Gdy na dworze pada deszcz lub jest wilgotne powietrze pojawiają się problemy z odpaleniem auta. Gdy jest sucho wszystko działa idealnie.
Sytuacja wygląda w ten sposób, że gdy odpalam 1-szy raz to wszystko jest OK. Następnie około 5 minut jazdy, parkuję pod sklepem, robię zakupy, wracam po 15, 20 minutach i pojawiają się problemy z odpaleniem auta (strasznie stęka i się krztusi). A jak już się uda odpalić to musi popracować kilka minut na większych obrotach (1800) aby złapał temperaturę. Później wszystko działa OK. Wymieniłem kable WN, czyściłem kopułke oraz palec apar.zapł. ale nic to nie pomogło. Rok temu wymieniałem świece na NGK (przejechałem na nich 12000km )więc sądzę że są dobre. Co jeszcze może być przyczyną takiego stanu rzeczy ?
PS.
Jest jeszcze jedna ciekawostka;gdy tak się krztusi i stęka przy odpalaniu to z otworu dolotowego powietrza wylatują spaliny.
Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
6 latek jeżdżę golfikiem i nigdy nie było wymieniane. Ale przeglądałem i czyściłem kopułkę oraz palec i za bardzo poprzecierane nie jest. Poza tym wilgoci też nie widać. Jest suchutko. Choć może rzeczywiście warto wymienić. Koszt w sumie niewielki.
xgrzesio2
- xgrzesio2
- Berbeć
- Posty: 16
- Dołączył(a): 10 lip 2009, o 11:37
- Lokalizacja: Iława
to ja się dziwie dlaczego ten golf jeszcze jeździ
tak na poważnie to po jakimś czasie palec traci swoje właściwości elektryczne.
zrób prosty test. Multimetrem ustaw na brzęk, głośnik cokolwiek i sprawdź czy ma przejście, jak przerywa to odpowiedź jasna.
jeżeli nie przerywa to wpuść w palec jakieś napięcie powiedzmy z aku i zobacz jaki będzie spadek napięcia po drugiej stronie palca.
ale wydaje mi się że sam sobie odpowiedziałeś na Twój problem
daj znać czy pomoże
tak na poważnie to po jakimś czasie palec traci swoje właściwości elektryczne.
zrób prosty test. Multimetrem ustaw na brzęk, głośnik cokolwiek i sprawdź czy ma przejście, jak przerywa to odpowiedź jasna.
jeżeli nie przerywa to wpuść w palec jakieś napięcie powiedzmy z aku i zobacz jaki będzie spadek napięcia po drugiej stronie palca.
ale wydaje mi się że sam sobie odpowiedziałeś na Twój problem
daj znać czy pomoże
- Gracjanno
- Berbeć
- Posty: 20
- Dołączył(a): 11 lis 2011, o 11:26
- Lokalizacja: Koszalin / Poznań
witam
W pierwszej wiadomości zapomniałem dodać że max temp. przy rozgrzanym silniku dochodzi mi do 70 może 75 stopni. Poźniej wskaźnik temp. ani drgnie. Czy może mieć to związek z podanymi objawami ? Dodam, że do tej pory było to około 85-90 stopni.
W pierwszej wiadomości zapomniałem dodać że max temp. przy rozgrzanym silniku dochodzi mi do 70 może 75 stopni. Poźniej wskaźnik temp. ani drgnie. Czy może mieć to związek z podanymi objawami ? Dodam, że do tej pory było to około 85-90 stopni.
xgrzesio2
- xgrzesio2
- Berbeć
- Posty: 16
- Dołączył(a): 10 lip 2009, o 11:37
- Lokalizacja: Iława
xgrzesio2 napisał(a):witam
W pierwszej wiadomości zapomniałem dodać że max temp. przy rozgrzanym silniku dochodzi mi do 70 może 75 stopni. Poźniej wskaźnik temp. ani drgnie. Czy może mieć to związek z podanymi objawami ? Dodam, że do tej pory było to około 85-90 stopni.
Termostat się nie domyka i w tym leży problem - do wymiany wg mnie, nic innego.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Witam
Kilka słów wyjaśnienia w sprawie kopułki i palca.
Otóż, po ich zdemontowaniu udałem się po zakup nowych. Odwiedziłem 3 sklepy i w każdym ta sama śpiewka "Kopułka i palec wyglądają jeszcze całkiem dobrze.Nie są pościerane. Kopułka nie ma rowków. Nie warto ich wymieniać".
No i wróciłem do domu bez nowych.
Ale stare jeszcze raz przeczyściłem papierem ściernym "na błysk" i zamontowałem ponownie. I ku mojemu zdziwieniu narazie golf śmiga bez jakichkolwiek zacięć, nawet w deszczowe i wilgotne dni.
Kilka słów wyjaśnienia w sprawie kopułki i palca.
Otóż, po ich zdemontowaniu udałem się po zakup nowych. Odwiedziłem 3 sklepy i w każdym ta sama śpiewka "Kopułka i palec wyglądają jeszcze całkiem dobrze.Nie są pościerane. Kopułka nie ma rowków. Nie warto ich wymieniać".
No i wróciłem do domu bez nowych.
Ale stare jeszcze raz przeczyściłem papierem ściernym "na błysk" i zamontowałem ponownie. I ku mojemu zdziwieniu narazie golf śmiga bez jakichkolwiek zacięć, nawet w deszczowe i wilgotne dni.
xgrzesio2
- xgrzesio2
- Berbeć
- Posty: 16
- Dołączył(a): 10 lip 2009, o 11:37
- Lokalizacja: Iława
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości
