Witam, koledzy,
podczepię się pod temat bo nie chce mi się pisać nowego posta a w obecnych nie znalazłem odpowiedzi, może nie doczytałem.
Problem mam jak w temacie z wycieraczkami. Otóż kiedyś stanęły całkiem, wspaniały elektryk naprawił silniczek ponoć się zatarł(zabuliłem prawie 200złdwa lata temu) od tej pory przy każdym deszczu można dostać nerwicy.
Wycieraczki działają na biegu 1 i 2 tylko strasznie słychać silniczek. Zawsze w golfie miałem tak że jak dygłnąłem manetką do góry to pióra wycierały raz szybę i się zatrzymywały,. teraz lecą tak dopóki trzymam tak manetkę. gdy puszczę manetkę wycieraczki stają .
Po za tym najgorsze jest to że czasówka źle działa. po włączeniu wycieraczki zatrzymują się 5 razy za każdym razem w innym położeniu. I to jest najbardziej wkr zwłaszcza podczas mżawki .
Silnik: Vento 2E Pomógł: 235 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 3758 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2010-01-02, 23:41
Sebastian_Z, spartolił ci spec ten silniczek, jak zdejmiesz lewy plastyk podszybia to nha silniczku będzie pokrywka na zatrzaski, pod nią okrągłe styki i blaszkei, spróbuj to wymyć i nasmarować wazeliną, a jak nie to za 2 stówy hoho, ze 2 kompletne sprawne mechnizmy po wizycie na szrocie byś dostał.
A czasówke jak włączam to takie cykanie słyszę gdzieś w okolicy włącznika świateł, i ono odpala wycieraczkę i potem jakby za szybko jej prąd odcina bo sie zatrzymuje, potem znowu jest cyknięcie i wycieraczka robi ruch 10 cm i stoi it tak w kółko.
Silnik: Vento 2E Pomógł: 235 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 3758 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2010-01-03, 13:38
Sebastian_Z, to świadczy o tym że przekaźnik jest ok, jeśli już puści on prąd na silnik to dalej silnik w układzie czasowym już sam wykonuje pełen ruch aż do powrotu wycieraczek na dół. A prąd wówczas jest puszczany właśnie przez te blaszki stykowe koło silniczka. Oczywiście może stały plus słabo dochodzić do silniczka, albo masa się gubić, albo mogły się szczotki zużyć. Silnik to nie pieniądz, sam bez mechanizmu od 3 dych dostaniesz na allegro lub szrocie. Albo 4-5 dych za całość, więc to nie zmartwienie, poza koniecznością babrania się z tym na zimnie jeśli garażu niema.
Ja mam taki problem że jechałem teraz w góry i w desczu wycieraczki mi staneły i jak włączam to słychać tylko chrobotanie im wyższy bieg tym szybsze i myślałem że to jakaś zębatka się obrobiła ale jak popchne wycieraczki to idą i wracają i zrobiłem taki patent ala Mac Gyver że przywiązałem do nich sznurek puściłem go przez szybe i moja kobieta co jakiś czas pociągała za niego żeby wycieraczki ruszyły No ale do rzeczy, czy to silniczek jest do wymiany czy przekaźnik?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach