Witam , po tej zimie posypała się dolna część nadwozia, drzwi przód i tył oraz tylne błotniki mniej wiecej do listwy. Byłem u fachowca, powiedział 500-505 za zrobienie + pomalowanie jednej strony do listwy, plus wymiana obydwu progów. Czyli obie strony gdzieś 1000 zł.
Taka impreza niezbyt mi się opłaca, nie wiem czy nie lepiej kupić parę innych drzwi (tylko przednich) i wstawić. A resztę zrobić zaprawki. Fachowiec powiedział ze nie kupie takiego samego koloru, bo jest mnóstwo odcieni. Moim zdaniem to bujda, bo jeśli kod lakieru się zgadza to nie powinno być różnic.
Waszym zdaniem jakie rozwiązanie jest lepsze. Chcę tym autem pojeździć jeszcze parę lat.
Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Według mnie to trochę dużo Ci powiedział. A nie możesz podjechać jeszcze w inne miejsca i popytać?
Jak chcesz jeszcze parę lat pośmigać to lepiej to zrobić porządnie.
Jak chcesz jeszcze parę lat pośmigać to lepiej to zrobić porządnie.
Mój Goferek- były:
moj-golf/czarnuch-by-czaro-t26881.html
moj-golf/czarnuch-by-czaro-t26881.html
-

czaro - Members
- Posty: 2224
- Dołączył(a): 17 lis 2009, o 16:37
- Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Jeśli progi masz bardzo pognite to nie ma co sie nawet zastanawiać, tymbardziej jesli chcesz jeszcze dobrych pare lat pojeździc. bo na to nawet zaprawki nie bardzo pomogą. Co do drzwi to faktycznie jest mnóstwo kolorów i nawet na szrotach ciezko cos znaleźć, no chyba ze do malowania, ale rozumiem ze to odpada. Tak wiec lepiej zrobic porzadnie albo wcale, ale to jest tylko moja opinia 

-

Ramze$ - Czytacz
- Posty: 112
- Dołączył(a): 9 cze 2008, o 15:22
- Lokalizacja: Ełk [NEL]
Tzn, z progami jest tak, lewy, od strony kierowcy z przodu jest beznadzieja, lewarek wchodzi w głąb... Reszta progu ok, druga strona również jest w miarę w porządku. Lecz jak już robić , to tylko oby dwa.
Tak, popytam jeszcze innych lakierników. Lecz rozważam jeszcze inną opcję, mianowicie, mam znajomego blacharza, więc mógłby mi przygotować blachy do malowania, i zrobić progi, a malowanie zostawiłbym fachowcowi. Wyszło by mnie to sporo taniej. I co najważniejsze, miałbym kontrolę nad tym jak robione są blachy, bo wiadomo, fachowiec moze sobie to olać.
Ile mniej więcej liczą za wymianę progów ?
Tak, popytam jeszcze innych lakierników. Lecz rozważam jeszcze inną opcję, mianowicie, mam znajomego blacharza, więc mógłby mi przygotować blachy do malowania, i zrobić progi, a malowanie zostawiłbym fachowcowi. Wyszło by mnie to sporo taniej. I co najważniejsze, miałbym kontrolę nad tym jak robione są blachy, bo wiadomo, fachowiec moze sobie to olać.
Ile mniej więcej liczą za wymianę progów ?
- bla.zej
- Czytacz
- Posty: 85
- Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:49
- Lokalizacja: z Polski
Dużo zależy od tego co znajdzie pod progiem. Ja za wymianę 1strony płaciłem 250zł, gdyż podproża też trochę ucierpiały. Czyli łącznie 500stówek + cena progów (ok 90zł) ale opłacało się bo nikt nie jest w stanie zauważyć że progi są wymienione. Porządna robota ale kasa też niemała.
Bez zdjęć ciężko wycenić ci pozostałe elementy, a co do drzwi to nie sugeruj się kodem lakieru bo po tylu latach każde auto będzie miało inny odcień - związane jest to z używaniem. Jedni trzymali w garażu i jeździli mało, inni trzymali pod gołym niebem i lakier zjaśniał bardziej
Bez zdjęć ciężko wycenić ci pozostałe elementy, a co do drzwi to nie sugeruj się kodem lakieru bo po tylu latach każde auto będzie miało inny odcień - związane jest to z używaniem. Jedni trzymali w garażu i jeździli mało, inni trzymali pod gołym niebem i lakier zjaśniał bardziej
-

gaceq - Badacz tematu
- Posty: 199
- Dołączył(a): 5 lip 2009, o 18:41
- Lokalizacja: Starachowice
Trochę się pozmieniały plany, i chyba będę robił całe auto xD
Tzn. blachy + malowanie. Blachy będzie robił mój znajomy blacharz, a do malowania oddam do fachowca. Dzisiaj byłem pytać, i 500 zł za całe auto, ale już przygotowane, tylko samo malowanie. To chyba dobra cena nie ?
Na zwrócić szczególną uwagę przy babraniu się z blachami ? Żeby z rok czy dwa znowu nie wylazło...
Tzn. blachy + malowanie. Blachy będzie robił mój znajomy blacharz, a do malowania oddam do fachowca. Dzisiaj byłem pytać, i 500 zł za całe auto, ale już przygotowane, tylko samo malowanie. To chyba dobra cena nie ?
Na zwrócić szczególną uwagę przy babraniu się z blachami ? Żeby z rok czy dwa znowu nie wylazło...
- bla.zej
- Czytacz
- Posty: 85
- Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:49
- Lokalizacja: z Polski
5 stówek to według mnie nawet mało a nie tylko dobra cena. Powiem Ci że aż podejrzanie tanio.
Mój Goferek- były:
moj-golf/czarnuch-by-czaro-t26881.html
moj-golf/czarnuch-by-czaro-t26881.html
-

czaro - Members
- Posty: 2224
- Dołączył(a): 17 lis 2009, o 16:37
- Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Powiem, tak, fachowca znam, ma dobrą opinię. Wcześniej jeszcze będzie robił auto mojego znajomego, więc będę mógł sprawdzić efekty jego pracy. Lecz tak jak mówię, jest polecany w okolicy.
Zostaje jeszcze kwestia koloru. Prawdopodobnie zostanę przy czerwonym, lecz będzie trochę inny odcień.
Macie jakieś propozycje ciekawych kolorów ?
Zostaje jeszcze kwestia koloru. Prawdopodobnie zostanę przy czerwonym, lecz będzie trochę inny odcień.
Macie jakieś propozycje ciekawych kolorów ?
- bla.zej
- Czytacz
- Posty: 85
- Dołączył(a): 8 wrz 2009, o 20:49
- Lokalizacja: z Polski
dokładnie, ja miałem do zrobienia tez drzwi i progi i koles mi to wycenił na 2100zł z malowaniem pod kolor naprawianych elementów bez lipy, ostatecznie znalazłem blacharza i lakiernika z forum, który robi mi to i trochę więcej za 1450zł, widziałem jego projeky więc spoko,ale do czego zmierzam.Nie da się zrobić tanio i dobrze nie ma takiej opcji poprostu, chyba że chcesz cos podpicowac i do zyda-choć to też nie ładnie:)LeszekGT napisał(a):Kolego, ale za 500 zł nikt dobrze nie pomaluje całego auta. Za element płaci się koło 250-300 zł. Po prostu nierealne. Chyba że sprayem z puszki...
-

darkmen21 - Members
- Posty: 1037
- Dołączył(a): 16 lis 2008, o 11:35
- Lokalizacja: Siemianowice Śl.
- Rocznik: 1995
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
pięć stówek hymmm no tanio mi lakiernik za polakierowanie 2 drzwi z przodu i z tyłu za zderzak przedni i tylni szarpnoł mnie 1500 zł wiec jak za malowanie całego auto to te 500 to strasznie calo i oby tylko dobrze to zrobił.
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
WETO- skuterkowcom!!!!
-

Piaggio - Members
- Posty: 1893
- Dołączył(a): 15 mar 2008, o 21:41
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości
