Jest sens to ratować?

Wszystkie informacje o elementach nadwozia

Moderator: Moderator

Jest sens to ratować?

Postprzez dbdgonzo » 18 lip 2014, o 20:11

Witam.
Chciałbym uzyskać porady na temat tego czy ratować mojego golfika.
Samochód jest z 93r silnik 1.9d, szacowany przebieg ok 670tys km (+-).
Samochód dostałem od szwagra i od samego początku zacząłem w nim dłubać: Zawieszenie 100% wymienione, rozrząd, łatanie podłogi, progi , wygłuszenie podłogi itp. Blacharskie sprawy postanowiłem zostawić na koniec, jednak gdy przyszedł na to czas mam wahania czy opłaca się to robić.
Dodam kilka zdj jak to wygląda .


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Oczywistym jest to, że znalazłoby się jeszcze wiele mniejszych lub większych ognisk korozji.
Proszę o Wasze zdanie na ten temat.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
dbdgonzo
Czytacz
 
Posty: 104
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:01
Lokalizacja: DZG
Rocznik: 1995
Silnik: 1.8
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Jest sens to ratować?

 

Postprzez Gesiu_15 » 18 lip 2014, o 20:15

dbdgonzo czy się opłaca to ty sobie musisz odp na to pytanie :)

jak silnik zdrowy , podłoga również to ja bym blachę ratował .

Tam przy błotnikach wspawać nowe reperaturki , troszkę cięcia , gięcia , szlifowania i da się zrobić :-) Jakiś ogarnięty lakiernik to zrobi ci profi a nie licz że "mietek" w garażu zrobi ci za groszę dobrze blacharkę :suchy:
Avatar użytkownika
Gesiu_15
Moderator Globalny
 
Posty: 3756
Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 21:32
Lokalizacja: Kielce
Rocznik: 1994
Silnik: 2.0 2E GTI
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez dbdgonzo » 18 lip 2014, o 20:27

[b]Gesiu_15[/b],
jeżeli chodzi o silnik to ma się całkiem dobrze, odpala i jeździ :super:
Postanowiłem, że samochód zostanie już w rodzinie do końca jego dni, więc dlatego postanowiłem go powoli remontować.
Jeżeli chodzi o błotniki to zastanawiałem się nad :http://allegro.pl/blotnik-vw-golf-iii-3-vento-wszystkie-koloryocynk-i4419622337.html
Nie wiem czy to lepsze rozwiązanie niż łatanie ''starych''
Avatar użytkownika
dbdgonzo
Czytacz
 
Posty: 104
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 19:01
Lokalizacja: DZG
Rocznik: 1995
Silnik: 1.8
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez pawelus6 » 18 lip 2014, o 22:44

Kolego, nie opłaca sie zbytnio tych gotowych.
Licz się z tym że golf ma spokojnie ~20 letni lakier który pod wpływem słonca na 100% wypłował i ma inny odcien niz w momencie opuszczania fabryki, wiec to bedzie się wyróżniac :)

Najlepiej dorwac uzywany oryginał w dobrym stanie i go przemalowac. Mam 1 zamiennik i w zyciu nie zaloze na drugą strone zamiennika -- :cisza:
Mój golf Variant
AAZ: KKK K14~1.5Bar, Skrzynia CTN(TDi), dół TDi.
Avatar użytkownika
pawelus6
Gaduła
 
Posty: 575
Dołączył(a): 17 cze 2012, o 18:49
Lokalizacja: Śląsk, Knurów
Rocznik: 0
Silnik: Dziala
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez Opik » 18 lip 2014, o 22:47

to ja proponuje poszukać zdrowej budy (gołej) i przełożyć to co masz. Na pewno się silnik i zawieszenie nie popsuje po drodze, a obędzie się dłubania. Jeżeli w tak widocznych miejscach jest poprzeżerany to boję się pomyśleć co będzie dalej...

błotniki kup używane w dobrym stanie albo niech ogarnięty blacharz wstawi sam dół i ew krawędzie z zamiennika, z całym błotnikiem-zamiennikiem szkoda się bawić bo do żadnego miejsca nie pasuje i zawsze będzie wyło. A że na pewno czeka Cię lakierowanie całego samochodu po tej zabawie, to szkoda żeby odstający kawałek blachy psuł efekt ;)
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez pablomed » 19 lip 2014, o 12:09

dbdgonzo, to jest powiedzmy wszystko korozja typowa dla golfa , ale z tych zdjęć niewiele wiadomo co w sumie będzie do zrobienia. Błotniki trzeba w całości ocenić, na same doły można dać reperaturki, ale jeśli wyżej ranty są skorodowane to się nie opłaca bawić tylko nowe zamienniki i malowanie. O używkach wszyscy piszą że lepsze ale kiedy zaczniesz szukać to się przekonasz jak trudno znaleźć je w naprawdę dobrym stanie, a trwałość używki która była skorodowana nie będzie większa niż nowego zamiennika. W problemy z dopasowaniem używek nie wierz, czasem jest mały problem z dopasowaniem łatwy do pokonania przez kogoś kto się zna.
Progi pewnie nowe, ale nic nie widać czy jest do czego je spawać.
Drzwi i ćwiartki z tyłu nie wiem - czy do roboty czy do zmiany trzeba poczyścić i oceniać. Cena dużo zalezy od tego czy cokolwiek sam zrobisz czy wszystko zlecisz.
Uważam że nawet przybliżonych kosztów ci nie podamy, ceny usług sa bardzo różne, jedź do jakiegoś przeciętnie drogiego blacharza i pytaj po prostu.
pablomed
Members
 
Posty: 5992
Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
Lokalizacja: małopolskie

Postprzez Thorsten » 19 lip 2014, o 12:54

Opik napisał(a):to ja proponuje poszukać zdrowej budy (gołej) i przełożyć to co masz


zgadzam się z tym pomysłem. Ogólnie warto ratować te autko. Zresztą bardzo możliwe że sprzedasz budę którą masz teraz bo może trafisz na kogoś kto ma sprzęt i zapał by naprawiać ją.
MK3
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
Avatar użytkownika
Thorsten
Moderator Globalny
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 2 cze 2013, o 16:17
Lokalizacja: BKL
Rocznik: 1996
Silnik: 1.6 AEE
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez pawelus6 » 19 lip 2014, o 14:26

pablomed napisał(a):dbdgonzo W problemy z dopasowaniem używek nie wierz, czasem jest mały problem z dopasowaniem łatwy do pokonania przez kogoś kto się zna.


Zalezy też jaki zamiennik, w sklepach najczesciej pchają te najtansze.
Mój w miare spasował, ale i tak musiałem w paru miejscach ponapieprzac młotkiem zeby to siadło. Ale i tak drzwi mi haczą o niego przy otwieraniu, plus odstaje koło lampy. Zalezy jak trafisz. Lakiernik mi powiedział ze jak kupie zamiennik to mam go pierw załozyc a dopiero potem do malowania mu dac bo raz pasuja spoko, raz praktycnzie trzeba wszystko ustawiac osobno zeby siedziało i cuda niewidy.
Mój golf Variant
AAZ: KKK K14~1.5Bar, Skrzynia CTN(TDi), dół TDi.
Avatar użytkownika
pawelus6
Gaduła
 
Posty: 575
Dołączył(a): 17 cze 2012, o 18:49
Lokalizacja: Śląsk, Knurów
Rocznik: 0
Silnik: Dziala
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez robercik » 27 sie 2014, o 20:01

jak się kupuje zamienniki to zawsze sa problemy, lepiej wyspawac stary dziurawy błotnik, ja wstawiałem kwasowke wstawki, na to protekt 360 szpachla itp. i fajnie trzyma fason

nu nu nu nie przeklinać :D
Ostatnio edytowano 27 sie 2014, o 20:23 przez robercik, łącznie edytowano 1 raz
robercik
Badacz tematu
 
Posty: 313
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 19:06
Lokalizacja: łuków

Postprzez pablomed » 2 wrz 2014, o 15:19

To znaczy miałem szczęście bo pierwsze "różowe" zamienniki które kupiłem spasowały idealnie. Bez urazy ale zdaje mi się że to jednak w większości wypadków jest nieumiejętność montażu a nie wada kształtu zamiennika.
pablomed
Members
 
Posty: 5992
Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
Lokalizacja: małopolskie





Powrót do Nadwozie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości