Witam
ok roku temu zauważyłem w swoim aucie poluzowane śruby przegubu wewnętrznego prawego oczywiście je dokręciłem i sprawdzałem sporadycznie. po pół roku czasu na trasie z dala od domu autko stanęło w miejscu i juz nie ruszyło. nieobyło sie bez holowania do najbliższego warsztatu tam okazało się że zerwało śruby tego samego przegubu wewnętrznego. mechanik wymienił je i podokręcał. wczoraj w czasie jazdy cos mocno strzeliło mi w aucie i szrpnęło delikatnie kierownice w prawo i zaczęło mocno "śmierdzieć" spalenizną. pierwsza myśl to poluzowały się śruby, uszkodzony przegub wysunął się lekko ze skrzyni co spowodowało wyciek oleju ale... dzisiaj rozebrałem ten sam felerny przegub wewnętrzny i zauważyłem ze wszystkie śruby były poluzowane, jedna zerwana co spowodowało że podkładke się przekręciła na zewnątrz przegubu i rozerwała miske olejową.
jaki jest powód odkręcania się tych śrub. Proszę o pomoc !
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4019 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-03-05, 09:16
flansza wewnetrzna nie ma prawa sie wysunac ze skrzyni...chyba ze pierścień zabezpieczajacy strzelił - znajduje sie on za zaślepką we flanszy...
Powiem ci ze ja kiedyś też miałem poroblem z odkrecajacymi sie śrubami przegubów i powodem był brak podkładek sprężynowych na śrubach... te podkładki pekają i mechanik montujac olewa taki temat... śruby mozna kupic nowe w zwykłym sklepie... nawet jak kupuje sie przegub nowy to w komplecie sa nowe śruby...
Silnik: 1,6i+gaz 75KM ABU
Dołączył: 10 Cze 2007 Posty: 26 Skąd: ruda śląska
Wysłany: 2009-03-06, 08:30
kupić nowe śruby to nie problem (M8 12.9) ciężej znaleźć te podkładki z dwoma otworami dobrze ze niedaleko mam autozłom a sam przegub na szczescie był dobry.
A co do podkładek to moze lepiej schnorr'a?
jak narazie to poskładałem na loctite ale jakoś nie jestem przekonany że to wytrzyma. loctite jest dobry ale jeśli będą bardzo duże obciążenia w różnych kierunkach to taki klej może się szbyko skruszyć.
ale dzieki za pomoc
_________________ nie jestem mechanikiem samochodowym a kanał to widziałem kiedyś u kolegi.
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4019 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-03-06, 08:39
a na loctita niebieskiego to skręciłeś?? odtłuściłeś gwinty?? skoro mówisz ze masz szrot niedaleko to mogłeś podskoczyć tam po te"podkładki banany"...
te podkładki są po to aby nie wyrwało tej blachy(częsci osłony) z pod śrub...
Silnik: 1,6i+gaz 75KM ABU
Dołączył: 10 Cze 2007 Posty: 26 Skąd: ruda śląska
Wysłany: 2009-04-10, 16:45
Dzieki za pomoc.
poskładałem na loctite (tak:neibieskie; tak:odtłuściłem) i prawie co tydzien sprawdzam czy się nie odkręcają.
jak narazie wszystko ok. teraz zabieram się za te koszmarne skoki obrotów.
_________________ nie jestem mechanikiem samochodowym a kanał to widziałem kiedyś u kolegi.
Witam panowie,
Postanowiłem troszkę odświeżyć temat gdyż problem luzowania śrub wystąpił u mnie
z kolei u mnie po lewej stronie (krótszej) mam do was pytanie czy te śruby można zamienić na jakiś inny klucz???
Bo ten M8 mnie dobija...kupiłem klucze i łepek obrobiony już przy pierwszym dokręcaniu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach