Witam
Wiem,że temat był już wałkowany ,ale może chociaż ktoś mi doradzi czy materiały które wymienie będą sie nadawać do naprawy blachy czy też nie. Mam rudzielca min. na klapie bagażnika i chciałem od tego zacząć walkę z rudzielcem. Trochę czytałem na ten temat ,ale są pewne sprzeczności między opiniami więc zapytam..
Potrzebuję
-odtłuszczacz (np.benzyne ekstrakcyjna ,odtłuszczacz do hamulców itp
-papier ścierny
-odrdzewiacz np Cortanin F,albo Brunox który też służy jako podkład podobno
-szpachle z utwardzaczem
-szpachelke
-papier wodny
-podkład pod lakier ,chyba akrylowy
-lakier z kolorem
-lakier bezbarwny
-szpachelke
To wszystko?
Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Szpachlowanie i produkty do tego potrzebne
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Nie mam pistoletu...Sprejem będę działał
A papier ścierny zwykły i wodny o jakiej granulacji mam kupić?
[ Dodano: 2014-03-17, 23:46 ]
Czyli tak..
1.Najpierw za pomocą papieru ściernego pozbywamy się rdzy do gołej blachy szlifująć.
2.Odtłuszczamy np.benzyną ekstrakcyjną
3.Odrdzewiamy np. Cortaninem (podobno należy to przed szpachlowaniem zbyć wodą lub jakimś odtłuszczaczem)
4.Kładziemy szpachle
5.Docieramy za pomocą papieru wodnego i odtłuszczamy
6.Kładziemy podkłąd pod lakier
7.lakierujemy np. sprejem
Proszę ,mnie poprawić ,bo coś pewnie źle napisałem
A papier ścierny zwykły i wodny o jakiej granulacji mam kupić?
[ Dodano: 2014-03-17, 23:46 ]
Czyli tak..
1.Najpierw za pomocą papieru ściernego pozbywamy się rdzy do gołej blachy szlifująć.
2.Odtłuszczamy np.benzyną ekstrakcyjną
3.Odrdzewiamy np. Cortaninem (podobno należy to przed szpachlowaniem zbyć wodą lub jakimś odtłuszczaczem)
4.Kładziemy szpachle
5.Docieramy za pomocą papieru wodnego i odtłuszczamy
6.Kładziemy podkłąd pod lakier
7.lakierujemy np. sprejem
Proszę ,mnie poprawić ,bo coś pewnie źle napisałem
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
kolego puma. Ja nie chcę Ciebie zniechęcać, ale daj sobie spokój z tym. Ile nie wydasz to wydasz na marne.
Szpachla pije wode to raz, a szpreje nie chronią przed wilgocią to dwa. Będzie to lepiej dla oka wyglądać, ale zemści się za jakiś czas. Pod tą szpachlą to Ci obcy ze rdzy wyrośnie.
Kortaniny itp. to też sobie odpuść. Ja już się bawiłem w cortanin f, brunox epoxy itp. i gów** to daje.
Jak chcesz mieć dobrze, to zachęcam do poszukania kolegi z kompresorem.
Wtedy na pw służę pomocą co i jak
. Ale ostrzegam, że tania taka zabawa nie jest. Jak masz małe miejsce do poprawy to nie ma sensu.
Przy odrobinie wprawy szprejami też dasz radę, ale wtedy nie baw się w szpachlę. Przynajmniej ja bym nie próbował. Proponuję tak:
1. bierzesz w łapkę szlifierkę kątową, kup sobie krążek włóknina ścierna i tym oczyść miejsca jak najlepiej. Do gołej blachy, żeby jak najmniej rudych, małych kropek zostało. Ręcznie nie dasz rady. Potem odłuszczasz benzyną, rozpuszczalnikiem. Co masz.
2. Kup podkład reaktywny za 25 zł np. novol, (dostaniesz razem z utwardzaczem, 200 ml podkładu i 200 ml utwardzacza). Mieszasz przed malowaniem w małym naczynku to 1:1, i pędzelkiem prosto na blachę. I tutaj ostrzegam źle się maluje pędzelkiem. Więc na spokojnie robisz dwie cienkie warstwy. Powoli, żeby wyschło i zakryło wszystko.
3. Kup spreje w kolor lakieru i sprej bezbarwny. W kolor lakieru najmniejszy jaki widziałem to chyba 25 zł kosztuje np. Motip. Bezbarwny to chyba z 10 zł taki mały też Motipa.
No i jak się domyślasz, po podkładzie reaktywnym, lecisz sprej w kolor auta też ze 2 warstwy i potem 2 warstwy bezbarwnego. I finito.
Jeśli masz głębokie wżery to nie wyjdzie równo, ale jakiś czas wytrzyma.
A i najważniejsze, jak skorzystasz z podkładu reaktywnego to nie używaj szpachli. Albo to albo to.
Drugi wariant to podkład epoksydowy zamiast reaktywnego. Różnica jest taka, że podkład epoksydowy nie gryzie się ze szpachlówką. Więc jak już chcesz szpachlować to tak samo czyścisz, odtłuszczasz, potem podkład epoksydowy, szpachla (szlifujesz aż będzie równo), na to znów p. epoksydowy, potem sprej w kolor i sprej bezbarwny
.
I jak już wyszlifujesz szpachlę to pamiętaj, możesz przedmuchać, przetrzeć suchą ścierką itd. ale nigdy po szpachli żadnej wody, ani benzyny, ani rozpuszczalnika.
Szpachla pije wode to raz, a szpreje nie chronią przed wilgocią to dwa. Będzie to lepiej dla oka wyglądać, ale zemści się za jakiś czas. Pod tą szpachlą to Ci obcy ze rdzy wyrośnie.
Kortaniny itp. to też sobie odpuść. Ja już się bawiłem w cortanin f, brunox epoxy itp. i gów** to daje.
Jak chcesz mieć dobrze, to zachęcam do poszukania kolegi z kompresorem.
Wtedy na pw służę pomocą co i jak
. Ale ostrzegam, że tania taka zabawa nie jest. Jak masz małe miejsce do poprawy to nie ma sensu.
Przy odrobinie wprawy szprejami też dasz radę, ale wtedy nie baw się w szpachlę. Przynajmniej ja bym nie próbował. Proponuję tak:
1. bierzesz w łapkę szlifierkę kątową, kup sobie krążek włóknina ścierna i tym oczyść miejsca jak najlepiej. Do gołej blachy, żeby jak najmniej rudych, małych kropek zostało. Ręcznie nie dasz rady. Potem odłuszczasz benzyną, rozpuszczalnikiem. Co masz.
2. Kup podkład reaktywny za 25 zł np. novol, (dostaniesz razem z utwardzaczem, 200 ml podkładu i 200 ml utwardzacza). Mieszasz przed malowaniem w małym naczynku to 1:1, i pędzelkiem prosto na blachę. I tutaj ostrzegam źle się maluje pędzelkiem. Więc na spokojnie robisz dwie cienkie warstwy. Powoli, żeby wyschło i zakryło wszystko.
3. Kup spreje w kolor lakieru i sprej bezbarwny. W kolor lakieru najmniejszy jaki widziałem to chyba 25 zł kosztuje np. Motip. Bezbarwny to chyba z 10 zł taki mały też Motipa.
No i jak się domyślasz, po podkładzie reaktywnym, lecisz sprej w kolor auta też ze 2 warstwy i potem 2 warstwy bezbarwnego. I finito.
Jeśli masz głębokie wżery to nie wyjdzie równo, ale jakiś czas wytrzyma.
A i najważniejsze, jak skorzystasz z podkładu reaktywnego to nie używaj szpachli. Albo to albo to.
Drugi wariant to podkład epoksydowy zamiast reaktywnego. Różnica jest taka, że podkład epoksydowy nie gryzie się ze szpachlówką. Więc jak już chcesz szpachlować to tak samo czyścisz, odtłuszczasz, potem podkład epoksydowy, szpachla (szlifujesz aż będzie równo), na to znów p. epoksydowy, potem sprej w kolor i sprej bezbarwny
.
I jak już wyszlifujesz szpachlę to pamiętaj, możesz przedmuchać, przetrzeć suchą ścierką itd. ale nigdy po szpachli żadnej wody, ani benzyny, ani rozpuszczalnika.
- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Wielkie dzięki za porady
Powiedź mi tylko jakiej gradacji mają być te papiery ścierne
[ Dodano: 2014-03-18, 11:32 ]
I po szpachlowaniu mam użyć papieru wodnego do wyrównania powierzchni?
Powiedź mi tylko jakiej gradacji mają być te papiery ścierne [ Dodano: 2014-03-18, 11:32 ]
I po szpachlowaniu mam użyć papieru wodnego do wyrównania powierzchni?
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
http://www.youtube.com/watch?v=P4pY7VTN2bU - filmik 1, od razu mówię
środek od APP (ten na początku, działa tak samo jak cortanin czy brunox).
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... b_q2Wzdi50 - filmik 2
obejrzyj oba to mam nadzieję rozjaśni Ci to horyzonty
. Tylko mówię polecam pod te szpreje podkład reaktywny albo epoksydowy/szpachla/epoksydowy.
Ta ich wizja, że same szpreje wytrzymają zimę i sól jest bardzo mocno optymistyczna.
środek od APP (ten na początku, działa tak samo jak cortanin czy brunox).
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... b_q2Wzdi50 - filmik 2
obejrzyj oba to mam nadzieję rozjaśni Ci to horyzonty
. Tylko mówię polecam pod te szpreje podkład reaktywny albo epoksydowy/szpachla/epoksydowy.
Ta ich wizja, że same szpreje wytrzymają zimę i sól jest bardzo mocno optymistyczna.
- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Kolega Strzelu bardzo dobrze Ci wszystko wyjaśnił
ja próbowałem sam malować klapę 2 lata temu i trzyma się jakoś, do speca nie warto z tym jeździć bo za rok i tak wyjdzie bąbel spod listwy nad rejestracją... więc kupiłem swój lakier po kodzie w mieszalni lakierów, ale w małym wiadereczku i do tego bezbarwny z utwardzaczem, do dziś za bardzo nie widać że było coś malowane... tylko podstawa to dobrze oczyścić!
ja próbowałem sam malować klapę 2 lata temu i trzyma się jakoś, do speca nie warto z tym jeździć bo za rok i tak wyjdzie bąbel spod listwy nad rejestracją... więc kupiłem swój lakier po kodzie w mieszalni lakierów, ale w małym wiadereczku i do tego bezbarwny z utwardzaczem, do dziś za bardzo nie widać że było coś malowane... tylko podstawa to dobrze oczyścić!-

przemo87 - Badacz tematu
- Posty: 158
- Dołączył(a): 3 maja 2011, o 12:37
- Lokalizacja: Radom-Wielogóra
przemo87
po malowaniu kupujesz w takie miejsca masę poliuretanową np. bolla za 14 zł (w tubie jak sylikon, różne kolory). Zalepiasz jak plasteliną dziurki na wkręty po malowaniu (jak wszytko suche), czekasz aż podeschnie, ale nadal będzie elastyczne i w to wkręcasz śrubki
. JAK W MASŁO
Jak dobrze oczyszczone i podkład reakt albo epoksydowy był na blachę, to śmiem twierdzić, że zanim tam woda lub powietrze dotrze to już będzie golf, nie VII a XX
. Generalnie dużo jest fajnych specyfików
i nie zawsze drogich.
po malowaniu kupujesz w takie miejsca masę poliuretanową np. bolla za 14 zł (w tubie jak sylikon, różne kolory). Zalepiasz jak plasteliną dziurki na wkręty po malowaniu (jak wszytko suche), czekasz aż podeschnie, ale nadal będzie elastyczne i w to wkręcasz śrubki
. JAK W MASŁO
Jak dobrze oczyszczone i podkład reakt albo epoksydowy był na blachę, to śmiem twierdzić, że zanim tam woda lub powietrze dotrze to już będzie golf, nie VII a XX
. Generalnie dużo jest fajnych specyfików
i nie zawsze drogich.- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
strzelu Dzięki, powiem Ci że nie wiedziałem o takim specyfiku a jeśli chodzi o tylną klapę to chyba zbawienie dla niej 
-

przemo87 - Badacz tematu
- Posty: 158
- Dołączył(a): 3 maja 2011, o 12:37
- Lokalizacja: Radom-Wielogóra
z ciekawości poczytałem karty techniczne novola podkładu reaktywnego (novol 340) i epoksydowego (360).
Reaktywny po zmieszaniu z utwardzaczem niby jest zdatny do użytku jeszcze 2 dni (ja czytałem kiedyś, że do 12 godzin można malować po zmieszaniu i ok),
a epoksydowy do 4 godzin.
Na upartego można pojechać do mieszalni, za kilka zł w szprej nabiją. Więc jak ktoś nie ma kompresora to jakaś opcja. Aleeee nie wiem czy to zda egzamin. Na zasadzie ostrej rzeźby można próbować
Reaktywny po zmieszaniu z utwardzaczem niby jest zdatny do użytku jeszcze 2 dni (ja czytałem kiedyś, że do 12 godzin można malować po zmieszaniu i ok),
a epoksydowy do 4 godzin.
Na upartego można pojechać do mieszalni, za kilka zł w szprej nabiją. Więc jak ktoś nie ma kompresora to jakaś opcja. Aleeee nie wiem czy to zda egzamin. Na zasadzie ostrej rzeźby można próbować

- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
