złącze elastyczne albo łączenie między rura a katalizatorem(rzadko sie zdarza ale moze )tam jest taka uszczeka dziwna.
U mnie kiedyś zdechło złącze elastyczne a z racji tego że sonda lambda była wkręcana do katalizatora auto paliło jak smok bo sonda dostawała za mało spalin i Golfowi sie zdawało że trzeba więcej paliwa dać hehe.
Proponuję nie czekac z wymianą i uszczelnieniem tej części układu wydechowego, ze względu na kase wydana na paliwo, oraz smród spalin w kabinie co moze prowadzić do.... problemów zdrowotnych
_________________ Był Golf3- największy błąd mojego życia...
czerwone jest szybsze Ford Probe GT
Silnik: 1,9TD
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 1 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-08-03, 11:47
Tanie złącze elastyczne to strata pieniędzy i czasu – u mnie wytrzymało nie cały rok. A teraz spaliny lecą że hej. Kupiłem teraz droższe (firmowe) różnicy w budowie nie ma – dwa sploty siatkowe na zewnątrz i rurka karbowana w środku. Ale za to w materiale to na pewno, grubsza siatka, grubsza rurka i inny materiał wykonania. Założenie sprawia jedynie trudności przy dopasowaniu nowego łącza tak aby wchodziło równo na turbinę.
Silnik: 1.6 75KM ABU Pomógł: 7 razy Dołączył: 23 Lip 2008 Posty: 436 Skąd: no czesc
Wysłany: 2009-09-10, 10:46
Ja dzisiaj wymienialem zlacze elastyczne ale poszedlem inna droga: polski producent oferuje cala fabryczna rure ze zlaczem. Jest to dwururka przechodzaca w jednorurke i zlacze elastyczne czyli caly element jak w oryginale. Skasowali mnie za rure 159zl, pierscien 20zl, uszczelka 10zl i 80zl robocizny bo szpilki byly zapieczone i wstawiali nowe. Normalnie wymiana bylaby 60zl.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach