Moderator: Moderator
Posty: 20
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Snejk18 napisał(a):Jeżeli iskrzyło się przy podłączaniu "-", to były zamienione bieguny
Bardzo ciekawa teoria... ciekawe, jeśli były by zamienione bieguny, to plus by nie zaiskrzył???
Nie wypisujcie bredni, na litość..
Przy zamienionych biegunach kabel natychmiast by się zaczął topić i palić.
Nie wiem, czy wiecie, ale w prądzie stałym (jaki mamy w aucie) przez oba bieguny płynie taki sam prąd.
Iskrzenie występuje zawsze i jest to normalne przy podłączaniu 2 AKU ze sobą, masę nie powinno podawać się do AKU biorcy, tylko do silnika, lub budy.
Grzanie się kabli spowodowane było zbyt cienkim przewodem rozruchowym, wynalazki z marketu potrafią mieć 2mm2!!! przewodu wewnątrz "grubej" izolacji i można nimi podłączyć co najwyżej radio w aucie a nie odpalać zdechlaka..
Voice Kraft - postaw na jakość!
Volkswagen Klub Polska #157
.
Volkswagen Klub Polska #157
.
-

slavwek.ie - Moderator Globalny
- Posty: 1251
- Dołączył(a): 10 paź 2009, o 18:36
- Lokalizacja: P-ce
slavwek.ie napisał(a):Bardzo ciekawa teoria... ciekawe, jeśli były by zamienione bieguny, to plus by nie zaiskrzył???
W sumie tak, najpierw podłączył plus, a potem minus.
slavwek.ie napisał(a):Nie wiem, czy wiecie, ale w prądzie stałym (jaki mamy w aucie) przez oba bieguny płynie taki sam prąd.
Teraz ty walnąłeś ciekawą teorię

Gdyby tak było, mógłbyś podłączyć klemy na aku odwrotnie i wszystko powinno działać poprawnie...
Tak jak napisałeś jest w prądzie zmiennym, dlatego nie ma różnicy jak podłączasz wtyczkę do gniazdka w domu
slavwek.ie napisał(a):Grzanie się kabli spowodowane było zbyt cienkim przewodem rozruchowym, wynalazki z marketu potrafią mieć 2mm2!!! przewodu wewnątrz "grubej" izolacji i można nimi podłączyć co najwyżej radio w aucie a nie odpalać zdechlaka..
Zgadza się, a nawet w pewnym sensie jest to pochlebna opinia
. Widziałem taki kabelek przecięty. Kabel z koszulką miał jakiś 1 cm2 przekroju a żyłka w środku miała max 1mm2.
Do odpalenia 1.4 może i starczy, ale przy dieslu, raczej nie wyrobią
-

Snejk18 - Fanatyk
- Posty: 1105
- Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 22:19
- Lokalizacja: Nasielsk
Snejk18 napisał(a):slavwek.ie napisał/a:
Nie wiem, czy wiecie, ale w prądzie stałym (jaki mamy w aucie) przez oba bieguny płynie taki sam prąd.
Teraz ty walnąłeś ciekawą teorię
Gdyby tak było, mógłbyś podłączyć klemy na aku odwrotnie i wszystko powinno działać poprawnie...
No tu Kolega Snejk18 chyba niezrozumiał tekstu: Kolega Slavwek.ie miał na myśli (chyba), że w takim układzie i przez kabel minusowy, jak i plusowy przepływa takiej samej wartości prąd - wszak to obwód zamknięty! Tak myślę.
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
sprobuje jutro zrobic to samo na 2 zgaszonych autach i zdechlaka - podpiac na mase gdzies do bloku silnika jakiegos kolektora wydechowego czy cos i powinno byc ok ?
I najpierw odpalam dawce
odczekac chwile i pozniej kluczyk do stacyjki biorcy i odpalam ?
I najpierw odpalam dawce
odczekac chwile i pozniej kluczyk do stacyjki biorcy i odpalam ?
- obieq
- Czytacz
- Posty: 45
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 00:39
- Lokalizacja: Kraków
Zico63 napisał(a):No tu Kolega Snejk18 chyba niezrozumiał tekstu: Kolega Slavwek.ie miał na myśli (chyba), że w takim układzie i przez kabel minusowy, jak i plusowy przepływa takiej samej wartości prąd - wszak to obwód zamknięty! Tak myślę.
Zico63, dokładnie o to mi chodziło
Jeżeli to miałeś na myśli, to sory, mój błąd.
Ale uważam, że trochę źle sformułować zdanie. Bo z tego co napisałeś naprawdę wynika, że uważasz, że aku w samochodzie ma dwa plusy...
A wracając do tematu.
Widziałem się dzisiaj ze znajomym mechanikiem i podpytałem się trochę.
Powiedział, że jeżeli iskrzenie było duże i kable tak szybko się nagrzały, to może być zwalony aku (ten padnięty) i on robi takie cyrki. Mógł Ci nawet popalić całą instalacje w aucie.
Najlepiej byłoby gdybyś podpiął na chwilę inny, sprawny aku i sprawdził, czy wszystko chodzi poprawnie.
[ Dodano: 2011-12-20, 21:12 ]
obieq napisał(a):sprobuje jutro zrobic to samo na 2 zgaszonych autach i zdechlaka - podpiac na mase gdzies do bloku silnika jakiegos kolektora wydechowego czy cos i powinno byc ok ?
I najpierw odpalam dawce
odczekac chwile i pozniej kluczyk do stacyjki biorcy i odpalam ?
Jeżeli chodzi Ci tylko o odpalenie, to nie musisz czekać i od razu po odpaleniu dawcy możesz kręcić swój (a druga osoba niech dodaje gazu w dawcy
), bo podłączając minus do masy na silniku nie ładujesz akumulatora.
Reszta się zgadza.
-

Snejk18 - Fanatyk
- Posty: 1105
- Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 22:19
- Lokalizacja: Nasielsk
Snejk18 napisał(a):a druga osoba niech dodaje gazu w dawcy
Drobna jeszcze uwaga: nie przekraczać ok. 1500 obr./min.! Raczej w zakresie 1200÷1500obrotków. Chodzi o trwałość alternatora. W wypadku jak wyżej, w razie obrotów rzędu 2000÷3000obr/min alternator ma ogromną wydajność, ograniczoną tylko zaprojektowanym w fabryce obciążeniem. Po dołączeniu całkowice rozładowanego lub uszkodzonego akumulatora - prąd alternatora przekroczy wytrzymałośc regulatora i diod!
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 4 gości

