Witam,
wiem, że temat rzeka i został poruszany na wielu wątkach. Jednak pomimo zastosowania porad z poprzednich wątków, Golf nie zapala dalej.
Problemem jest to, że nie zapala na mrozie. Akumulator jest dobry, świeci na zielono, dodatkowo próbowałem odpalić na kablach z innego auta i się nie udało. Wymieniłem już świecie na NGK, przewody, palec i kopułkę. Przed tymi mrozami auto rano po odpaleniu miało bardzo niskie, nienaturalne obroty i auto drźało przez kilkanaście sekund, po czym dochodziło do normalnych obrotów i było ok.
Silnik to 1.6 AEE 75km, 1996 rok.
Moje pytanie, to czy po wyłączeniu czujnika temperatury (informacja z poprzednich forów) jest szansa, że zapali oraz czy z odpiętym czujnikiem można jeździć? Co jeszcze oprócz tego czujnika jeszcze należy sprawdzić?
pozdrawiam licząc na szybką odp, ponieważ dziś chciałbym ruszyć w większą trasę.
Moderator: Moderator
Posty: 21
• Strona 1 z 2 • 1, 2
pajdus029, po co zakładasz 100000 temat???
odłączając czujnik komputer wchodzi w tryb awaryjny i auto powinno zacząć pracować normalnie jak nie to znaczy że coś masz więcej uszkodzonego i wtedy trzeba zacząć od podłączenia auta pod komputer
tyle sprawdzisz bez odpowiedniego sprzętu
bez wpiętego czujnika można jeździć ale należy usunąć jak najszybciej usterkę
odłączając czujnik komputer wchodzi w tryb awaryjny i auto powinno zacząć pracować normalnie jak nie to znaczy że coś masz więcej uszkodzonego i wtedy trzeba zacząć od podłączenia auta pod komputer
tyle sprawdzisz bez odpowiedniego sprzętu
bez wpiętego czujnika można jeździć ale należy usunąć jak najszybciej usterkę
-

marcinkoz2910 - Members
- Posty: 4293
- Dołączył(a): 20 lip 2008, o 15:16
- Lokalizacja: Pogórze /k. Skoczowa
pajdus029 napisał(a):akumulator,
świece,
przewody,
kable,
kopułka,
palec,
czujnik temperatury.
pajdus029 temat bardzo mi bliski niestety; ja celuję w czujnik halla i słabe ciśnienie pompy paliwa.
To nie moje autko na tym filmiku ale objaw wydaje się niemalże identyczny jak u mnie z rana
http://www.youtube.com/watch?v=_OilibOEL6I
Czujnik temperatury wyeliminowałem dokonując pomiarów rezystancji na pinie 1 i 3.
Jak rozwiążesz problem daj znać ! POZDRO !
-

adams - Gaduła
- Posty: 562
- Dołączył(a): 2 cze 2007, o 03:10
- Lokalizacja: włocek
- Rocznik: 1994
- Silnik: ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
u mnie objawy są inne niż na filmiku. Na filmiku widać, że auto kręci, ale potem ma problem z utrzymaniem obrotów. U mnie już na starcie nie kręci, ciężko to opisać, tak jakby pół obrotu czegoś (tłoku?), bardzo opornie. Póki co są mrozy i nie mam czasu się tym zająć, a do mechanika auto podstawię najwcześniej za 1,5 tygodnia.
- pajdus029
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 28 sty 2012, o 08:28
- Lokalizacja: Warszawa
jak ciezko kreci to proponuje wyjac i wyczyscic porzadnie rozrusznik, morze tez to byc wina za gęstego oleju w silniku, albo poprostu tak mróz sciska tloki i panewki. U mnie jest to samo, narazie nie mam czasu sie tym zając.
- Ptokuu
- Berbeć
- Posty: 11
- Dołączył(a): 24 gru 2011, o 16:01
- Lokalizacja: Ratułów
zapłon został ustawiony ze stroboskopem i dalej to samo było. Najbardziej do sytuacji pasuje chyba zamarznięcie tłoków. Jednak już wcześniej kiedy nie było mrozów auto miało ten opór przy zapalaniu, co nasiliło się podczas tychże mrozów. Potrzebuje teraz auto i nie wiem czy ma sens wstawianie auta do mechanika, czy on coś na to poradzi. Ingerencji zaś mechanika napewno będzie wymagało zbyt niskie obroty przy zapalaniu, są one 600.
- pajdus029
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 28 sty 2012, o 08:28
- Lokalizacja: Warszawa
dziś tylko minus 10, więc stwierdziłem, że może w końcu zapali. Sprawdziłem olej i było poniżej minimum. Nie miałem dużo dolewki, jednak po tej dolewce lepiej łapał. Jutro doleję więcej i zobaczymy, może to faktycznie problem z olejem.
- pajdus029
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 28 sty 2012, o 08:28
- Lokalizacja: Warszawa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


?