Wysłany: 2011-12-14, 22:51 Odpowietrzanie układu chłodzenia?
Mam taki problem. Wymieniłem chłodnicę na nową bo stara pęknięta była. Jak ją założyłem to podłączyłem węże i zalałem płynem zimowym. Niby wszystko okey ale nawiew słabo mi dmucha. I czy to może być przez nie odpowietrzony układ? Czy filtr kabinowy do wymiany? Temperatura silnika jest dobra.
Odkręć korek płynu chłodniczego odpal go na luzie i uciskaj przewody chłodnicze aż osiągnie temp 90 st. i załączy się wentylator. jeżeli nadal będzie słabo dmuchać to możliwe ze masz zapchaną nagrzewnice u mnie ten 1 sposób pomogł. filtr tez przydało by sie wymienic jak dawno tego sie nie zrobilo
golf 1.4, powinieneś zrobić tak:
zalać płynem układ, ogrzewanie włączyć na maksa(pokrętło na maksa na czerwone), odpalić auto, poczekać niech chwilkę pochodzi, pościskać węże chłodnicy, uzupełnić płyn do maksa, zakręcić korek, rozgrzać do włączenia się wentylatora i cały czas patrzyć jaki jest poziom płynu. Jeśli jest za mało, to dolać ale nie odkręcać korka jak jest płyn gorący, bo jest podciśnienie i wyleci na Ciebie. Jeśli stan płynu jest ok a wentylator się włączył, to przejedz się nim i ewentualnie ostatecznie wtedy dolej.
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-12-21, 23:21
DYLAN napisał/a:
a czy układ sam sie nie odpowietrza
tak, warunek to drożny wężyk odpowietrzający czyli ten cienki dochodzący do zbiorniczka , sprawna pompa wody (pasek na kole pompy koniecznie dołem nie górą co jest częstym błędem), sprawny termostat. Czyli jeśli wszystko jest sprawne to odpowietrzasz tak: nalewasz za pierwszym razem płynu ile wlezie, następnie koniecznie zakręcasz korek zbiorniczka i zapalasz silnik, zostawiasz do pełnego rozgrzania ale oczywiście możesz trochę pojeździć. Kiedy już silnik się zagrzeje na tyle że termostat się otworzy, to poziom płynu w zbiorniczku opada, uzupełniasz go ale nie od razu, niech się choć troszkę przestudzi inaczej możesz mieć gejzer pod maską. I w tym momencie nalewasz już do kreski czyli do połowy zbiorniczka, potem trzeba jeszcze czynności powtórzyć ale możesz już normalnie jeździć.
Jeśli w ten sposób nie wychodzi - to znaczy jest usterka i trzeba naprawić auto
Ja miałem pasek górą Dopiero inny mechanik zobaczył że pompa kręci się w przeciwnym kierunku. Ale ciągle nie rozumiem po co wszyscy piszą aby ogrzewanie dać na maksa?????????? Co to ma wspólnego z odpowietrzeniem auta. Przecież otwarcie pokrętła ogrzewania,przesuwa tylko klapę i zmienia kierunek przepływu powietrza. Czyli leci przez nagrzewnice a nie prosto do kabiny. Pokrętłem nie otwieramy dodatkowych zaworów a płyn krąży przez nagrzewnicę cały czas,nawet jak damy na zimne. Więc po co pisać tą bzdurę setki razy.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 255 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 4046 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2011-12-24, 21:10
Ludzie powtarzają teksty z serwisówek stąd się to bierze. Sam taki opis widziałem w jakieś do golfa II albo III.Na szczęście szkodliwość społeczna włączenia nawiewów przy odpowietrzaniu jest niska bo niema negatywnego znaczenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach