Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Jak doczyscic Dach
Witam! Posiadam swojego golfa cabrio od kilku miesiecy i mam problem jak cholera z moim dachem. Na moim dachu sa rozne plamy (zielone i białe), ale najwiecej jest takich plam jak by to był mech na nim. Myłem dach karszerem, nie pomogło. myłem tez vaniszem do dywanow i szorowalem szczotka to tez nie pomoglo. Rece mi opadaja bo nie wiem jak mam go domyc. Moze kots z was moze mi doradzic??
- kingur2
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:33
- Lokalizacja: Berlin
Wszystko o moim golfie --->
Mój samochód ma 160 lat i zaraz mu się urwie zawieszenie ale driftuje nim jak
Mój samochód ma 160 lat i zaraz mu się urwie zawieszenie ale driftuje nim jak

-

Czesio207 - Gaduła
- Posty: 696
- Dołączył(a): 1 gru 2012, o 04:00
- Lokalizacja: Racibórz/Nędza
kingur2, piszesz że szorowałeś i nadal jest to samo - a w jaki sposób to szorowałeś? Bo być może wystarczy zmienić kierunek szorowania - ja też za pierwszym razem się nabrałem i w zasadzie nic nie zdziałałem, ale po zmianie kierunku zwyczajne szare mydło dało naprawdę dobre efekty. A tak w ogóle jaki masz dach? PCV czy materiałowy? Tego swissvaxa sobie odpuść - sonax za 4 dychy z allegro wystarczy, no chyba że ktoś lubi płacić za markę 

- ForeCast
- Berbeć
- Posty: 9
- Dołączył(a): 3 gru 2011, o 17:00
- Lokalizacja: Mrągowo/Warszawa
Myślę że szare mydło tutaj może nie wystarczyć, gdyż nie usunie plam pleśni.
Polecam: Meguiar's Covertible Top Cleaner. Środek może nie najtańszy (ok. 50 zł) ale sprawdzałem na swoim i na prawdę wart jest swojej ceny (co prawda pleśni nie było ale dach chyba nie był czyszczony przez kilka lat). Po umyciu dachu musisz mu pozwolić porządnie wyschnąć (najlepiej kilka do kilkunastu godzin). Jeśli plamy nie zejdą spróbuj ponowić mycie.
Po wyschnięciu radzę dobrze zaimpregnować dach. Do tego powinien wystarczyć środek Sontax. Ja używałem Meguiar's, ale nie polecam. Sontax jest w puszce i nanosisz go załączoną gąbeczką. Jest to moim zdaniem lepsze rozwiązanie niż spray Meguiar's, gdyż przy nanoszeniu praktycznie nie widać gdzie już pryskałeś. Trudno w tej sytuacji równomiernie pokryć dach. O efektach dowiesz się dopiero przy najbliższym deszczu. U mnie mimo wypryskania w zasadzie całej puszki pryskając raz przy razie (a przynajmniej tak mi się wydawało) miejscami woda ładnie się skraplała, a miejscami wsiąkała, jakby w ogóle dach nie był impregnowany.
I najważniejsze: choćby nie wiem co się działo, nie wolno składać mokrego dachu, a już tym bardziej składać i tak zostawić. Inaczej znowu będziesz mieć pleśń.
Polecam: Meguiar's Covertible Top Cleaner. Środek może nie najtańszy (ok. 50 zł) ale sprawdzałem na swoim i na prawdę wart jest swojej ceny (co prawda pleśni nie było ale dach chyba nie był czyszczony przez kilka lat). Po umyciu dachu musisz mu pozwolić porządnie wyschnąć (najlepiej kilka do kilkunastu godzin). Jeśli plamy nie zejdą spróbuj ponowić mycie.
Po wyschnięciu radzę dobrze zaimpregnować dach. Do tego powinien wystarczyć środek Sontax. Ja używałem Meguiar's, ale nie polecam. Sontax jest w puszce i nanosisz go załączoną gąbeczką. Jest to moim zdaniem lepsze rozwiązanie niż spray Meguiar's, gdyż przy nanoszeniu praktycznie nie widać gdzie już pryskałeś. Trudno w tej sytuacji równomiernie pokryć dach. O efektach dowiesz się dopiero przy najbliższym deszczu. U mnie mimo wypryskania w zasadzie całej puszki pryskając raz przy razie (a przynajmniej tak mi się wydawało) miejscami woda ładnie się skraplała, a miejscami wsiąkała, jakby w ogóle dach nie był impregnowany.
I najważniejsze: choćby nie wiem co się działo, nie wolno składać mokrego dachu, a już tym bardziej składać i tak zostawić. Inaczej znowu będziesz mieć pleśń.
- vanitum
- Czytacz
- Posty: 22
- Dołączył(a): 10 lip 2012, o 18:31
- Lokalizacja: Rawicz
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

