Moderator: Moderator
Posty: 19
• Strona 1 z 2 • 1, 2
problem z odpaleniem
mam golfa 3 1,4 rok. Postoji i jest zimny to pali na dotyk,po dłuzszej jeżdzie jak sie zagrzeje nie mozna go odpalic.wymieniłem juz cewke,świece,przewody i nic.Pomozcie bo jestem w stanie sie go pozbyc.
- wojtek96hj
- wojtek96hj
kolego spokojnie bez nerw wymień czujnik temperatury wody bo on oszukuje twojego golfika podając mylne wiadomoscia a mianowicie jak auto sie rozgrzeje
to komputer mysli że jest zimne i aut dostaje ssania tz więcej paliwka zalewa sie i dlatego nie pali to wina tego czujniczka kosztuje on ok 20-30 zł
to komputer mysli że jest zimne i aut dostaje ssania tz więcej paliwka zalewa sie i dlatego nie pali to wina tego czujniczka kosztuje on ok 20-30 zł
- SUMIAK1
- Berbeć
- Posty: 4
- Dołączył(a): 18 cze 2007, o 22:44
- Lokalizacja: bartniki
Ja też mam problem z odpaleniem. Jak jest zimny, to w czasie przekręcania kluczyka muszę nacisnąć pedał gazu żeby załapał i odpalił. Póki jest zimny, to obrotu wariują:raz 400 raz 800. Ta sytuacja jest do momentu dopóki się nie rozgrzeje. Jak jest zimny, to nie mogę też zapalić swiateł, bo silnik chce gasnąć. Poźniej jak jest rozgrzany, to jest OK. Co to może być?
- zjarzy
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 7 sie 2007, o 13:35
- Lokalizacja: Łódź
Re: problem z odpaleniem
wojtek96hj napisał(a):mam golfa 3 1,4 rok. Postoji i jest zimny to pali na dotyk,po dłuzszej jeżdzie jak sie zagrzeje nie mozna go odpalic.wymieniłem juz cewke,świece,przewody i nic.Pomozcie bo jestem w stanie sie go pozbyc.
Witam! Czy udało ci sie rozwiązać już ten problem. Ja właśnie z nim walczę wieć pytam o radę jeśli można.Pozdr.
TH
- pako.tomasz
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 8 sie 2007, o 20:37
- Lokalizacja: Jawiszowice
Witam jesli chcesz sprawdzic czy to czujnik to najlepszym sposobem jest wyciagnac z niego kostke i sprobowac odpalic jesli auto zachowuje sie tak samo to nie ta czesc . Popsuty czujnik temperatury najczesciej obiawia sie tym iz nie mozna odpalic auta gdy jest zimne ( długie krecenie ) i max temperatura 70 C. Ale przyczyn moze byc wiele .
- siarra
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 8 sie 2007, o 19:31
- Lokalizacja: bydgoszcz
Witam
Walcze właśnie z podobnym problemem. Gdy jest zimny, pali bajka. Ale w trasie, jak zrobie ze 100-200 km (czasem i mniej), to gdy wyłącze silnik, już nie odpalę
Rozrusznik wogle ze mną nie rozmawia! tzn słyszę taki gwizd jakby kręcił, ale nie wybija
Czasem zdarza się to podczas jazdy miejskiej, ale wtedy pali za drugim, trzecim razem. W trasie to musi odstać nawet godzinę.
Zmieniłem już bendix, kostkę stacyjki, rozrusznik też był u elektryka i podobno wszystko ok.
Ale problem pozostał.
Nie wiem już co robić. Jeśli ktoś miał podobny problem proszę o odpowiedź
pozdrawiam
Walcze właśnie z podobnym problemem. Gdy jest zimny, pali bajka. Ale w trasie, jak zrobie ze 100-200 km (czasem i mniej), to gdy wyłącze silnik, już nie odpalę
Rozrusznik wogle ze mną nie rozmawia! tzn słyszę taki gwizd jakby kręcił, ale nie wybija
Czasem zdarza się to podczas jazdy miejskiej, ale wtedy pali za drugim, trzecim razem. W trasie to musi odstać nawet godzinę.
Zmieniłem już bendix, kostkę stacyjki, rozrusznik też był u elektryka i podobno wszystko ok.
Ale problem pozostał.
Nie wiem już co robić. Jeśli ktoś miał podobny problem proszę o odpowiedź
pozdrawiam
- lukkul
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 20 sie 2007, o 23:29
- Lokalizacja: B/R
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

