Witam
Szaleją mi wycieraczki, naczytalem się troche o tym, niktorzy mówią że to może byc manetka, niektórzy ze woda , a u mnie najbardziej pasuje przekaznik
Więc czy jest jakis sposób go naprawic ? - rozebralem go, ogólnie wygląda dobrze, luty ok, styki tez wydaje się ok, spręzynka w porządku
Materiał Foto : Przekaźnik 99
Ogólnie nie znalazłem materiału o naprawianiu przekaźników dlatego założyłem temat
Czy próbował coś takiego naprawic ?
Pozdrawiam
Moderator: Moderator
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Powiem Ci tak , jak masz od kogo to podmień na chwilę ten przekaźnik i zobacz czy to on jest sprawcą bałaganu .
jeżeli tak to kup używkę ... na allegro można trafić za 30 PLN .
jeżeli tak to kup używkę ... na allegro można trafić za 30 PLN .
-

saladrus - Members
- Posty: 839
- Dołączył(a): 18 lip 2008, o 20:57
- Lokalizacja: Duszniki Zdrój
Właśnie miałem do pierwszego posta też napisac (ale zapomnialem ) ze nie mam żadnego znajomego z golfem3,
Zorientuje się jeszcze co do zlotów moze jakichs ale tez przy tej pogodzie to kiepsko widze..,
Póki co nie mam jak na 100% potwierdzic ze to on, no ale 80% to bym dal, w kazdym razie woda raczej nie, bo w skrzynce jest sucho
30 plus jakas przesylka - a moze 35 i z 5dyszek bedzie, a pojawil sie jeszcze problem ze świecami żarowymi - ostatnio 10razy wlaczalem zaplon i wylaczalem(kiedy swieca zarowa sie gasila ) zeby dobrze rozgrzac zani zakrece rozrusznikiem bo normalnie silnik nie chcial odpalic więc poki co wydatki trzeba liczyc bo cały czas cos nowego
Jeszcze będę kombnowac..
Pozdrawiam
Zorientuje się jeszcze co do zlotów moze jakichs ale tez przy tej pogodzie to kiepsko widze..,
Póki co nie mam jak na 100% potwierdzic ze to on, no ale 80% to bym dal, w kazdym razie woda raczej nie, bo w skrzynce jest sucho
30 plus jakas przesylka - a moze 35 i z 5dyszek bedzie, a pojawil sie jeszcze problem ze świecami żarowymi - ostatnio 10razy wlaczalem zaplon i wylaczalem(kiedy swieca zarowa sie gasila ) zeby dobrze rozgrzac zani zakrece rozrusznikiem bo normalnie silnik nie chcial odpalic więc poki co wydatki trzeba liczyc bo cały czas cos nowego
Jeszcze będę kombnowac..
Pozdrawiam
-

l007 - Czytacz
- Posty: 36
- Dołączył(a): 28 mar 2010, o 12:27
- Lokalizacja: chicago
l007 napisał(a):Właśnie miałem do pierwszego posta też napisac (ale zapomnialem ) ze nie mam żadnego znajomego z golfem3,
przekaźnik pasuje od całej grupy vag z podobnych lat + golf 2
-

sirGrzesio - Gaduła
- Posty: 405
- Dołączył(a): 24 kwi 2008, o 18:08
- Lokalizacja: Łódź
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Aha, ok wielkie dzięki za odpowiedźi
Więc póki co zostaje narazie kupic ten przekaźnik, i jak bedzie oko to temat zakonczyc.
Nie wiedziałem ze one takie tanie, choc jak na allegro sprawdzałem to były w cenach 40-50zl /szt z przesyłką , były też po 70zl ale to już przesada chyba,
W każdym razie nie spotkałem się żeby ktoś za 10zl sprzedawal ale poszukam jeszcze.
Pozdrawiam
Więc póki co zostaje narazie kupic ten przekaźnik, i jak bedzie oko to temat zakonczyc.
Nie wiedziałem ze one takie tanie, choc jak na allegro sprawdzałem to były w cenach 40-50zl /szt z przesyłką , były też po 70zl ale to już przesada chyba,
W każdym razie nie spotkałem się żeby ktoś za 10zl sprzedawal ale poszukam jeszcze.
Pozdrawiam
-

l007 - Czytacz
- Posty: 36
- Dołączył(a): 28 mar 2010, o 12:27
- Lokalizacja: chicago
Póki co przeczyściłem styki, założyłem jeszcze raz sprężynkę,
Jutro sprawdzę czy cooś dało
Jak nie to przelutuje łączenia elementów ze ściażkami
Jak to nie pomoże to kupie następny przekaźnik
Jak to nie pomoże to nie dam życ na forum
[ Dodano: 2010-12-06, 21:34 ]
Ok pablomed
Więc tak samo z siebie w sumie to się wycieraczki nie włączają
Ale jak padał deszcz czy śnieg to włączam wycieraczki na odpowiedni bieg i jest ok, ale po chwili widze że przestaje padac wiec wycieraczki wyłączam jednak one dalej pracują na każdym biegu z tą samą prędkością i nie da się ich wyłączyc !
Najpierw myslalem ze to przez wodę
Oczywiscie sporo najpierw poczytałem na forum i pare osob pisało że gdzies tam woda zalewa, ale u mnie okolice skrzynki bezpieczników suche, - może troche wilgotne - ale to od pogody raczej
Ostatnio wiozłem kolege do jednostki , padal śnieg, wycieraczki włączylem bylo ok
Nastepnie przestały się słychac więc (podczas jazdy) wyjąłęm pezpiecznik i tak popukałem nim o kierownicę, wsadziłem i pare min znów bylo ok potem objawy wrócily, procedurę powtórzylem i na minute znow bylo ok
W koncu się zdenerwowałęm i wogle wująłem i tylko co jakiś czas wycieralem tym biegiem co bez przekaźnika działa..
Mam nadzieję że coś ten opis dał
Dzięki, pzzdr
Jutro sprawdzę czy cooś dało
Jak nie to przelutuje łączenia elementów ze ściażkami
Jak to nie pomoże to kupie następny przekaźnik
Jak to nie pomoże to nie dam życ na forum
[ Dodano: 2010-12-06, 21:34 ]
Ok pablomed
Więc tak samo z siebie w sumie to się wycieraczki nie włączają
Ale jak padał deszcz czy śnieg to włączam wycieraczki na odpowiedni bieg i jest ok, ale po chwili widze że przestaje padac wiec wycieraczki wyłączam jednak one dalej pracują na każdym biegu z tą samą prędkością i nie da się ich wyłączyc !
Najpierw myslalem ze to przez wodę
Oczywiscie sporo najpierw poczytałem na forum i pare osob pisało że gdzies tam woda zalewa, ale u mnie okolice skrzynki bezpieczników suche, - może troche wilgotne - ale to od pogody raczej
Ostatnio wiozłem kolege do jednostki , padal śnieg, wycieraczki włączylem bylo ok
Nastepnie przestały się słychac więc (podczas jazdy) wyjąłęm pezpiecznik i tak popukałem nim o kierownicę, wsadziłem i pare min znów bylo ok potem objawy wrócily, procedurę powtórzylem i na minute znow bylo ok
W koncu się zdenerwowałęm i wogle wująłem i tylko co jakiś czas wycieralem tym biegiem co bez przekaźnika działa..
Mam nadzieję że coś ten opis dał
Dzięki, pzzdr
-

l007 - Czytacz
- Posty: 36
- Dołączył(a): 28 mar 2010, o 12:27
- Lokalizacja: chicago
Nie wiem czy 2 bieg to ten najwyższy ale chodzi o najwyższy
Więc nie, kiedy wyjme przekaźnik to wycieraczka pracuje tylko na najwyższym biegu i jak chcę zgasic to oczywiście musze celowac żeby byla na swoim miejscu..
Poza tym to mi się zdażało (ta awaria) tylkko w deszcz,
Jak było sucho i słonecznie to czasem bylo trzeba płynem potraktowac szybę i tylko przetrzec to bylo ok, nie było żadnego pproblemu
Ale w deszczu no to po pewnym czasie traciło się kontrolę - dlatego myślalem że to może przez wodę, no ale z drugiej strony też pomyślalem że w deszcz najwięcej się ich używatych więc po pewnym czasie może przekaźnik wariował od tego załączania - pyk pyk pyk itd
Chyba muszę poczekac do deszczu albo mokrego śniegu..
[ Dodano: 2010-12-10, 13:02 ]
Witam
Jeśli kogoś interesuje, to po rozebraniu przekaźnika, ponownym założeniu sprężynki, i "przeskrobaniu" styków narazie problem znikł.
Muszę poczekac do jakiegoś deszczu bo wtedy problem był największy, wtedy się więcej wyjaśni, a tymczasem to chyba na tyle
Pozdrawiam
Więc nie, kiedy wyjme przekaźnik to wycieraczka pracuje tylko na najwyższym biegu i jak chcę zgasic to oczywiście musze celowac żeby byla na swoim miejscu..
Poza tym to mi się zdażało (ta awaria) tylkko w deszcz,
Jak było sucho i słonecznie to czasem bylo trzeba płynem potraktowac szybę i tylko przetrzec to bylo ok, nie było żadnego pproblemu
Ale w deszczu no to po pewnym czasie traciło się kontrolę - dlatego myślalem że to może przez wodę, no ale z drugiej strony też pomyślalem że w deszcz najwięcej się ich używatych więc po pewnym czasie może przekaźnik wariował od tego załączania - pyk pyk pyk itd
Chyba muszę poczekac do deszczu albo mokrego śniegu..
[ Dodano: 2010-12-10, 13:02 ]
Witam
Jeśli kogoś interesuje, to po rozebraniu przekaźnika, ponownym założeniu sprężynki, i "przeskrobaniu" styków narazie problem znikł.
Muszę poczekac do jakiegoś deszczu bo wtedy problem był największy, wtedy się więcej wyjaśni, a tymczasem to chyba na tyle
Pozdrawiam
-

l007 - Czytacz
- Posty: 36
- Dołączył(a): 28 mar 2010, o 12:27
- Lokalizacja: chicago
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości
