Wysłany: 2012-01-28, 07:37 nie zapala na lekkim mrozie
Witam,
wiem, że temat rzeka i został poruszany na wielu wątkach. Jednak pomimo zastosowania porad z poprzednich wątków, Golf nie zapala dalej.
Problemem jest to, że nie zapala na mrozie. Akumulator jest dobry, świeci na zielono, dodatkowo próbowałem odpalić na kablach z innego auta i się nie udało. Wymieniłem już świecie na NGK, przewody, palec i kopułkę. Przed tymi mrozami auto rano po odpaleniu miało bardzo niskie, nienaturalne obroty i auto drźało przez kilkanaście sekund, po czym dochodziło do normalnych obrotów i było ok.
Silnik to 1.6 AEE 75km, 1996 rok.
Moje pytanie, to czy po wyłączeniu czujnika temperatury (informacja z poprzednich forów) jest szansa, że zapali oraz czy z odpiętym czujnikiem można jeździć? Co jeszcze oprócz tego czujnika jeszcze należy sprawdzić?
pozdrawiam licząc na szybką odp, ponieważ dziś chciałbym ruszyć w większą trasę.
odłączając czujnik komputer wchodzi w tryb awaryjny i auto powinno zacząć pracować normalnie jak nie to znaczy że coś masz więcej uszkodzonego i wtedy trzeba zacząć od podłączenia auta pod komputer
tyle sprawdzisz bez odpowiedniego sprzętu
bez wpiętego czujnika można jeździć ale należy usunąć jak najszybciej usterkę
u mnie objawy są inne niż na filmiku. Na filmiku widać, że auto kręci, ale potem ma problem z utrzymaniem obrotów. U mnie już na starcie nie kręci, ciężko to opisać, tak jakby pół obrotu czegoś (tłoku?), bardzo opornie. Póki co są mrozy i nie mam czasu się tym zająć, a do mechanika auto podstawię najwcześniej za 1,5 tygodnia.
jak ciezko kreci to proponuje wyjac i wyczyscic porzadnie rozrusznik, morze tez to byc wina za gęstego oleju w silniku, albo poprostu tak mróz sciska tloki i panewki. U mnie jest to samo, narazie nie mam czasu sie tym zając.
Silnik: 1,6 75 km AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 21 Dołączył: 16 Paź 2011 Posty: 606 Skąd: Pisz- NPI
Wysłany: 2012-02-02, 14:31
a spróbuj zapłon lekko przestawic ,powinien odpalić. mam to samo.
_________________ Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
zapłon został ustawiony ze stroboskopem i dalej to samo było. Najbardziej do sytuacji pasuje chyba zamarznięcie tłoków. Jednak już wcześniej kiedy nie było mrozów auto miało ten opór przy zapalaniu, co nasiliło się podczas tychże mrozów. Potrzebuje teraz auto i nie wiem czy ma sens wstawianie auta do mechanika, czy on coś na to poradzi. Ingerencji zaś mechanika napewno będzie wymagało zbyt niskie obroty przy zapalaniu, są one 600.
Silnik: 1,6 75 km AEE Pomógł: 11 razy Wiek: 21 Dołączył: 16 Paź 2011 Posty: 606 Skąd: Pisz- NPI
Wysłany: 2012-02-06, 11:25
u mnie znów problem wrócił. kurde co jet z tymi autami!!! rozwiazał ktos problem/
_________________ Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
dziś tylko minus 10, więc stwierdziłem, że może w końcu zapali. Sprawdziłem olej i było poniżej minimum. Nie miałem dużo dolewki, jednak po tej dolewce lepiej łapał. Jutro doleję więcej i zobaczymy, może to faktycznie problem z olejem.
witam wszystkich i pozdrawiam jestem tu nowy bo te forum jest dla mnie ostatniom szansa ma m problem z mojim autem golf 3 gti edition z silnikiem 2e wienc problem polega na tym ze czy to lato czy zima auto nie chce mi odpalic odrazu objawy nie moge tego zrozumiec wsiadam do auta i chcego odpalic odpali ale musze trzymac na pedał gazu bi inaczej nie mam szansz a jak odpali to nie moge puszczac pedał gazu przez okołon1 minuty bo jak puszcze to odrazu mi gasnie a jak juz odpali i sie rozgrzeje to auto chodzi jak by nigdy nic wienc prosze o pomoc wienc wymieniłem swiece kable kopułke palec od kopułki cewke kable oleje itd i nic nie pomogło
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach