Moderator: Moderator
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Stacyjka czy kostka?
Witam mam taki problem. przekręcam kluczykiem raz i kontrolki palą się drugi raz kontrolki gasną (a powinien łapać rozrusznik) kręcę kluczykiem dalej i samochód odpala. Jednak aby chodził muszę go trzymać w tej pozycji bo inaczej zgaśnie. No i jest problem ze światłami i wentylatorem (ale co czytałem to normalne) Moje pytanie to czy zacząć od wymiany kostki czy jednak to nie będzie to i wymienić całą stacyjkę??? Z góry dzięki o porady
- michalmb
- Czytacz
- Posty: 26
- Dołączył(a): 22 mar 2008, o 20:30
- Lokalizacja: Skórcz
Siemanko.. Więc mam dosyć podybny problem. Samochód przy przekręconym zapłonie reaguje na gaz, a w momencie jak odpuszczam kluczyk przyjemny odgłos silnika się kończy i auto gaśnie.. Mam wbudowany, ale nie fabryczny immobilaizer.. W dzisiejszą niedziele, postanowiłem troszeczke pogrzebać, no i szczerze mówiąc czuje się bardzo wyedukowany w tym temacie, ale i z drugiej strony strasznie zmieszany.. Dotknąłem tematów felernych stacyjek, "lipnie" działających podrabienych kostek zapłonu, nieregulernie pracujących kontrolek na konsoli, przerywających świateł i metody odpalania samochodu z samoodskakującego przycisku.. Co do tego ostatniego pojawiają się moje pytania.
Czy ktoś już tak próbował zrobić?
Czy to jest dobra metoda ominięcia problemu?
Jak może zostać to potraktowane na przeglądzie technicznym (podobno można to uznać za tunung wewnętrzny auta)?
Z góry dziękuję za pomoc...
Czy ktoś już tak próbował zrobić?
Czy to jest dobra metoda ominięcia problemu?
Jak może zostać to potraktowane na przeglądzie technicznym (podobno można to uznać za tunung wewnętrzny auta)?
Z góry dziękuję za pomoc...

~ShaneDM~
-

ShaneDM - Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 4 wrz 2011, o 16:33
- Lokalizacja: Drawsko Pomorskie
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

