Witam
Mój rozrusznik już od dawna ledwo łapie. Kręci raz na 5/10 przekluczeń stacyjką. Domyślam się, że są to zużyte szczotki rozrusznika.
Golf 3, 1.6 ABU - 1994r
Niestety często wolne mam tylko soboty gdy sklepy są już zamknięte. Więc ciężko mi będzie rozebrać i iść ze starymi szczotkami na wzór. Auto jest mi ostatnio dość często potrzebne.
Czy jest ktoś w stanie mi podać wymiary/typ/oznaczenia szczotek rozrusznika stosowanych w tym silniku ?
Moderator: Moderator
Posty: 7
• Strona 1 z 1
heh nie żebym Cię martwił ale czasami dla świętego spokoju lepiej oddać rozrusznik do elektryka. u mnie było podobnie, w końcu wysiadł całkiem, myślę wymieni szczotki i będzie git a okazało się że praktycznie cały rozrusznik był do roboty. wydaje mi się że w sklepie powinni dobrać odpowiednie szczotki, może po nr rozrusznika jakoś dojdziesz.
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Ja wymieniałem bendix, szczotyki i tulejki.. Numery bendix'u bym Ci podał , co do szczotek... tak na nie patrze i nie ma na nich żadnego numeru.
Pytałem AdiK'a swego czasu to po numerze rozrusznika mi podał numery wszystkich elementów. No ale ... zabij. Zgubiłem notkę.
trollu napisał(a):może po nr rozrusznika jakoś dojdziesz.
Pytałem AdiK'a swego czasu to po numerze rozrusznika mi podał numery wszystkich elementów. No ale ... zabij. Zgubiłem notkę.
-

Paweu - Members
- Posty: 4281
- Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
- Rocznik: 1111
- Silnik: 0.8
- Paliwo: CNG
- Nadwozie: cabrio
trollu, pochodzę z domu w którym panują zasady typu - lepiej zrobić samemu, bo będzie lepiej i taniej
Nie zawsze się to sprawdza ale cóż - zaraziło mnie to od dziecka i samochodu po mechanikach nie ciągnę nigdy
Jak patrzę na ten rozrusznik to aż mi się tego robić nie chce. Nawet nie wiem czy zabrać się za to od góry czy od dołu. Gdzieś czytałem o mocowaniu silnika mocowanym na tej samej śrubie co rozrusznik i, że trzeba silnik lewarkiem podtrzymać. Prawda czy fałsz ?
Bo po za kupieniem szczotek i wyciągnięciem rozrusznika z tamtej ciasnoty to nie widzę problemu z robotą - chyba, że będą jaja właśnie z tulejkami, bendixem albo coś w tym rodzaju.
Nie zawsze się to sprawdza ale cóż - zaraziło mnie to od dziecka i samochodu po mechanikach nie ciągnę nigdy
Jak patrzę na ten rozrusznik to aż mi się tego robić nie chce. Nawet nie wiem czy zabrać się za to od góry czy od dołu. Gdzieś czytałem o mocowaniu silnika mocowanym na tej samej śrubie co rozrusznik i, że trzeba silnik lewarkiem podtrzymać. Prawda czy fałsz ?
Bo po za kupieniem szczotek i wyciągnięciem rozrusznika z tamtej ciasnoty to nie widzę problemu z robotą - chyba, że będą jaja właśnie z tulejkami, bendixem albo coś w tym rodzaju.
- Faciu3
- Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 26 kwi 2013, o 13:33
- Lokalizacja: Grodzisk Wielkopolski
Faciu3, dokładnie jak kolega pisze, z opisu usterki to może być nawet uszkodzona stacyjka. A jeśli o rozrusznik chodzi to prędzej stycznik padł niż szczotki. Więc najpierw wyjaśnij kwestię stacyjki (podpinając rozrusznik na krótko opisy na forum), a dopiero potem rozrusznik, trzeba mu diagnozy, najprościej oddać cały do regeneracji, albo rozbieraj sam tylko sporo stracisz czasu nie wiedząc wcześniej co dokupić
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Faciu3 napisał(a):Kręci raz na 5/10 przekluczeń stacyjką.
Ja bym chyba obstawiał najpierw kostkę stacyjki. U mnie szczotki były zjechane do zera praktycznie jak je mechanik wyciągnął, a czemu je wymieniłem ? Bo bendiks się spierdzielił i przy okazji jego wymiany zauważyliśmy że szczotki są do wyrzucenia bo już ich praktycznie nie ma. Ale rozrusznik kręcił za każdym razem i gdyby nie awaria bendiksu to bym nawet nie podejrzewał że szczotki się kończą. Ale może u Ciebie jest inaczej ... POWODZENIA POZDRO
-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Sytuacja wygląda tak, że czasami zakręci od razu bez problemu.
Czasami w ogóle, nic nie słychać tylko delikatnie kontrolki przygasną
Czasami słychać jak przeskakuje coś, ale nie kręci - po prostu taki hałas jakby trochę łapał a trochę nie.
Czasami w ogóle, nic nie słychać tylko delikatnie kontrolki przygasną
Czasami słychać jak przeskakuje coś, ale nie kręci - po prostu taki hałas jakby trochę łapał a trochę nie.
- Faciu3
- Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 26 kwi 2013, o 13:33
- Lokalizacja: Grodzisk Wielkopolski
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości
