Witam serdecznie,
Chciałbym się dowiedzieć, czy niska ilość czynnika chłodzącego (około 300g) może źle wpływać na klimatyzację ? Czy jest sens nabijać ją do pełna skoro lato się już kończy ? Dodam jeszcze, że teraz klima normalnie chłodzi.
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Moderator: Moderator
Posty: 14
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Witam,
Kolego uwierz mi klima nie chłodzi normalnie skoro masz 300g gazu a powinno być 850.
Jak tak dalej bedziesz jezdził to skończy ci się kompresor i bedzie tragedia a nie klima. Gaz w klimie w raz z olejem nie tylko zabezpiecza przed korozją układu ale i smaruje kompresor oraz zawór rozprężny, który jak sie zepsuje generuje dość spore koszta.
Nabijaj ja.
Kolego uwierz mi klima nie chłodzi normalnie skoro masz 300g gazu a powinno być 850.
Jak tak dalej bedziesz jezdził to skończy ci się kompresor i bedzie tragedia a nie klima. Gaz w klimie w raz z olejem nie tylko zabezpiecza przed korozją układu ale i smaruje kompresor oraz zawór rozprężny, który jak sie zepsuje generuje dość spore koszta.
Nabijaj ja.
-

damianco - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 11 sie 2007, o 22:20
- Lokalizacja: Łódź
Pytam, ponieważ jest to mój pierwszy samochód z klimatyzacją. Niedawno go kupiłem i okazało się, że muszę wymienić sprężarkę i chłodnicę. Wszystko wymieniłem i nabili mi te 300 g żeby sprawdzić szczelność. Tak już sobie 2 miesiące jeżdżę i klima według mnie normalnie chłodzi więc na chłopski rozum pomyślełem, że dobije ją dopiero na wiosnę. Szczerze mówiąc nie wiem za bardzo jak postępować z tą klimatyzacją.
- michal1987
- Berbeć
- Posty: 12
- Dołączył(a): 16 sie 2012, o 13:28
- Lokalizacja: Poznań
Teraz to już sprawa wygląda zupełnie inaczej.
Skoro wymienialeś skraplacz i kompresor to nie nabili a dobili Ci te 300g gazu, do pozostałych w układzie 550g które odessali przed naprawą.
Następną kontrole możesz zrobić na wiosnę. Jeślij wszystko będzie ok to powinno Ci to wystarczyć na jakieś 2-3 lata o ile układ gdzieś się nie rozszczelni.
Pamiętaj tylko aby co sezon wymienić filtr kabinowy i odgrzybić klimę.
To by było na tyle
Ps. Polecam filtry kabinowe węglowe gdyż oprócz pyłków zatrzymują jeszcze nieprzyjemne zapachy z zewnątrz
Skoro wymienialeś skraplacz i kompresor to nie nabili a dobili Ci te 300g gazu, do pozostałych w układzie 550g które odessali przed naprawą.
Następną kontrole możesz zrobić na wiosnę. Jeślij wszystko będzie ok to powinno Ci to wystarczyć na jakieś 2-3 lata o ile układ gdzieś się nie rozszczelni.
Pamiętaj tylko aby co sezon wymienić filtr kabinowy i odgrzybić klimę.
To by było na tyle
Ps. Polecam filtry kabinowe węglowe gdyż oprócz pyłków zatrzymują jeszcze nieprzyjemne zapachy z zewnątrz
-

damianco - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 11 sie 2007, o 22:20
- Lokalizacja: Łódź
Chyba jednak nie. Bo przed naprawą w układzie nie było wcale czynnika chłodzącego. Niczego mi nie odsysali.
- michal1987
- Berbeć
- Posty: 12
- Dołączył(a): 16 sie 2012, o 13:28
- Lokalizacja: Poznań
no więc kolego trzeba dodać czynnika tyle, ile ma być, inaczej zmarnujesz klimatyzację. W zimie też czasem zdarzają się cieplejsze dni albo w garażu i klimę trzeba włączyć co tydzień dwa - bo co nie używane = przestaje działać
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Dowiedziałem się też, że należałoby wymienić filtr osuszacza. Czy lepiej to zrobić przed dobijaniem klimy czy po ?
- michal1987
- Berbeć
- Posty: 12
- Dołączył(a): 16 sie 2012, o 13:28
- Lokalizacja: Poznań
A może wiecie gdzie mogę kupić taki filtr osuszacza do golfa ? Szukam na allegro, ale tam są tylko do 4 i nowszych 
- michal1987
- Berbeć
- Posty: 12
- Dołączył(a): 16 sie 2012, o 13:28
- Lokalizacja: Poznań
Powrót do Klimatyzacja i Nawiewy
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

