Witam,
Wczoraj, gdy jechałem do pracy nagle mój golfik zaczął przerywać/szarpać, przy 2-3 tys obrotów już nie chciały iść wyżej, na skrzyżowaniu mi zgasł ale po chwili udało się go odpalić... wkońcu dojechałem do pracy, zaparkowałem... gdy skończyłem pracę normalnie odpalił i nic nie przerywało.... dzisiaj rano schodzę do samochodu chcem go odpalić i.... nie da się, rozrusznik kręci a auto nie odpala nawet na chwilę nie załącza....słychać, że pompa paliwa działa bo gdy przekręcę kluczyk to z tyłu w bagażniku słychać pompę... zresztą z rury wydechowej też czuć paliwo po takim kręceniu rozrusznikiem.... czy to jest cewka? czy może coś innego padło?
Pozdrawiam
Moderator: Moderator
Posty: 5
• Strona 1 z 1
tak jest wykręć swiece i sprawdz czy masz iskre potem pomyslimy.... w golfach często pada paluch i kopułka wiec baqdz gotów na ten wydatek 70 zł:) ale równei dobrze moze byc cewka jak i kabelki sprawdz iskre i daj znać tylko na kazdym kablu sprawdz....
- kamyk212121
- Badacz tematu
- Posty: 201
- Dołączył(a): 22 lut 2010, o 20:02
- Lokalizacja: Płock/Gąbin
To znowu ja, no i okazało się, że to był moduł zapłonowy, wymieniłem go i 2 dni golfik normalnie chodził, po 2-ch dniach znów się moduł spalił
co może być przyczyną, żę sie znów spalił? na szrocie jak go wymontowywałem, to widziałem, że jest podłączony kabel masy u mnie w golfie tego kabla nie ma, czy to może być przyczyną? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi...
co może być przyczyną, żę sie znów spalił? na szrocie jak go wymontowywałem, to widziałem, że jest podłączony kabel masy u mnie w golfie tego kabla nie ma, czy to może być przyczyną? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi...- barthezonek
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 31 paź 2010, o 14:55
- Lokalizacja: Dublin
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

i teraz nawet w takie mrozy pali dobrze