Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Skrzywiona i pęknięty rant w feldze 15 cali Artec :(
Dziś miałem nie miłe spotkanie z krawężnikiem, wjechałem z dosyć małą prędkością w dużą kałuże i mnie zarzuciło na krawężnik i stało co się stało, czy da się to jakoś naprawić, zespawać i naprostować. Jeśli tak to gdzie znajdę w Lublinie lub Stalowej Woli taka firmę co mi to zrobi??? Jaka będzie cena takiej naprawy.
- majuDJ
- Czytacz
- Posty: 80
- Dołączył(a): 10 paź 2008, o 03:33
- Lokalizacja: Stalowa Wola/Lublin
marcinkoz2910 napisał(a)::cry: nie jeździ sie w zimie na aluskach
Jeździ się, jeździ. Są bardziej odporne na sól.
"Some things are best left alone
VW Golf"
VW Golf"
-

virus_wrona - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 28 gru 2007, o 02:06
- Lokalizacja: Niepołomice
wiesz co moja siostra w mustangu na felgach 17" przy profilu 40 jechala na kapciu i rant felgi oraz cala fela byla w stanie strasznym, koszt naprawy (spawania) jesli znajdziesz sam takiego fachmana to okolo 100wy jesli zlecisz to w sklepie z oponami to oni dadza to komus kto zrobi za 100 plus okolo 50 marży... wydaje mi sie ze maksymalnie ze 150 Cie to wyniesie, ale felga do odratowania jest wg mnie. Kup sobie komplet stalowek za 150-200 max. POZDRO
-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
-

mcsym - Members
- Posty: 564
- Dołączył(a): 27 lut 2008, o 23:35
- Lokalizacja: Ruda Śląska/ śląsk
- Rocznik: 1997
- Silnik: 2.0 16V ABF
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Nic nie tłumaczy, na zimówkach też można się poślizgać.
Widziałem jak w takim zakładzie naprawy felg aluminiowych koleś naprawił felgę dostarczoną w dwóch częściach
.
Widziałem jak w takim zakładzie naprawy felg aluminiowych koleś naprawił felgę dostarczoną w dwóch częściach
."Some things are best left alone
VW Golf"
VW Golf"
-

virus_wrona - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 28 gru 2007, o 02:06
- Lokalizacja: Niepołomice
Ja 2 lata temu tak skrzywiłam felge........ jeżdziłam po kilku warsztat nikt sie nie chciał podjąć roboty prucz jednego faceta który tak spartaczył naprawe ze szkoda gadać...dało mi to do myślenia czemu reszta nie chciała sie podjąć.
Nie wiem prubuj jak Ci sie uda mi sie nie udało........ale niestety byłam cfansza od faceta i wywalczyłam u niego rekompensate za robote.
[ Dodano: 2009-01-06, 00:00 ]
majuDJ, dopiero teraz doczytałam..........to i tak sukes ze tylko tyle.
Nie wiem prubuj jak Ci sie uda mi sie nie udało........ale niestety byłam cfansza od faceta i wywalczyłam u niego rekompensate za robote.
[ Dodano: 2009-01-06, 00:00 ]
majuDJ, dopiero teraz doczytałam..........to i tak sukes ze tylko tyle.
-

kolibera - Czytacz
- Posty: 66
- Dołączył(a): 29 sty 2008, o 02:02
- Lokalizacja: warszawa
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości
nie jeździ sie w zimie na aluskach 
