Remont golfa ?

Wszystkie informacje o elementach nadwozia

Moderator: Moderator

Postprzez krzysiek1992 » 20 lip 2012, o 21:50

ja golfa remontowalem kopitalnie i wydalem troche wiecej niz 1,5tys ale wiem co mam i wiem ze go nie sprzedaje :-D

jezeli ty chcesz go sprzedac to nie rob tego :-/

jezeli masz serce :-D do golfa tak jak ja lub inny to go zrob bedziesz mial dobry woz ktory poslozy kilka lub kilkanascie lat :-D :-D :-D
krzysiek1992
Badacz tematu
 
Posty: 284
Dołączył(a): 18 paź 2011, o 20:26
Lokalizacja: ostrów wielkopolski

 

Postprzez Opik » 20 lip 2012, o 23:02

Wygląda to makabrycznie po prostu i strach tym jeździć...
Jeżeli jesteś przywiązany do niego w jakiś sposób, masz zadbane wnętrze, w porządku silnik i ogólnie mechanika jest dobra, to masz kilka opcji:

- szukanie samej budy i przekładka (raczej długo potrwa szukanie bo raczej idą na ćwiartki, ale może akurat się uda)

- kupno 1.4 z padniętym silnikiem np (tak żeby był jak najtańszy, bo przecież i tak przekładka)

- jeżeli przód / tył masz w porządku, to możesz poszukać Golfika np pukniętego w daną stronę, ale z umiarem oczywiście, bo pchanie się w pokrzywioną budę mija się z celem. Ale na pękniętym zderzaku, grillu i pogiętej masce sporo możesz ugrać, przełożyć to ze swojego obecnego a później jak fundusze pozwolą to lakierowanie całości

- no i oczywiście chyba najlepsza wariacja typu "w przód lekko puknięty, silnik zdechł to sprzedałem, pół wnętrza też, bierz pan za 5stów bo mi zalega" :lol:
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez bendi86 » 21 lip 2012, o 09:17

kup drugiego golfa tego zostaw na części, jak coś się spsuje to się ze starego wymontuje :lol: i napewno jeszcze na tym zaoszczędzisz :-P
bendi86
Badacz tematu
 
Posty: 152
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 09:42
Lokalizacja: Góra

Postprzez czarus21 » 21 lip 2012, o 17:21

daj do blacharza to miejsca w które są mało widoczne czyli możesz samemu n pomalować i zakonserwować ja miałem uno wąchacz mi wleciał mi do środka progów nie było po znajomości za 300 zrobiłem już minęło z 3 lata a uniaka widzę czasami w moim mieście dasz z 500 dla blacharza morze miej z tego co widzę to próg jest widoczny to szpachel 2 razy na spawy podkład baranek czarny gotowe podłoga podkład na spawy guma baranek do podwozia na kielichach od środka guma i baranek pod maska szpachel podkład kolor albo nawet sam podkład ale lepiej pomalować ale auto jest dla ciebie i jak chcesz oszczędzić zostaw podkład i gotowe oczywiście jak z innymi sprawami golfik jest w dobrym stanie to się opłaca
czarus21
Badacz tematu
 
Posty: 386
Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 18:40
Lokalizacja: ostróda

Postprzez gawior » 23 lip 2012, o 09:35

Jak masz czym i nie masz dwóch lewych rąk, to podłogę pospawasz sam.
Do wstawek nadają się bardzo dobrze blaski doczepiane do listów z InPost-u :) (grubsza blacha z ocynkiem ).

Progi i kielichy, to już wyższa szkoła jazdy. Znam kilka osób co miały robione kielichy w różnych autach, w tym w Golfie III GTi ( amorek wyszedł przez maskę jak kielich pękł ).
Sam mam do zrobienia kielich w drugim aucie. Jest to jedyna rzecz którą zajęła się rdza, ale miała prawo, bo tamto auto ma już 21lat i szkoda go sprzedać, bo jest w nim sporo rzeczy zrobionych za nie małe pieniądze, a blacha i podłoga zdrowa.

Jeżeli w progach
Alpine CDA-7897->CHA-S634->Audio Art 200MS->DLS UR36S (UR2,5 i UR1 ) + Focal 6K2P, Rodek R4100A2->2xSTX 8" 23L@35Hz
gawior
Gaduła
 
Posty: 497
Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 20:02
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez lookasgolf33 » 26 lip 2012, o 21:46

mam taka sama sytuacje z kielichami w swoim golfie :-( i tez nie wiem co z tym robic bo blacharze drogo wolaja jakby chciec to zrobic zeby to jakos wygladalo bo i samo malowanie jakie drogie jest,a samemu nic przy nim nie zrobie bo nie mam miejsca ani narzedzi...i nie wiem czy jejst sens ladowac kase w to...
Avatar użytkownika
lookasgolf33
Gaduła
 
Posty: 431
Dołączył(a): 12 maja 2009, o 18:01
Lokalizacja: Sulów

Postprzez gawior » 27 lip 2012, o 12:35

Poszukaj kogoż, żeby to pospawał, a malowanie pod maską...
Nie cackaj się z tym, jak z maska, czy drzwiami.
Idź gdzieś do sklepu z lakierami, gdzie dorabiają lakiery i nabijają je w puszkę i tyle. Jakiś podkład, lakier baza i bezbarwny ( jak masz metalik ), lub jak masz to sam akryl.
gawior
Gaduła
 
Posty: 497
Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 20:02
Lokalizacja: Częstochowa

Poprzednia strona

- - -



Powrót do Nadwozie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości