Witam serdecznie
Mam taki problem z moim golfikiem - po obfitych deszczach bądź podczas dużej wilgoci mam problem z odpalaniem samochodu... muszę długo kręcić zeby załapał (rozrusznik kreci, aku nowy) po dłuższej chwili za którymś razem w koncu odpali (czesto obroty wtedy skaczą) to po dotknieciu pedału gazu momentalnie gaśnie i zabawa od nowa
Czy ktoś zna taki przypadek i wie w czym leży problem? dodam, że problem jest od jakiegoś roku i w suche dni odpala bez problemu (zdarzało sie, że po wjechaniu w dużą kałuże potrafił zgasnąć i trzeba było chwile odczekać żeby znowu chciał odpalić)
Z góry dzieki
Moderator: Moderator
Posty: 2
• Strona 1 z 1
wygląda na wadliwe przewody wysokiego napięcia. Spróbuj metody z ciemnym garażem i obserwuj czy Ci nie skaczą iskry w pobliżu przewodów od świec. Jeśli tak to kable do wymiany. Najlepiej coś w stylu BERU NGK albo BOSHA. Ja mam BERU od 5 lat i sobie chwalę. Pozdro ! 

-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości
