalo, wtyczki byly ok. Czujnik halla wraz z calym aparatem wymontowalem, umylem czyscikiem do hamulcow i wysuszylem...
Rozrusznik ok, kreci, tylko jakby kompresji niebylo... Zreszta nie zacinalby sie zawsze za kazdym razem tak samo i sam by sie zawsze po okolo 5 min by sie nieodwieszal.
Zapomnialem napisac, wszystkie wtyczki potraktowalem kontaktspray i dodatkowo suszylem opalarka, nic to nie dalo, wtyczki byly ok. Czujnik halla wraz z calym aparatem wymontowalem, umylem czyscikiem do hamulcow i wysuszylem...
Rozrusznik ok, kreci, tylko jakby kompresji niebylo... Zreszta nie zacinalby sie zawsze za kazdym razem tak samo i sam by sie zawsze po okolo 5 min by sie nieodwieszal.
- ecikpecik
- Berbeć
- Posty: 3
- Dołączył(a): 28 paź 2014, o 13:19
- Lokalizacja: snk
ecikpecik, nie możemy pominąc kwestii LPG ponieważ poprzez eklektrykę związaną z LPG biegną kable sondy oraz zasilania wtryskiwacza benzyny oraz dochodzą kable TPS - więc jak zamokła to usterka będzie na obu paliwach. Nie bardzo wiem czy znasz ogólnie jakie sa zasady podpięcia LPG więc skąd mam wiedzieć z czym dasz radę. Jeśli masz wrażenia że kompresji brak to ją zmierz, ale niemam pomysłu jak się do jej zaniku może miec mycie silnika. Albo przypadek albo błędnie oceniasz objawy.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
auto naprawiłem
rozwiązanie:
ktoś kto zakładał LPG i poprowadził centralkę do środka samochodu, niezaizolował węzą przy ścianie grodziowej i podczas mycia silnika zalało całą skrzynkę z bezpiecznikami i przekaźnikami
usterka powróciła, straciłem już wszelkie pomysły co go boli
edit dla potomnych
pompa olejowa robiła ciśnienie 8 bar przy 2tysiącach obrotów....przez co niezamykały się zawory
rozwiązanie:
ktoś kto zakładał LPG i poprowadził centralkę do środka samochodu, niezaizolował węzą przy ścianie grodziowej i podczas mycia silnika zalało całą skrzynkę z bezpiecznikami i przekaźnikami
usterka powróciła, straciłem już wszelkie pomysły co go boli
edit dla potomnych
pompa olejowa robiła ciśnienie 8 bar przy 2tysiącach obrotów....przez co niezamykały się zawory
- ecikpecik
- Berbeć
- Posty: 3
- Dołączył(a): 28 paź 2014, o 13:19
- Lokalizacja: snk
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości