Przestroga!!

Rozmowy bez żadnych ograniczeń. ;)

Moderator: Moderator

Postprzez Lolenzis » 23 lip 2013, o 15:35

chomik napisał(a):co z tego jak i tak nie możesz tego użyć ;] a jak użyjesz jako pierwszy to ciekawa sprawa w sądzie ....


Jak typ zajechał mi drogę i wylazł bo jego zdaniem zająłem mu pas (chciał skręcać w prawo, ja jechałem prosto, zapaliła się zielona strzałka i zaczął trąbić jak poj... ) wystarczyło wysiąść i wycelować pajac wlazł szybciutko z powrotem i zawinął się do środka, spełnił rolę.

Druga sytuacja przyjechałem kumpla zabrać z klubu. Typ zaczął na parkingu szukać zaczepki, urwał mi antenę, kumpel złapał kija wysiadł sprzedał cwaniaczkowi gonga to się zawinął nogami.

Osobiście mam nadzieję, że mi się więcej nie przyda, ale jest jak jest spotkałem się już za wiele razy z wariatami na drodze.
Avatar użytkownika
Lolenzis
Czytacz
 
Posty: 139
Dołączył(a): 3 wrz 2012, o 23:48
Lokalizacja: Warszawa

 

Postprzez Paweu » 23 lip 2013, o 16:09

PrzemkoXVI napisał(a):Najprościej by było wozić ze sobą jakiegoś kija do baseballa pod fotelem (nie w bagażniku, bo policja może się czepiać, ot i niuanse polskiego prawa).


Wozić to jedno... potrafić z tego umiejętnie skorzystać w podbramkowej sytuacji to drugie.

chomik napisał(a):co z tego jak i tak nie możesz tego użyć a jak użyjesz jako pierwszy to ciekawa sprawa w sądzie ....


Tak właśnie. No ale bądź co bądź.. jakiś 'ciekawy' uspokajacz zapałów by się czasem przydał. Ale ogólnie polecam nie być członkiem na drodze tak jak znamienita większość to i spin nie będzie.

BartheZz_3 napisał(a):Pisząc to znowu mi się trzęsą ręce, bo po czasie doszło do mnie że mogłem stracić auto i zdrowie


Jako wszyscy tu jesteśmy... Błagam Cię ... Nie ceń blachy wyżej życia i zdrowia.

Masz nauczkę na przyszłość. Zapamiętaj ale nie rozpamiętuj... Tyle w temacie.
Avatar użytkownika
Paweu
Members
 
Posty: 4273
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
Rocznik: 1111
Silnik: 0.8
Paliwo: CNG
Nadwozie: cabrio

Postprzez BartheZz_3 » 23 lip 2013, o 16:18

Hmm widzę, ze pobudziłem użytkowników forum :P
Paweu, spokojnie, auto mogę sobie kupić następne, zdrowia nie, mam tego świadomość...
Paweu_mk3 napisał(a):Masz nauczkę na przyszłość. Zapamiętaj ale nie rozpamiętuj... Tyle w temacie.

Tak, masz racje, ale członkiem na drodze można tez być nie próbując pomóc innemu kierowcy... i tu jest pies pogrzebany :/ Juz wiele razy pomagałem innym kierowcom i taka sytuacja mi się zdarzyła po raz pierwszy...
R.I.P Mystic B. [*]
Avatar użytkownika
BartheZz_3
Members
 
Posty: 4317
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 10:24
Lokalizacja: PMI
Rocznik: 95
Silnik: 1Z
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez Paweu » 23 lip 2013, o 16:31

BartheZz_3 napisał(a):auto mogę sobie kupić następne


Ty bogaczu ty... :D

BartheZz_3 napisał(a):Tak, masz racje, ale członkiem na drodze można tez być nie próbując pomóc innemu kierowcy... i tu jest pies pogrzebany


Wiadomo.

BartheZz_3 napisał(a):Juz wiele razy pomagałem innym kierowcom i taka sytuacja mi się zdarzyła po raz pierwszy...


No i oby ost.

Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi na drodze. Ja również udzielę pomocy jeśli widzę iż sytuacja tego wymaga - szczególnie zimą. Trzeba sobie pomagać... przykre jest to że zawsze może trafić się 'ktoś' kto może wykorzystać naszą chęć pomocy.
Avatar użytkownika
Paweu
Members
 
Posty: 4273
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
Rocznik: 1111
Silnik: 0.8
Paliwo: CNG
Nadwozie: cabrio

Postprzez prezesik » 23 lip 2013, o 17:42

taki przypadek z mojej strony

Jadąc z Łęczycy do Kutna widzę, gość macha ręką, zatrzymałem się. Pierw jego zapytanie do mnie: "Czy Pan jedzie do Witonii?", odpowiedziałem, że "tak, może pan wsiadać, to po drodze". W czasie jazdy gościu do mnie "Och... ale fajnie ujrzeć wolność ..." ja :szok: i pytam "tzn?", a on na to "Bo dziś wyszedłem z więzienia po 15 latach" :szok:
Wysadziłem go tam, gdzie chciał wysiąść i od tamtej pory nikogo nie zabieram na okazję.
Avatar użytkownika
prezesik
Members
 
Posty: 4869
Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
Lokalizacja: Łęczyca

Postprzez killah » 23 lip 2013, o 18:08

ja nigdy nikogo nie zabieram dlatego. Nie wiadomo na kogo się trafi. Chyba że po drodze na wieś jakiś znajomy to wiadome.
killah
 

Postprzez BartheZz_3 » 23 lip 2013, o 19:08

Nie zabieraliśmy ich tylko na doczepke do korowodu dwusamochodowego :P
prezesik, nieźle trafiłeś :szok:
R.I.P Mystic B. [*]
Avatar użytkownika
BartheZz_3
Members
 
Posty: 4317
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 10:24
Lokalizacja: PMI
Rocznik: 95
Silnik: 1Z
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez hanawald » 23 lip 2013, o 20:09

kilka lat temu jeżdziłem do kocka okolice lublina.i trzeba było przejechać drogą przez las.wszystko by było wporzodku żeby nie było na drodze wahadła ze światłami .jak dojechałem do swiateł stała bmw 318.stanełem za nią i czekałem na zielone.patrze a zrowu wyskakuje trzech kolesi i próbują dostać sie do środka bmw.jak nie dali rady zaczeli ją kopac.pokopali troche i szli w moją strone ja malo myślocy 1 but i na czerwonym.jak zajechałem do kocka podjechałem na policje.jak im opowiedziałem całe zdarzenie to mnie olali.stwierdzili że już ich tam napewno niema.a szkód żadnych nie miałem.cała zabawa miała miejsce około godziny 23.troszke sie wystraszyłem wtedy ;-)
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez Opik » 23 lip 2013, o 22:37

prezesik25 napisał(a):taki przypadek z mojej strony

Jadąc z Łęczycy do Kutna widzę, gość macha ręką, zatrzymałem się. Pierw jego zapytanie do mnie: "Czy Pan jedzie do Witonii?", odpowiedziałem, że "tak, może pan wsiadać, to po drodze". W czasie jazdy gościu do mnie "Och... ale fajnie ujrzeć wolność ..." ja :szok: i pytam "tzn?", a on na to "Bo dziś wyszedłem z więzienia po 15 latach" :szok:
Wysadziłem go tam, gdzie chciał wysiąść i od tamtej pory nikogo nie zabieram na okazję.


nie znam gościa ani sytuacji, ale często tak trolują ludzi :hyhy: więc nie stresuj ;)



hanawald napisał(a):kilka lat temu jeżdziłem do kocka okolice lublina.i trzeba było przejechać drogą przez las.wszystko by było wporzodku żeby nie było na drodze wahadła ze światłami .jak dojechałem do swiateł stała bmw 318.stanełem za nią i czekałem na zielone.patrze a zrowu wyskakuje trzech kolesi i próbują dostać sie do środka bmw.jak nie dali rady zaczeli ją kopac.pokopali troche i szli w moją strone ja malo myślocy 1 but i na czerwonym.jak zajechałem do kocka podjechałem na policje.jak im opowiedziałem całe zdarzenie to mnie olali.stwierdzili że już ich tam napewno niema.a szkód żadnych nie miałem.cała zabawa miała miejsce około godziny 23.troszke sie wystraszyłem wtedy ;-)


ciesz się że mandatu nie dostałeś za przejechanie na czerwonym :hyhy:


a pro po tematu... niestety nie wiadomo na kogo się trafi i szkoda ryzykować i życie czy zdrowie, i samochód. Wiadomo, też możemy być w takiej sytuacji, że będziemy w środku nocy potrzebować pomocy i każdy myśląc w ten sam sposób oleje sprawę i będziemy tkwić do rana... no ale niestety

ja polecam wozić policyjnego batona, w pełni legalny i przede wszystkim można coś tym zrobić, a nie ciężki bejsbol którego dobry magik wyrwie Ci z ręki łamiąc ją przy okazji zanim zdążysz się dobrze zamachnąć ;)
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez hanawald » 24 lip 2013, o 09:26

mandatu sie nie bałem jak jechałem na czerwonym tylko sie modliłem żeby nic nie jechało z naprzeciwka.i żebym nie poszedł na czołówke
Ostatnio edytowano 24 lip 2013, o 22:43 przez hanawald, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Poprzednia stronaNastępna strona




Powrót do Na luzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości