Krąży już wygenerowana przez producentów płynów plotka, że należy wymieniać płyn chłodniczy co jakiś czas gdyż zawarte w nim zawiązki antykorozyjne tracą swoje właściwości.
I co z tego.
Przecież każdy kto chodził do szkoły wie że rdza nie powstanie tam gdzie nie ma powietrza. Czyli tak, jak to jest w przypadku układu chłodzenia.
Poza tym, blok i chłodnica są aluminiowe.
Moderator: Moderator
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Atom napisał(a):Przecież każdy kto chodził do szkoły wie że rdza nie powstanie tam gdzie nie ma powietrza.
hm.. no może , ale w wodzie (h2o) masz tlen i zawsze powietrze się znajdzie. Poza tym wg. twojego rozumowania zatopione statki czy inne części metalowe nie powinny korodować.
-

greg001 - Gaduła
- Posty: 509
- Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:26
- Lokalizacja: ślask / SBL
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
greg001 napisał(a):Atom napisał(a):Przecież każdy kto chodził do szkoły wie że rdza nie powstanie tam gdzie nie ma powietrza.
hm.. no może , ale w wodzie (h2o) masz tlen i zawsze powietrze się znajdzie. Poza tym wg. twojego rozumowania zatopione statki czy inne części metalowe nie powinny korodować.
Mówiąc o statkach itp. pewnie masz na myśli dobrze natlenione duże zbiorniki wodne gdzie woda jest mocno dotleniona. No i oczywiście słona, morska woda, która znacząco przyśpiesza proces korozji .
Ale wydaje mi się że w układzie chłodzenia w samochodzie raczej ta woda nie jest za bardzo utleniona. Jest to układ zamknięty.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę .
- Atom
- Czytacz
- Posty: 23
- Dołączył(a): 7 gru 2011, o 14:33
- Lokalizacja: Legnica
Płyn chłodniczy wymienia się tylko ze względu na temperaturę zamarzania. Im starszy płyn tym temperatura jest bliższa 0 st C.
Co do inhibitorów korozji to one nie muszą być w płynie przecież na samej wodzie najlepiej destylowanej też będzie działał układ chłodzenia.
Co do inhibitorów korozji to one nie muszą być w płynie przecież na samej wodzie najlepiej destylowanej też będzie działał układ chłodzenia.
- michaal
- Badacz tematu
- Posty: 349
- Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 17:37
- Lokalizacja: Mierzyce/Wieluń
Oczywiście że będzie układ działał na wodzie ale alu się utlenia to 1 a 2 jak wyżej było napisane w miarę starzenia sie płynu zamarza on szybciej niż świeży. Co do natleniania to na chłopski rozum. Układ jest odpowietrzony i zamknięty,ale wydajke mi sie że woda natlenia się w zbiorniku wyrównawczym przelewając się,coś na zasadzie akwarium
Mój Panzerwagon moj-golf/butelkowy-mkiii-zybiego-t40942.html
-

zybi - Badacz tematu
- Posty: 285
- Dołączył(a): 8 lut 2012, o 09:35
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Coś w tym musi być skoro na starych częściach od środka widać naloty rudej. W zbiorniczku wyrównawczym jest powietrze które będzie dotleniać cały płyn.
Gdyby faktycznie nic się nie działo to firmy nie podniecałyby się super nowoczesnymi płynami które starczają na 5lat bez wymiany, tylko rzucili za 3x tyle płyn forewer tajm i spokój
Gdyby faktycznie nic się nie działo to firmy nie podniecałyby się super nowoczesnymi płynami które starczają na 5lat bez wymiany, tylko rzucili za 3x tyle płyn forewer tajm i spokój
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Opik napisał(a):Gdyby faktycznie nic się nie działo to firmy nie podniecałyby się super nowoczesnymi płynami które starczają na 5lat bez wymiany, tylko rzucili za 3x tyle płyn forewer tajm i spokój
Np. w książkach MkIII nie przewiduje się wymiany fabrycznie zalanego płynu .
Jak się chce to se można i wymieniać wszystko . Ale po co przesadzać ?
- Atom
- Czytacz
- Posty: 23
- Dołączył(a): 7 gru 2011, o 14:33
- Lokalizacja: Legnica
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości