przez mirat » wczoraj, o 16:22
Planuję zakup nowej ładowarki kołowej do obsługi węzła betoniarskiego. Handlowcy obiecują złote góry w kwestii oszczędności paliwa, ale jakoś nie chce mi się wierzyć w te 15-20% mniejsze spalanie względem modeli sprzed 10 lat. Czy ktoś z Was wymieniał ostatnio flotę i może potwierdzić te dane z własnego dziennika kosztów?