Na lato zamierzam przemalować moją torpedę jako iż prześledziłem fora nic nie znalazłem jak kompresor jest dobry .
moje pytanie jaki kompresor ( zaznaczam że nie jestem lakiernikiem i kompresor nie będzie malował nie wiadomo ile ) chodzi mi o sam kompresor bez akcesoriów moją uwagę zwróciły 2
http://allegro.pl/stanley-kompresor-ole ... 03263.html
http://allegro.pl/kompresor-olejowy-50l ... 59488.html
1 Stanley ale i tak chiny 24 l , 250 l/m
2. Kraft 50 l i 205 l/m
wypowie się ktoś kto się zna ?
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
malowanie auta - kompresor
Pajdus
- Pajdus
- Badacz tematu
- Posty: 323
- Dołączył(a): 30 maja 2011, o 18:46
- Lokalizacja: wlkp
Pajdus, Spoko że wystarczy 24 litry ,tyle żeby pomalować dobrze musisz mieć pistolet nisko ciśnieniowy.W tedy malujesz z przerwami żeby zdążył dobić i kompresor podkręcasz żeby dobrze szło.Ja sam malowałem mojego golfa takim właśnie sprzętem i było oki.I pamiętaj daj ze 2 warstwy więcej lakieru żeby było co spolerować.Ja malowałem akrylem to fajnie sie go rozlewało.A ty czym zamierzasz sikać?? 

-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Pajdus, ja mam spręzareczkę 40L, ale kompresor mam spory bo 480L/min i maluje wysoko ciśnieniowym pistoletem przy czym sprężarka ma nadto powietrza bo się wyłącza
wiec jak byś miał te 250L to nisko ciśnieniowym dasz rade bez problemu 
wiec jak byś miał te 250L to nisko ciśnieniowym dasz rade bez problemu 
-

paxstor - Members
- Posty: 752
- Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:08
- Lokalizacja: Ostrołęka
Ja mam na stanie taki kompresorek 24 litrowy. Nie jestem jakoś specjalnie oblatany w kwestii malowania ale jak malowałem 4 felgi to chodził praktycznie non stop więc nie wyobrażam sobie malowania nim całej budy. Ja bym jednak był za czymś większym.
-

Radi - Members
- Posty: 2836
- Dołączył(a): 16 lut 2009, o 12:15
- Lokalizacja: GKA
- Rocznik: 93
- Silnik: 2.8 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Witam chciałbym się dowiedzieć,jaki sprzęt i kompresor mam kupić do pomalowania mojego golfika - chodzi o błotniki przód i maskę ,choć się zastanawiam czy nie psiknąc go całego ale nie jestem lakiernikiem i nie wiem czy sobie poradze.Wymieniałem progi u blacharza ,ale bez malowania ,bo sie tym nie zajmuje powiedział.Więc siknałem sam w sklepie kupiłem farbe i lakier w spry i poszło ale wyszedł mi mat na błotnikach i masce.Chciałbym to poprawic może mi ktos napisze jak to wykonać samemu aby to porawic i żeby był połysk ładny,jaki papier czy to teraz zmatowic itd.Pozdr. 

TT
- tajfun35
- Berbeć
- Posty: 5
- Dołączył(a): 4 lis 2012, o 17:44
- Lokalizacja: Poznań/Zgierz
siemaneczko lakiernictwem i blacharka zajmuje sie od 5lat troszeczke ci podpowiem jak j abym to zdrobil .
mam kompresor 250l pistolet to star S-4000 mi sie tam ladnie nim maluje jak juz chcesz sie bawic w malowanie to polecam kupic farbe w zaleznosci czy masz akryl czy metalic twoje elementy matowe zmatowac papierem wodnym 1000 i polozyc nowa warstwe tyle zeby nie przeswitywalo jezeli farba dobrze kryje to ja to robie 3razy np 3razy baza za azdym razem jak bedziesz kladl warstwy musisz odczekac az deliktanie przyschnie a baza w + temperaturach szybko podsycha i po nalozeniu odpowiedniej warstwy bazy kladziesz lakier ja to klade tak ze 1 warstwa delikatnie prusze po elemencie ,jak podeschnie to 2 to juz pryskam grubiej i jak podeschnie to 3 leje juz na gotowca tylko zeby ci sie zacieki nie porobily najlepiej jak bys na youtube sobie obejrzal mniej wiecej jak to sie robi
P.S moze niektorzy robia to inaczej to prosze sie wypowiedziec ja to robie tak i mi wychodzi i ludzie nie narzekaja
mam kompresor 250l pistolet to star S-4000 mi sie tam ladnie nim maluje jak juz chcesz sie bawic w malowanie to polecam kupic farbe w zaleznosci czy masz akryl czy metalic twoje elementy matowe zmatowac papierem wodnym 1000 i polozyc nowa warstwe tyle zeby nie przeswitywalo jezeli farba dobrze kryje to ja to robie 3razy np 3razy baza za azdym razem jak bedziesz kladl warstwy musisz odczekac az deliktanie przyschnie a baza w + temperaturach szybko podsycha i po nalozeniu odpowiedniej warstwy bazy kladziesz lakier ja to klade tak ze 1 warstwa delikatnie prusze po elemencie ,jak podeschnie to 2 to juz pryskam grubiej i jak podeschnie to 3 leje juz na gotowca tylko zeby ci sie zacieki nie porobily najlepiej jak bys na youtube sobie obejrzal mniej wiecej jak to sie robi
P.S moze niektorzy robia to inaczej to prosze sie wypowiedziec ja to robie tak i mi wychodzi i ludzie nie narzekaja
CZARNY TO NIE KOLOR-CZARNY TO SILA
-

xXJohnybravo89X - Czytacz
- Posty: 102
- Dołączył(a): 2 paź 2011, o 15:29
- Lokalizacja: okolice lublina
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

a nie lepszy 50 ? 