Moderator: Moderator
Posty: 18
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Coś mi się wydaje, że od 30 lipca to autor tematu już pojechał, wrócił i jest już po sprawie.. No ale może zajrzy tu i coś powie..
Voice Kraft - postaw na jakość!
Volkswagen Klub Polska #157
.
Volkswagen Klub Polska #157
.
-

slavwek.ie - Moderator Globalny
- Posty: 1251
- Dołączył(a): 10 paź 2009, o 18:36
- Lokalizacja: P-ce
slavwek.ie napisał(a):Coś mi się wydaje, że od 30 lipca to autor tematu już pojechał, wrócił i jest już po sprawie.. No ale może zajrzy tu i coś powie..
hehehe taaaak, niech nam sie zwierzy

-

Kaktus2907 - Badacz tematu
- Posty: 176
- Dołączył(a): 10 cze 2012, o 16:22
- Lokalizacja: Częstochowa
Byłem i wróciłem
Wyjechałem kilka minut po północy. Zajechałem do mojej lubej po jej bagaże i nią samą
Jechaliśmy przez Kielce-Piotrków Tryb.-Lód z-Włocławek-Toruń-Koszalin aż do miejscowości Ustronie Morskie, łącznie 586km.
Zrobiliśmy 2 przystanki po 10-15 minut żeby coś wszamać. Ja przed wyjazdem spałem od 16 do 23, później chłodna kąpiel także byłem wypoczęty i zmobilizowany.
Jechało nam się przyjemnie pomimo tego że przez całą drogę nie mieliśmy muzyki ponieważ NAVI ściągało sygnał FM a dodatkowego grajka nie wzięliśmy, niemniej odbyliśmy bardzo długą i miłą rozmowę
Podróż była bardzo przyjemna i jedyną ,,rzeczą" która mi przeszkadzała były ciężarówki (TIRy). Fakt faktem nie jestem zawodowym kierowcą i to była moja pierwsza tak długa podróż niemniej nie jechałem jak pierdoła ani zawalidroga. Kierowcy TIRów sprawiali wrażenie ludzi którzy jadą z lekami dla umierającej rodziny i muszą coś dowieść bez względu na sytuację i okoliczności a są już spóźnieni...tydzień.
Nie będę rozwijał tego wątku ale jazda nocą jest klimatyczna ale mnie osobiście przeszkadzały TIRy. Wracałem w dzień, także ciężarówek dużo nie było ale zamiast nich były korki
Golf spisywał się znakomicie. Nie zamieniłbym go na inny samochód. Nie było z nim ani jednego, nawet najmniejszego problemu. Może jest trochę mułowaty (1,4 60KM) ale dowiózł Nas bezpiecznie do celu. Planujemy teraz wypad w góry a na przyszłe wakacje mamy zamiar jechać na Mazury...oczywiście Golfem.
Dziękuje za wszystkie porady, bo okazały się celne i bardzo mi pomogły.
Pozdrawiam,
Marcin
Wyjechałem kilka minut po północy. Zajechałem do mojej lubej po jej bagaże i nią samą
Jechaliśmy przez Kielce-Piotrków Tryb.-Lód z-Włocławek-Toruń-Koszalin aż do miejscowości Ustronie Morskie, łącznie 586km.
Zrobiliśmy 2 przystanki po 10-15 minut żeby coś wszamać. Ja przed wyjazdem spałem od 16 do 23, później chłodna kąpiel także byłem wypoczęty i zmobilizowany.
Jechało nam się przyjemnie pomimo tego że przez całą drogę nie mieliśmy muzyki ponieważ NAVI ściągało sygnał FM a dodatkowego grajka nie wzięliśmy, niemniej odbyliśmy bardzo długą i miłą rozmowę
Podróż była bardzo przyjemna i jedyną ,,rzeczą" która mi przeszkadzała były ciężarówki (TIRy). Fakt faktem nie jestem zawodowym kierowcą i to była moja pierwsza tak długa podróż niemniej nie jechałem jak pierdoła ani zawalidroga. Kierowcy TIRów sprawiali wrażenie ludzi którzy jadą z lekami dla umierającej rodziny i muszą coś dowieść bez względu na sytuację i okoliczności a są już spóźnieni...tydzień.
Nie będę rozwijał tego wątku ale jazda nocą jest klimatyczna ale mnie osobiście przeszkadzały TIRy. Wracałem w dzień, także ciężarówek dużo nie było ale zamiast nich były korki
Golf spisywał się znakomicie. Nie zamieniłbym go na inny samochód. Nie było z nim ani jednego, nawet najmniejszego problemu. Może jest trochę mułowaty (1,4 60KM) ale dowiózł Nas bezpiecznie do celu. Planujemy teraz wypad w góry a na przyszłe wakacje mamy zamiar jechać na Mazury...oczywiście Golfem.
Dziękuje za wszystkie porady, bo okazały się celne i bardzo mi pomogły.
Pozdrawiam,
Marcin
- maxley
- Czytacz
- Posty: 63
- Dołączył(a): 2 gru 2007, o 19:42
- Lokalizacja: Civitas Kielcensis
maxley, ciesze sie ze podroz ci sie udala
na tiry w nocy nie narzekaj bo naprawde to sa ci ktorzy musza sie spieszyc - jada ze spozywka do marketow czy poczta polska czy kurierka sam tak jezdzilem i wiem o co kaman
teraz juz masz jakies doswiadczenie i za rok juz poejdziesz bez zadnych obaw
na tiry w nocy nie narzekaj bo naprawde to sa ci ktorzy musza sie spieszyc - jada ze spozywka do marketow czy poczta polska czy kurierka sam tak jezdzilem i wiem o co kaman
teraz juz masz jakies doswiadczenie i za rok juz poejdziesz bez zadnych obaw
-

strzeliniasty - Members
- Posty: 2656
- Dołączył(a): 9 paź 2008, o 22:42
- Lokalizacja: Strzelin / Wrocław
strzeliniasty napisał(a):maxley, ciesze sie ze podroz ci sie udala
na tiry w nocy nie narzekaj bo naprawde to sa ci ktorzy musza sie spieszyc - jada ze spozywka do marketow czy poczta polska czy kurierka sam tak jezdzilem i wiem o co kaman
teraz juz masz jakies doswiadczenie i za rok juz poejdziesz bez zadnych obaw
Jak najbardziej zgadzam się z tobą. Sam przymierzam się do tego zawodu. 5.10 mam egzamin.
A Kolega miał ciekawą wyprawę. Sam bym się na taką wybrała ale napięte terminy mam od początku wakacji aż do końca września. (Wszystko to spowodowane jest Kwalifikacją wstępną przyśpieszoną )
- lukasz00545
- Berbeć
- Posty: 20
- Dołączył(a): 24 wrz 2011, o 14:28
- Lokalizacja: Podkarpacie
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

