Wysłany: 2008-12-26, 19:11 podczas skręcania jakby przerywało wspomaganie..
Mam taki problem że gdy jade i skręcam maksymalnie w którąś stronę to jakby przeywalo wspomoagnie.. Tak jakby przerywacz wspomagania.. Zwłaszcza gdy zaczynam do tego hamować.. To strasznie ciężko skręcić.. Wiecie co może być tego przyczyną ?
No bo ten pasek u mnie to jest troche stary już.. Zaraz pójdę sprawdzić naciąg..
[ Dodano: 2008-12-26, 19:28 ]
Jeśli to ten sam pasek co od alternatora , no to naciąg jest ok ( tylko poprostu jest stary )
Ale tam jest jeszcze jeden pasek , taki cienki ( i zauważyłem że ten cienki ma słaby nacią )
Nie wiem od czego on jest bo słabe żarówki mam w garażu i nie za bardzo widzialem
jest jeden szeoki co idzie do alternatora i jeden cienki, to ten ktory masz luzny,
[ Dodano: 2008-12-26, 20:15 ]
ten ciekni jest umieszczony na kole ktore jest rownolegle z kolem przez ktory idzie pasek do alternatora, naciagniej ten cienki i problem zniknie, chyba ze ten cienki jest juz zuzyty to bedziesz misial kupic nowy koszt ok 18 zł
wszytsko zalezy czy masz naciag na podkladnki czy na trybie, ale najczesciej sa na trybie. postram sie jak najbardziej zrozumiale napisac. pomoge sobie obrazkami , (wlasnego autorstwa..:):):):)
[ Dodano: 2008-12-27, 13:04 ]
tylko pamietaj aby sprawdzic czy masz pasek naciagany przez podkladki czy na trybie.
Dzięki Piotr . Zrobiłem tym pierwszym sposobem.. poprzez odkręcenie tych dwóch śrób od pompy... Trochę sie naszukałem jednej śroby ale znalazłem i odkręcilem.. I troche mialem problemu z zaczepieniem tej łyżki gdzieś o silnik bo straszne dojście tam jest..
Z głupoty troche puknąłem młotkiem w te koło napędzajće pompe.. Trochę sie wgiela ta krawędz ale wyprostowałem
Potem znalazłem dobry punkt zaparcia dla łyżki i bez problemu naciągnąłem pasek . Wszystko juz jest ok. Wielkie dzięki
piotr0488, sposob pierwszy, obrazek czwarty, konkretnie chodzi mi o nadanie kierunku lomowi strzalka wspasuje wprost na "zglos naduzycie".
A tak na powaznie SUPER ROBOTA!!!!
hehe Stan paska nawet dobry Tylko ten od alternatora jest już zużyty.. No i od rozrzadu też bede musiał wymienic.. Bo jeszcze tego nie uczynilem po kupnie tego auta.. Tak w ogóle to po przejechaniu 300 000 trzeba cos dodatkowego wymienić ? Jeszcze troche mi brakuje do tych 300 ale wole wiedzieć na przyszłosc
elestyczne przewody ukladu hamulcowego -tyl
przednia czesc ukladu wydechowego
czy niema luzy w przegubach polosi oraz przekladni kierowniczej
czy niema wyciekow przed uszczelke w pokrywie zaworow
wycieki w ukladzie napedowym
co nalezy sprwadzic i wymienic.
smarowanie15 lub 10W/40 (klasy SJ-benz. i CF-diesel lub wyzej) poj 3,8-4,5 l silniki(1.9 D,TD,SDI i TDI)
Rozrzad- pasek oraz rolki zalezy wymieniac w TD co 90 tys km
uklad chlodzenia - plyn niezamarzajacy G11 , pojemnosc silnika 1.9 wysokoprezny od 6-6,5 l
hamulce -plyn DOT 4, wymiana co 60 tys km lub co 2 lata, min grubosc tarcz (przod/tyl) 11-18/8 mm, min grubosc okladzin ciernych(przod /.tyl) t/tmm (2,5 mm-szczeka).
A jesli nie ewim co ile byla robiona wymiana i masz autem jesazcze troche smigac to wymien napewno:
No filtr powietrza juz wymienilem , filtr oleju i olej też ... Teraz w tygodniu bede robil przegląd to zawieche też się sprawdzi , co tam już się zużylo... A w którymś tylnym kole napewno łożysko jest zużyte bo jak jade powyżej 60 to słychać mały halas ,a gdy zaczynam delikatnie skręcać w lewo to strasznie slychać .. A jak w prawo to halas ustaje i wszystko normalnie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach