Nurtuje mnie takie pytanie : "czy trafiłem na dobry egzemplarz golfa?" Dokładniej to mam go prawie rok, od zakupu nie było chyba dnia żebym nie jeździł , chociaż zrobiłem nim tylko ok 7500 km bo głównie robie krótkie odcinki, czasami jakaś traska. W tym czasie miałem dwie awarie : cewka zapłonowa się spaliła oraz cewka we wtrysku wysiadla. Moje auto ma od kilku lat gaz. Jak sądzicie biorąc pod uwagę wiek 19 lat auta, przebieg 324 000 czy są to poważne usterki czy raczej mieści się w normie?
Bo zastanawiam się nad zmiana auta, ale boję się że trafię na coś co będzie się psuło codziennie , pieniędzmi nie śmierdzę więc kupiłbym coś za kilka tys.
Moderator: Moderator
Posty: 16
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Awaryjność mojego egzemplarza - jak to obiektywnie ocenić?
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
zadajesz glupie pytania ci powiem. policz sobie ile jezdziles tym autem czasu ile zrobiles km a potem ile w niego wlozyles kasy. ale tak na chlopski rozum widze ze to banalne usterki ktore moga sie kazdemu przydarzyc
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
No dobra moze i pytania glupie, ale to moje pierwsze auto, nie mam porowniania do innych samochodow innych marek, wiec nie wiem
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
trafiłeś raczej na słusznie eksploatowany egzemplarz golfa.
Skoro nic się nie sypie.. odpala, skręca, jeździ to po co zmieniać dobry samochód? Rodzina Ci się powiększa?
Dobrych samochodów się nie sprzedaje.
Skoro nic się nie sypie.. odpala, skręca, jeździ to po co zmieniać dobry samochód? Rodzina Ci się powiększa?
Dobrych samochodów się nie sprzedaje.
-

Paweu - Members
- Posty: 4281
- Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
- Rocznik: 1111
- Silnik: 0.8
- Paliwo: CNG
- Nadwozie: cabrio
AdamPLSieradz napisał(a):cewka zapłonowa się spaliła oraz cewka we wtrysku wysiadla
takie awarie to mają teraz auta wyjeżdżające z salonu , wiesz co masz to po co ryzykować . Niektórzy lubią jak maja w dowodzie 96 zamiast 92 czy 3 ale gdzie różnica jeśli stanem mogą różnić się diametralnie. Osobiście powiem że szukałem auta z jak najmniejsza ilością elektryki , nie mam bardzo czasu na kopanie i szukanie baboli i upalonych kableków itp. Co potrzebne to dorobiłem/dorobię sobie sam , w razie czego wiem gdzie leżą kable
. Jak na razie jeżdżę bezawaryjnie jak Ty . był MÓJ DRAGOONGREEN jest Borówka VARIANT
-

thomasg - Gaduła
- Posty: 508
- Dołączył(a): 26 mar 2011, o 16:17
- Lokalizacja: 44-335
Powiem Wam tak : jestem zadowolony z tego wozu, jeśli mialbym zmieniać autko to tylko na AUDI 80 bo mają dużo lepsze blachy. Gdyby nie blachy golfa to jeździłbym nim 10 lat jeszcze : Tylko z drugiej strony trochę rzeczy porobilem i teraz mi go szkoda no i w takich pieniądzach widzę że faktycznie cięzko kupic coś co będzie służyło jak ten VW. Ot taki dylemat
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
Jakiś czas temu też zastanawiałem się nad zmianą swojego mk3, ale ja chciałem tylko na inny mk3 i tylko z 97 roku. Przeszło mi to gdy zobaczyłem kilka takich golfów... Ruiny nie auta... Wole swego, bo wiem czym jadę i tyle, a blachę można ogarnąć
Pamiętaj, że może być tak: "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"
Jakby Ci się konkretnie sypał to wtedy w ludzi go, ale jak nie narzekasz to po co?
Pamiętaj, że może być tak: "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"
Jakby Ci się konkretnie sypał to wtedy w ludzi go, ale jak nie narzekasz to po co?-

Karol B. - Members
- Posty: 1620
- Dołączył(a): 30 lis 2008, o 21:15
- Lokalizacja: Podlasie-BSK
ja ogolnie nie jestem pasjonatem golfow juz na dzien dziesiejszych 4 lata temu bylem podjarany tym autem dzisiaj niestety dla mnie to zlomy
fakt faktem jak cos sie sypnie nie wydasz duzo i zrobisz to raczej wszystko sam procz rozrzadu.. ale ta blacha ludzie to jest masakra audi odbiega 10 lat do przodu pod tym wzgledem..
fakt faktem jak cos sie sypnie nie wydasz duzo i zrobisz to raczej wszystko sam procz rozrzadu.. ale ta blacha ludzie to jest masakra audi odbiega 10 lat do przodu pod tym wzgledem..JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Jak się znasz to i rozrząd zrobisz. Mój tez miał usterki ale jak na 19 lat daje rade i to pierwsze auto nie wymagajmy.
moj-golf/moj-ukochany-golf-3-prosto-od-emiczki-t41103.html -Ma była miłość 

-

Emiczka - VIP
- Posty: 2205
- Dołączył(a): 10 lis 2011, o 13:42
- Lokalizacja: Łódź
- Rocznik: 2003
- Silnik: 1.6 passat B5fl
- Paliwo: PB
- Nadwozie: kombi
Mój kuzyn mi mówi żebym sie rdzą nie przejmował ( w moim wypadku klapa i progi wewnętrzne ) bo nie wygląda to jeszcze tak źle, jeżdzą dużo gorsze auta a i tak zanim mi cały zardzewieje to zdąże 3 razy zmienić auto ....miałem to kiedyś robic u blacharza, ale jak wiadomo z pieniędzmi jest jak jest i zawsze na coś innego pojdą
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
bo istotnie tak jest... a wywalić flote na wypucowanego trupa jest rzeczą niemiłą... Nie sprawia problemów natury technicznej .. wiec nie ma czym się martwić.. u mnie przez 3 lata najpoważniejsza awaria to rozszczelniona chłodnica i króciec wody... także nie narzekam .. niektórzy trafili gorzej z autkiem ...
Cieszyć sie ze jeździ i na łeb nie pada.
Cieszyć sie ze jeździ i na łeb nie pada.
-

Paweu - Members
- Posty: 4281
- Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
- Rocznik: 1111
- Silnik: 0.8
- Paliwo: CNG
- Nadwozie: cabrio
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości
