Robić, czy zmienić budę, auto.

Wszystkie informacje o elementach nadwozia

Moderator: Moderator

Robić, czy zmienić budę, auto.

Postprzez kolopn » 8 lis 2015, o 23:05

Panowie, jako że zima zbliża się wielkimi krokami muszę w końcu podjąć decyzję co do przyszłości mojego kochanego autka. Ostatnio miałem przyjemność (w sumie jak popatrzyłem na podwozie) to nieprzyjemność wjechania na kanał. Wiedziałem, że mam progi do wymiany, lecz zobaczyłem obraz nędzy o rozpaczy. (Jutro podeślę zdjęcia, jak będzie jasno, bo teraz to nic nie widać). Problem leży w tym, że w samej podłodze są dziury przy otworach technologicznych, chyba z 3 zostały na swoich miejscach, pod lewą nogą jest japa na około 7 centymetrów i widać gumową podłogę, progi są skorodowane od dołu, a otworów technologicznych przy progach brak! - po prostu są dziury wielkości pięści, gdzie mogę pomacać sobie próg wewnętrzny, który o dziwo przez obieg wody przez dziury nie skorodował, bo byłem odważny i podniosłem auto za same progi :D Jednak to jest do ogarnięcia. Martwi mnie najbardziej skorodowana podłużnica tylnej belki. Nikt przez lata tego nie zabezpieczał i podłużnica skorodowała mniej więcej od początku gdzie wychodzi z podłogi do wysokości gdzie zaczyna się mocowanie belki. Poza blachą, trójka w stanie bardzo dobrym, samo nadwozie nie jest skorodowane, aż dziwne, swap na tarcze z tyłu, nowy tłumik, kompletne hamulce przód tył, nowe felgi i opony, silnik chodzi równo, środek od Jahre. I tu mam do Was pytanie. Co o tym myślicie? Finansowo myślę, że najrozsądniej będzie szukać całej budy, bo wiadomo spawane nie jest jak oryginał. Shift00 może potwierdzić to o czym piszę.
Avatar użytkownika
kolopn
Czytacz
 
Posty: 65
Dołączył(a): 12 mar 2015, o 10:29
Lokalizacja: Poznań

Robić, czy zmienić budę, auto.

 

Re: Robić, czy zmienić budę, auto.

Postprzez robik-m » 8 lis 2015, o 23:35

Wiadoma sprawa,że najlepiej było by znaleźć zdrową budę. Tylko pytanie czy i kiedy ją znajdziesz?? Do tego jak to zwykle bywa możesz kupić "zdrową budę" która po szczegółowych oględzinach może również nadawać się do jakiejś tam poprawy. Skoro resztę auta masz pewną to nie lepiej wpakować kasę w naprawę tej podłogi? Ogarnięty blacharz bez problemu sobie poradzi a Ty będziesz miał na 100% pewną furę i zaoszczędzisz sobie czasu na przekładanie gratów do drugiej budy. Do tego zawsze jeszcze wypadnie coś nie przewidzianego a co za tym idzie kolejny wydatek kasy.
Avatar użytkownika
robik-m
Badacz tematu
 
Posty: 269
Dołączył(a): 12 gru 2011, o 19:13
Lokalizacja: wielkopolska
Rocznik: 1997
Silnik: AFN
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi





Powrót do Nadwozie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości