Wysłany: 2009-01-30, 13:35 swiatło lewe drży w nowych lampach soczewkowych
panowie o co chodzi z tym ze jak jade po dziurach albo jak ruszam to lewe swiatło mi drży zaglądałem do zarówki to nie ma zbytnio luzów zadnych. podpowiedzcie co to moze byc a i lampa jest dobrze dokręcona.
Silnik: 1.6 75KM ABU Pomógł: 7 razy Dołączył: 23 Lip 2008 Posty: 436 Skąd: no czesc
Wysłany: 2009-01-30, 15:28
Sproboj kupic jakies tanie badziewie w markecie pasujace do Twoich lamp (zarowka) i zobacz czy nadal drzy oraz zamontuj zarowke, ktora masz teraz w prawej lampie.. Jesli dalej drzy to albo slabej jakosci mocowanie w reflektorze lub luzne gniazdo soczewki.
obstawiam ze spadl Ci bolec z silniczka/sruby do regulacji wysokosci soczewki
Latwo to sprawdzic jak masz silniczek do regulacji wysokosci swiatel - stan przy scianie na wlaczonych swiatlach oczywiscie i ustaw swiatla na max w dol pozniej max w gore, jak w lewej lampie swiatlo nie pojdzie w gore ani w dol to najprawdopodobniej jest ten problem ktory w/w
jak zmienilem lampy to w obu lataly mi soczewki szczegolnie na wolnych obtotach dobrze bylo widac jak swiatlo skacze, po regulacji i odpowiednim ustawieniu lamp na stacji problem zniknal
Pany ale ja nie podłączałem u siebie silniczków. Mam silnickzi ale ich nie ustawiałem kolezka w ibize tez nie wsadzał silniczka i jemu nic nie drży. A i jeszcze jedno w któą strone trzeba kręcic podajcie stronę jak byscie siedzieli za kierownicą w aucie (manualnie)zeby sie swiatło podnioslo? i zeby wsadzic silniczek to trzeba ta srubke tylko wykręcic co jest od regulacji czy tez tą dużą jakby nakrętke plastikową co sruba jest w nią wkręcona?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach