Jednak to jest do ogarnięcia. Martwi mnie najbardziej skorodowana podłużnica tylnej belki. Nikt przez lata tego nie zabezpieczał i podłużnica skorodowała mniej więcej od początku gdzie wychodzi z podłogi do wysokości gdzie zaczyna się mocowanie belki. Poza blachą, trójka w stanie bardzo dobrym, samo nadwozie nie jest skorodowane, aż dziwne, swap na tarcze z tyłu, nowy tłumik, kompletne hamulce przód tył, nowe felgi i opony, silnik chodzi równo, środek od Jahre. I tu mam do Was pytanie. Co o tym myślicie? Finansowo myślę, że najrozsądniej będzie szukać całej budy, bo wiadomo spawane nie jest jak oryginał. Shift00 może potwierdzić to o czym piszę.Moderator: Moderator
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Robić, czy zmienić budę, auto.
Panowie, jako że zima zbliża się wielkimi krokami muszę w końcu podjąć decyzję co do przyszłości mojego kochanego autka. Ostatnio miałem przyjemność (w sumie jak popatrzyłem na podwozie) to nieprzyjemność wjechania na kanał. Wiedziałem, że mam progi do wymiany, lecz zobaczyłem obraz nędzy o rozpaczy. (Jutro podeślę zdjęcia, jak będzie jasno, bo teraz to nic nie widać). Problem leży w tym, że w samej podłodze są dziury przy otworach technologicznych, chyba z 3 zostały na swoich miejscach, pod lewą nogą jest japa na około 7 centymetrów i widać gumową podłogę, progi są skorodowane od dołu, a otworów technologicznych przy progach brak! - po prostu są dziury wielkości pięści, gdzie mogę pomacać sobie próg wewnętrzny, który o dziwo przez obieg wody przez dziury nie skorodował, bo byłem odważny i podniosłem auto za same progi
Jednak to jest do ogarnięcia. Martwi mnie najbardziej skorodowana podłużnica tylnej belki. Nikt przez lata tego nie zabezpieczał i podłużnica skorodowała mniej więcej od początku gdzie wychodzi z podłogi do wysokości gdzie zaczyna się mocowanie belki. Poza blachą, trójka w stanie bardzo dobrym, samo nadwozie nie jest skorodowane, aż dziwne, swap na tarcze z tyłu, nowy tłumik, kompletne hamulce przód tył, nowe felgi i opony, silnik chodzi równo, środek od Jahre. I tu mam do Was pytanie. Co o tym myślicie? Finansowo myślę, że najrozsądniej będzie szukać całej budy, bo wiadomo spawane nie jest jak oryginał. Shift00 może potwierdzić to o czym piszę.
Jednak to jest do ogarnięcia. Martwi mnie najbardziej skorodowana podłużnica tylnej belki. Nikt przez lata tego nie zabezpieczał i podłużnica skorodowała mniej więcej od początku gdzie wychodzi z podłogi do wysokości gdzie zaczyna się mocowanie belki. Poza blachą, trójka w stanie bardzo dobrym, samo nadwozie nie jest skorodowane, aż dziwne, swap na tarcze z tyłu, nowy tłumik, kompletne hamulce przód tył, nowe felgi i opony, silnik chodzi równo, środek od Jahre. I tu mam do Was pytanie. Co o tym myślicie? Finansowo myślę, że najrozsądniej będzie szukać całej budy, bo wiadomo spawane nie jest jak oryginał. Shift00 może potwierdzić to o czym piszę.-

kolopn - Czytacz
- Posty: 65
- Dołączył(a): 12 mar 2015, o 10:29
- Lokalizacja: Poznań
Re: Robić, czy zmienić budę, auto.
Wiadoma sprawa,że najlepiej było by znaleźć zdrową budę. Tylko pytanie czy i kiedy ją znajdziesz?? Do tego jak to zwykle bywa możesz kupić "zdrową budę" która po szczegółowych oględzinach może również nadawać się do jakiejś tam poprawy. Skoro resztę auta masz pewną to nie lepiej wpakować kasę w naprawę tej podłogi? Ogarnięty blacharz bez problemu sobie poradzi a Ty będziesz miał na 100% pewną furę i zaoszczędzisz sobie czasu na przekładanie gratów do drugiej budy. Do tego zawsze jeszcze wypadnie coś nie przewidzianego a co za tym idzie kolejny wydatek kasy.
Mój Variant: moj-golf/robika-variant-family-t72619.html
-

robik-m - Badacz tematu
- Posty: 304
- Dołączył(a): 12 gru 2011, o 19:13
- Lokalizacja: wielkopolska
- Rocznik: 1997
- Silnik: AFN
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość