Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
problem z silnikiem - elektryka
Witam wszystkich mam taki problem po wyjęciu kluczyka ze stacyjki(wyłączenia zapłonu) silnik nadal pracuje.dopiero jak zdejmę nogę z hamulca to gaśnie.O co chodzi jakieś zwarcie?gdzie szukać?
Ostatnio edytowano 24 cze 2015, o 12:01 przez driver690, łącznie edytowano 1 raz
- driver690
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 28 lip 2013, o 09:55
- Lokalizacja: WAWA
-

MEDIASPORY - Badacz tematu
- Posty: 160
- Dołączył(a): 28 wrz 2007, o 15:23
- Lokalizacja: Chorzów
- Rocznik: 1992
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Poza sieczką w instalacji to masz jeszcze sieczke w temacie
temat problem z odpalaniem a w tresci piszesz ze nie mozesz go normalnie zgasic tylko po puszczeniu hamulca
kostke stacyjki chyba bym narazie wykluczyl, ale moze moze... Gdy odpalasz auto to musisz wcisnac pedal hamulca ? Albo jak zgasisz auto z kluczyka ale nie trzymasz nogi na hamulcu to wtedy auto zgasnie ?
Co do kontrolek to ta od oleju moze sie swiecic nie dlatego ze nie masz oleju ale dla tego ze czujnik cisnienia oleju jest uszkodzony lub tez silnik nie trzyma cisnienia. Co do kontrolki "akumulatora" to jest to kontrolka ladowania. Gdyby to byla wina slabego akumulatora to bys nawet nie mial pradu zeby zakrecic rozrusznikiem. Moze byc skopany alternator albo regulator alternatora albo przerwany przewod od wzbudzenia z alternatora. Proponuje miernik w dlon i sprawdz ile Ci laduje alternator. Jak ode mnie to tyle na start. I moze popraw temat zanim sie czepi ktos z modów
powodzenia ! 
temat problem z odpalaniem a w tresci piszesz ze nie mozesz go normalnie zgasic tylko po puszczeniu hamulca
kostke stacyjki chyba bym narazie wykluczyl, ale moze moze... Gdy odpalasz auto to musisz wcisnac pedal hamulca ? Albo jak zgasisz auto z kluczyka ale nie trzymasz nogi na hamulcu to wtedy auto zgasnie ?
Co do kontrolek to ta od oleju moze sie swiecic nie dlatego ze nie masz oleju ale dla tego ze czujnik cisnienia oleju jest uszkodzony lub tez silnik nie trzyma cisnienia. Co do kontrolki "akumulatora" to jest to kontrolka ladowania. Gdyby to byla wina slabego akumulatora to bys nawet nie mial pradu zeby zakrecic rozrusznikiem. Moze byc skopany alternator albo regulator alternatora albo przerwany przewod od wzbudzenia z alternatora. Proponuje miernik w dlon i sprawdz ile Ci laduje alternator. Jak ode mnie to tyle na start. I moze popraw temat zanim sie czepi ktos z modów
powodzenia ! -

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Ja jestem z kujaw wiec nie bardzo wiem o kim mowisz, ale skoro go ludzie polecaja to byc moze warto jechac do goscia. Ale z ta wymiana alternatora to nie szalej bo jesli nie swiszcze w nim lozysko i w dobrym stanie jest wirnik to byc moze same szczotki wystarczy wymienic. Zakladajac ze swieci Ci kontrolka bo nie laduje. Dopoki tego nie zmierzysz (miernik uniwersalny za 25 zl wystarczy albo podjechac do elektryka/faceta zajmujacego sie sprzedaza akumułatorow i za 5 zl Ci sprawdzą) to nie ruszaj alternatora bo mozesz miec jakas sieczke w instalacji poprostu. Powodzenia 

-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
skoro tak twierdzisz...driver690 napisał(a):jakby sie urwał albo upalił to chyba bym auta nie uruchomił
Gdybys jednak zmienil zdanie to odpal auto sciagnij tą kostke ze wzbudzenia i podaj tam plus z akumulatora (lepiej zrob to przez jakis bezpiecznik
) i zobacz czy Ci kontrolka od ladowania zgasnie. Jesli tak winny alternator jesli nie to instalacja. Ty i tak masz poknocone w instalacji skoro nie mozesz auta zgasic gdy na hamulcu noge trzymasz... A z kontrolka oleju juz doszedles do ladu ? Czy nadal sie swieci ?-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Przepraszam, ze to powiem (chyba pierwszy raz w tym dziale wogole to pisze) ale moze wez oddaj autko do elektryka ? Jesli "rypac powoli" masz na mysli tylko te problemy z elektryka to jest temat do ogarniecia za jakies rozsadne pieniadze. Ale jesli poza tym jest na nim kilo szpachli i np silnik nie trzyma cisnienia (jedna z mozliwosci niegasnacej kontrolki od oleju) to moze faktycznie rozejrzyj sie za innym egzemplarzem. Niestety 3ki nie mialy ocynku wiec trafic taka ktora nie ma na sobie rudej k... to rarytas. Jesli Twoj jest taki to szkoda go sprzedawac ! Ale za 1000 zl to cudow bym sie nie spodziewal. No chyba ze blachy super a ktos tanio oddal bo z elektryka sobie nie mogl poradzic (w co watpie) no to warto inwestowac. Takie tam luzne moje przemyslenia sobotniej nocy 

-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości

