Moderator: Moderator
Posty: 14
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Wentylator chlodnicy na krótko
orientuje sie ktos ja go spradzić czy działa?, domyslam sie ze rzeba zrobic cos z tą 3 pinową kostka?
- michal284
- Czytacz
- Posty: 109
- Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 22:53
- Lokalizacja: Kraków
Re: Wentylator chlodnicy na krótko
michal284 napisał(a):orientuje sie ktos ja go spradzić czy działa?, domyslam sie ze rzeba zrobic cos z tą 3 pinową kostka?
Bierzesz kawalek kabelka i mostkujesz piny
1+ 3 -1 bieg lub
2+3 -2 bieg

-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
Jeśli wentylator hałasuje, ma bicie itp to wymiana, nie uratujesz go...
Nie polecam kupować uzywanych wentylatorów bo z tym jak na lotteri, a z drugiej strony za używki cenią sie jak za nowe...
Zamiennik kupisz juz za ok 120zł i masz gwarancje na 2lata
Nie polecam kupować uzywanych wentylatorów bo z tym jak na lotteri, a z drugiej strony za używki cenią sie jak za nowe...
Zamiennik kupisz juz za ok 120zł i masz gwarancje na 2lata
-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
michal284 napisał(a):tylko szkoda ze jest tyle zabawy z wymianą,
Dlatego nie warto kupować też używek z allegro
wymienić raz a dobrze
Sam kiedyś miałem dylemat uzywka czy nowy... jest jeszcze na forum gdzies moj temat
-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
silniczek wentylatora ma łożyska ślizgowe, jak sie wycierają to dostaje luzu. Jesli chodzi cięzko to pewnie sa już tak wybite że wirnik ociera. Co w związku z tym? Biorąc do ręki i oceniając oraz podpinając na krótko bardzo łatwo sprawdzić czy jest sprawny. Więc niema ryzyka zakupu używki byle mieć go w rekach przed zakupem.
Naprawić mozna zakładając zamiast slizgowych łożyska kulkowe takie jak do odkurzacza - szkoda czasu oczywiście to opcja tylko dla majsterkowiczów.
Naprawić mozna zakładając zamiast slizgowych łożyska kulkowe takie jak do odkurzacza - szkoda czasu oczywiście to opcja tylko dla majsterkowiczów.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
cud sie zdażył, roszyłem wentylatorem kilka razy i zaczał chdozić luźno, i okzazało sie ze był spalony bezpiecznik ale kto by to sprawdzał
po zwarciu pinów na wtyczce czujnika kręci sie i wcale nie trzeba wkłądać kluczyka, ale dziwi mnie jedna rzecz, po styknieciu kontaktorków zworka momentalnie robi sie gorąca i troche iskrzy przy stykiwaniu, czy to jet normalne?
po zwarciu pinów na wtyczce czujnika kręci sie i wcale nie trzeba wkłądać kluczyka, ale dziwi mnie jedna rzecz, po styknieciu kontaktorków zworka momentalnie robi sie gorąca i troche iskrzy przy stykiwaniu, czy to jet normalne?- michal284
- Czytacz
- Posty: 109
- Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 22:53
- Lokalizacja: Kraków
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 10 gości


