to gdzie pisze STAG to emulator sondy lambda , te drugie protec digital to sterownik gazu pewnie . małe kółko bez numerka to poprostu rura gazu wpuszczona w dolot niema wtryskiwacza ,blosa czy tam miksera poprostu rura i gaz leci , dziwne co ?
a tak to odzczucie z jazdy czy benzyna czy lpg idzie tak smao nie czuję żadnej różnicy że na czymś słabszy jest...
ta instalacja lpg dobra jest ? duze koszta zmiany na sekwencje ? a moze blosa idzie dołożyć da to coś?
Moderator: Moderator
Posty: 48
• Strona 2 z 4 • 1, 2, 3, 4
Trochę dziwnie jest to zrobione moim zdaniem
Ile on Ci pali i jak jedzie ? Lata czy tak średnio?
Blosa włożyć to koszt blosa, emulator sondy wtedy wywalasz, tak samo attuator i nie wiem czy ta centralka podejdzie czy nie, ale nawet jeśli nie, to koszt BRC Just, albo Just Junior to grosze są. Sekwencja ze dwa razy tyle, a powiem Ci że dobrze ustawiony Blos daje dokładnie to samo co sekwencja (osiągi, spalanie)
Ile on Ci pali i jak jedzie ? Lata czy tak średnio?
Blosa włożyć to koszt blosa, emulator sondy wtedy wywalasz, tak samo attuator i nie wiem czy ta centralka podejdzie czy nie, ale nawet jeśli nie, to koszt BRC Just, albo Just Junior to grosze są. Sekwencja ze dwa razy tyle, a powiem Ci że dobrze ustawiony Blos daje dokładnie to samo co sekwencja (osiągi, spalanie)
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
jak kupiłem jechałem kawałek trasy to wyszło mi spalaie ok 10-11l LPG ale nie muliłęm trochę mu dawałem jak wiadomo: sprawdzić nowe auto
wkońcu wkręcał tylk odo 3000rpm i zdychał stwierdziłęm ze lpg sie kończy , zatankowałem teraz wyszło mi spalanie ok 17l lpg ale to mocno mu dusiłem i znowu tylko 3000rpm i mu\li czyli niema już dużo lpg ale jeździć jeszcze idzie tak do 3tyś obrotów to normalne na lpg ? czy jak mało to powinien zgasnąć i koniec ?
Idzie tak srednio z tym że niema różnicy czy na lpg czy na benzynie idzie tak samo , kumpel który miał 2e jak sie przejechał to mówi że mój ma trochę mułą dasz gazu a on po chwili dopiero czai a jego 2e odrazu szło po dodaniu gazu .
jutro moze wjadę do gazowników wyregulować gaz na stożkowym filtrze powietrza , bo jak zrobię wydech (przelotowy) to nic nie trzeba wtedy regulować ? tylko jak dolot sie modyfikuje tak ?
I powiedzcie jak mocno napiąć pasek rozrządu , bo stary był bardzo luźny , wstawiłem nowy pasek bosch , i napinacz SKF i napiałem pasek tak że idzie go (na najdłuższym odcinku prztrzać od przodu) wykręcić trochę ponad 90stopni , jest ok ?
wkońcu wkręcał tylk odo 3000rpm i zdychał stwierdziłęm ze lpg sie kończy , zatankowałem teraz wyszło mi spalanie ok 17l lpg ale to mocno mu dusiłem i znowu tylko 3000rpm i mu\li czyli niema już dużo lpg ale jeździć jeszcze idzie tak do 3tyś obrotów to normalne na lpg ? czy jak mało to powinien zgasnąć i koniec ?
Idzie tak srednio z tym że niema różnicy czy na lpg czy na benzynie idzie tak samo , kumpel który miał 2e jak sie przejechał to mówi że mój ma trochę mułą dasz gazu a on po chwili dopiero czai a jego 2e odrazu szło po dodaniu gazu .
jutro moze wjadę do gazowników wyregulować gaz na stożkowym filtrze powietrza , bo jak zrobię wydech (przelotowy) to nic nie trzeba wtedy regulować ? tylko jak dolot sie modyfikuje tak ?
I powiedzcie jak mocno napiąć pasek rozrządu , bo stary był bardzo luźny , wstawiłem nowy pasek bosch , i napinacz SKF i napiałem pasek tak że idzie go (na najdłuższym odcinku prztrzać od przodu) wykręcić trochę ponad 90stopni , jest ok ?
- dero686
- Czytacz
- Posty: 58
- Dołączył(a): 23 lut 2013, o 15:48
- Lokalizacja: kościerzyna
co do rozrządu to Ci nie powiem, po dłubaniu wydechu nie musisz regulować LPG, tylko po dolocie. Powiedz mi tylko co chcesz osiągnąć przelotowym wydechem? Osiągi? Nic nie polepszysz. Przeznacz tą kasę lepiej na ogarnięcie instalacji, bo będzie tak że będzie Cię najpierw słychać, a później dopiero widać... że nie jedziesz
Jak się kończy gaz to przy takich prostych instalacjach właśnie nie wkręca się na wyższe obroty, ale trwa to dosłownie kawałek i już koniec, nie ma tak że ostatnie 30km się w ten sposób przejeżdża.
Spalanie to masz abstrakcyjne jakieś, u mnie było to w trasie (ok 100, wyprzedzanie, także bez mulenia) 9,5, mieszany wychodził 10,5-11. Teraz po wymianie elementów w Blosie (tzw. zestaw naprawczy) w trasie 8,5, w mieszanym 9,5-10. W mieście maksymalnie to jeszcze przed wymianą mi góra 13 brał a i to niespecjalnie oszczędnie jadąc
Jak się kończy gaz to przy takich prostych instalacjach właśnie nie wkręca się na wyższe obroty, ale trwa to dosłownie kawałek i już koniec, nie ma tak że ostatnie 30km się w ten sposób przejeżdża.
Spalanie to masz abstrakcyjne jakieś, u mnie było to w trasie (ok 100, wyprzedzanie, także bez mulenia) 9,5, mieszany wychodził 10,5-11. Teraz po wymianie elementów w Blosie (tzw. zestaw naprawczy) w trasie 8,5, w mieszanym 9,5-10. W mieście maksymalnie to jeszcze przed wymianą mi góra 13 brał a i to niespecjalnie oszczędnie jadąc
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
hmm to wjadę do gaziarzy na regulację gazu na stozku moze temu takie spalanie mam bo było źle wyregulowane , a teraz na stożku na ciepłym silniku ciężko odpala nieraz..
niech ktoś sprawdzi jak mocno ma naciągnięty pasek , pierwszy raz zmieniałęm rozrząd w starym benzyniaku i niewiem , wszędzie w dieslach to jest samonapinacz który się poprostu ustawia na swoje znaki i napina stopniowo , a tu w 2.0 trzeba ustawić na siłę naciagu , wiadomo że nie na maxa
mój stary był bardzo luźny teraz mam tak że trochę ponad 90stopni go obrócę tu od przodu auta , będzie tak ok ?
wydechem chcę zeby lekko mruczał bo teraz jest cisza , stozek zamontowałęm to pod maską już fajnie mruczy tylko z tyłu też żeby było troszkę głośniej ale nie chcę stracić na mocy przez zły wydech... moze wpierw wytnę katalizator i wstawię rurę cienkościenną i zobaczę czy będzie głośniej i wtedy bym zostawiłte dwa nowe seryjne wydechy to chyba nie pogorszy mocy co ? a sonde lambda wspawać prosto w tą rurę zamiast kata czy trzeba coś dorobić ? mam jedną sondę
niech ktoś sprawdzi jak mocno ma naciągnięty pasek , pierwszy raz zmieniałęm rozrząd w starym benzyniaku i niewiem , wszędzie w dieslach to jest samonapinacz który się poprostu ustawia na swoje znaki i napina stopniowo , a tu w 2.0 trzeba ustawić na siłę naciagu , wiadomo że nie na maxa
mój stary był bardzo luźny teraz mam tak że trochę ponad 90stopni go obrócę tu od przodu auta , będzie tak ok ?
wydechem chcę zeby lekko mruczał bo teraz jest cisza , stozek zamontowałęm to pod maską już fajnie mruczy tylko z tyłu też żeby było troszkę głośniej ale nie chcę stracić na mocy przez zły wydech... moze wpierw wytnę katalizator i wstawię rurę cienkościenną i zobaczę czy będzie głośniej i wtedy bym zostawiłte dwa nowe seryjne wydechy to chyba nie pogorszy mocy co ? a sonde lambda wspawać prosto w tą rurę zamiast kata czy trzeba coś dorobić ? mam jedną sondę
- dero686
- Czytacz
- Posty: 58
- Dołączył(a): 23 lut 2013, o 15:48
- Lokalizacja: kościerzyna
wspawać dokładnie tak jak mówisz. Żeby coś popsuć z wydechem to naprawdę musiałbyś się postarać, kata możesz w ciemno wyciąć bo nawet jak nie jest zapchany to i tak nie spełnia już swojego zadania, a przez to też może więcej palić. Środkowy tylko zostaw, bo bez niego to jest jedno wielkie buczenie nie do zniesienia w trasie, jak chcesz fajny dźwięk to zamiast kata kawałek rury albo strumienica i ew jakiś sportowy zamiast końcowego. Z tych tańszych Ulter, z droższych Remus. Tylko żadnych skośnookich Mugenów nie pakuj przypadkiem, bo to do Golfa nie pasuje
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
-

Gesiu_15 - Moderator Globalny
- Posty: 3757
- Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 21:32
- Lokalizacja: Kielce
- Rocznik: 1994
- Silnik: 2.0 2E GTI
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
ok , tylko fajnie by było jakby modyfikacja wydechu dała jakieś efekty na plus oprócz dzięku więc prtzelot byłby dobry , da to pare km jak spaliny bedą bez oporu wylatywały?
starczy taka osłonka stożka ? czy musi być całkowicie szczelnie osłoniety ? i czy starczy seryjne doprowadzenie zimnego powietrza z nadkola ? z kąd ono właściwie wlatuje ? moze dałbym jakąś większą rurę ale niewiem kturędy ją puścić...
i ten przepływomierz czy coś co byl ow puszcze filtra to zamontowałem na lampie koło stożka moze być ?
i rozrząd niech ktos sprawdzi , ja wyginam pasek tak jak widać na zdjęciach , jak chcę mocniej to czuć już spory opór , stary pasek szło bez problemu obrucić 180stopni temu pytam czy czasem zamocno nowego nie napiąłem
spalanie gazu wyszło mi teraz 17l , co nietak że aż tyle ? jest emulator sondy ale na kompie VAG pokazuje bład sondy , coś z tym ?
starczy taka osłonka stożka ? czy musi być całkowicie szczelnie osłoniety ? i czy starczy seryjne doprowadzenie zimnego powietrza z nadkola ? z kąd ono właściwie wlatuje ? moze dałbym jakąś większą rurę ale niewiem kturędy ją puścić...
i ten przepływomierz czy coś co byl ow puszcze filtra to zamontowałem na lampie koło stożka moze być ?
i rozrząd niech ktos sprawdzi , ja wyginam pasek tak jak widać na zdjęciach , jak chcę mocniej to czuć już spory opór , stary pasek szło bez problemu obrucić 180stopni temu pytam czy czasem zamocno nowego nie napiąłem
spalanie gazu wyszło mi teraz 17l , co nietak że aż tyle ? jest emulator sondy ale na kompie VAG pokazuje bład sondy , coś z tym ?
- dero686
- Czytacz
- Posty: 58
- Dołączył(a): 23 lut 2013, o 15:48
- Lokalizacja: kościerzyna
sonda może być padnięta. co do stożka to ładnie odizolowany, może tak być. jak chcesz to możesz kupić w jakimś sklepie z armaturą, elektrycznym czy pierdołami do domu kawał rury elastycznej i poprowadzić go od kratki w zderzaku do stożka. co do przepływki to musisz się liczyć z tym, że stożek może ją wykończyć. Drucikowa nie jest tak czuła na to ale zawirowania powietrza przez stożek są duże. pamiętaj tez żeby często czyścić i nasączać stożek - tutaj tez trzeba uważać, nadmiar oleju na stożku jest wydmuchiwany i zatrzymuje się na przepływce, efekt łatwo przewidzieć. Co do paska to nie wiem, mi go wymienia znajomy mechanik. myślę że nie powinien mieć zbyt dużych luzów pociągając nim do przodu i do tyłu. poza tym jest to pas zębaty, nie musi być tak mocno napięty jak klinowy
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Przelot nic Ci nie da w wolnossącym silniku, musiałbyś wyliczać, odprawiać modły i cuda wianki tworzyć a i tak wiele ponad serię nie podniesiesz, o ile w ogóle by cokolwiek dało. To nie turbo że wylot robimy jak najprostszą rurą.
Nie czaje, coś Ty zamocował koło lampy? Przepływomierz to jest to szare z czarnym pudełeczkiem po skosie na górze, z jednej strony harmonijka do silnika, z drugiej mocowanie stożka, prościej wytłumaczyć się nie da.
Osłonka trochę bidna, pociągnij ją jeszcze kawałek dalej i zabezpiecz krawędź żeby żaden przewodzik się nie przeciął o to. A jak doprowadzić dolot to masz wszystko pięknie pokazane u mnie w temacie, łącznie z obudową
Wycięty w tej blaszce otwór w którym zaczepiona jest taka aluminiowa harmonijkowata rurka którą można w różne kształty zginać (wziąłem na próbę i przymiarki, okazało się że tak dobrze spełnia swoją rolę, że została), puszczona w dół pomiędzy alternatorem a bokiem chłodnicy i wlot jest zamocowany w kratce w zderzaku. Najlepsze miejsce do tego bo ładnie zasila w chłodne powietrze i podczas jazdy sporo go dostarcza do "komory" stożka.
Aha, w zimie nie koniecznie, ale jak już zrobisz sobie jakąś ładną obudowę metodą prób i błędów to naklej od środka taką aluminiowo-styropianową matę (mata zagrzejnikowa), to bardzo dużo daje w lecie gdzie wszystko jest nagrzane
A spalanie nie wiem czemu takie, o wiele za duże. Może przez taką dziwną instalację
Nie czaje, coś Ty zamocował koło lampy? Przepływomierz to jest to szare z czarnym pudełeczkiem po skosie na górze, z jednej strony harmonijka do silnika, z drugiej mocowanie stożka, prościej wytłumaczyć się nie da.
Osłonka trochę bidna, pociągnij ją jeszcze kawałek dalej i zabezpiecz krawędź żeby żaden przewodzik się nie przeciął o to. A jak doprowadzić dolot to masz wszystko pięknie pokazane u mnie w temacie, łącznie z obudową
Wycięty w tej blaszce otwór w którym zaczepiona jest taka aluminiowa harmonijkowata rurka którą można w różne kształty zginać (wziąłem na próbę i przymiarki, okazało się że tak dobrze spełnia swoją rolę, że została), puszczona w dół pomiędzy alternatorem a bokiem chłodnicy i wlot jest zamocowany w kratce w zderzaku. Najlepsze miejsce do tego bo ładnie zasila w chłodne powietrze i podczas jazdy sporo go dostarcza do "komory" stożka.
Aha, w zimie nie koniecznie, ale jak już zrobisz sobie jakąś ładną obudowę metodą prób i błędów to naklej od środka taką aluminiowo-styropianową matę (mata zagrzejnikowa), to bardzo dużo daje w lecie gdzie wszystko jest nagrzane
A spalanie nie wiem czemu takie, o wiele za duże. Może przez taką dziwną instalację
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości