Wczoraj pojechałem zrobić przegląd i wyszło mi, że nie mam prawego tylnego hamulca, nawet przy zaciągniętym hamulcu ręcznym. Mam tam bęben. Co to może być? Jak to naprawić? Co poradzicie?
z góry dzięki. pozdrawiam
_________________ Nie mam golfa. Pytam w imieniu szwagra
Silnik: 1,4 cl [ABD] Pomógł: 4 razy Dołączył: 21 Paź 2008 Posty: 401 Skąd: zielona gora
Wysłany: 2009-05-05, 16:26
Witam.Podpinam sie pod temat,umnie prawe tylnie kolo slabiej hamuje i tez nie przeszedl przegladu,cylinderek wymienilem bo lalo sie z niego,szczeki wczoraj wymienilem na nowe,bebny sa w porzadku,plyn hamulcowy tez wymienie ,ale nie sadze ze to jego wina.Niewiem co mam jeszcze wymienic,plynu nie ubywa,caly uklad mam odpowietrzony.Kupilem dzisiaj przewod gumowy na tyl,jesli to nie pomoze to zostanie jedynie korektor hamowania-cena250zl doradzcie cos .
Scooby to zależy od zasobności Twojego portfela, miłości jaką pałasz do własnej Golfiny jak również od uwagi jaką przywiązujesz do własnego życia (bo jakby nie było przecież to hamulce...)
A tak na poważnie z tego co pamiętam występowały dwa rodzaje cylinderków, które różniły się od siebie średnicą tłoczków (były 17mm i 19mm). Ty będziesz miał dziewiętnastki, więc tym przede wszystkim się sugeruj.
Co do marki polecam Ci firmę TRW (ok. 45zł)
Inne cylinderki marki "krzak" będziesz miał dostępne już od jakichś 15zł, więc wybór należy do Ciebie
krisss.79 a niby dlaczego chcesz wymieniać łącznik gumowy przewodów
Ręczny hamuje Ci na obydwa koła
Korektor też zostaw w spokoju, skoro drugie koło hamuje Ci elegancko.
Silnik: 1,4 cl [ABD] Pomógł: 4 razy Dołączył: 21 Paź 2008 Posty: 401 Skąd: zielona gora
Wysłany: 2009-05-05, 18:06
Repsol reczny hamuje mi ideanie,tylko z prawym tylnim kolem mam problemy,a z tym wezykiem to lapie sie juz wszystkiego co moze pomoc,niewiem co jeszcze moge wymienic zeby poprawic hamulec w tylnim kole.Jakies porady prosze,
Portfel cały wypchany... dolaraaaamiiii
Lubie mojego golfa, ale planuje zmianę na coś lepszego. Jeśli chodzi o moje życie no to mi na nim tak w sumie... no można by powiedzieć, że zależy
Właśnie o te wymiary mi chodziło, bo ludzie na allegro wypisują, że pasują do golfa (nawet mojego) a tam i 14 i 16 mm i 17 i 19 mm. Także dzięki za podpowiedź. A wymieniać obie strony, czy nie jest to wymagane tak jak np. przy sprężynach, czy oponach?
_________________ Nie mam golfa. Pytam w imieniu szwagra
krisss.79 w takiej sytuacji wygląda na to, że coś jest nie halo z samoregulatorem tylnych szczęk (może źle go poskładałeś?) wypadałoby to wszystko rozebrać na nowo i zerknąć okiem co tam nie gra. Może sprężynka która ma dociągać ten mały "klinik" jest już zużyta i zbyt słabo go ciągnie w dół. Albo klinik jest skorodowany/zasyfiały i się blokuje.
Spróbuj jeszcze raz porządnie odpowietrzyć to koło.
Jeżeli ciśnienie przy odpowietrzaniu jest podawane do cylinderka to nie pakuj się w niepotrzebne wymiany wężyków. W niczym Ci taka wymiana nie pomoże.
Albo założyłeś cylinderek nie taki jak trzeba. Były mniejsze i większe.
Scooby Jeżeli drugie koło hamuje Ci bez zarzutów to nie ruszaj go. Nie ma sensu
Tak krisss.79, chodzi mi właśnie o tą pionową (ta najmniejsza).
Ona nie trzyma szczęk, tylko pośrednio przy pomocy "klinika" rozpiera je aby cylinderek za każdym razem nie zostawał maksymalnie ściśnięty przez te drugie sprężyny.
Spróbuj jeszcze odkręcić koło i przez jeden z otworów w bębnie przesunąć czymś ostrym (szpiczastym) ten klinik w dół
_________________ Sprzedam 2 x Kawa ZX-6R, 2001r oraz 2004r (636 na wtrysku) Sprzęty w nienagannej kondycji... Więcej info na PW.
Tak, raczej na pewno będziesz miał 19.
Moje auto jest z 95roku (silnik ten sam co Twój) i ma dziewiętnastki.
Więc wątpie aby młodsze auto maiało cieńsze cylinderki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach