Wysłany: 2009-10-18, 20:14 Golf nie odpala, zwarcie.
Witam,
Opisze krotko. Silnik 1.8 90km + LPG. Zaczelo sie niewinnie, raz na kilka dni robilo sie przy odpalaniu na zimno zwarcie na moment i resetowalo liczniki. Malo uciazliwe. Problem z czasem staje sie coraz czestszy az dochodzi do tego ze auto kilka razy dziennie sie "resetuje" przy odpalaniu. Czy to na cieplym czy to na zimnym. Od kilku dni podajze 5 odpalam golfa tylko i wylacznie na holu. Rano nie ma mozliwosci zeby odpalil. Ledwo kreci jakby mial slaby akumulator, w dodatku co chwila lapie go zwarcie. Gdy juz odpali z holu bezproblemowo, jak sie nagrzeje kreci normalnie, jedynie co to to resetowanie, ale jak juz auto postoi tak jak dzis 4h to znow nie szlo odpalic, przez chwile krecil normalnie, po chwili slabiej, do tego doszly resety i zdechl i znow hol... czy ktos ma jakis pomysl? Dodam ze aku podlaczalem pod prostownik i na pelnym naladowaniu jest to samo :F czy to moze byc wina rozrusznika?
Nie no wszystko ok ale klemy byly czyszczone chyba ze to faktycznie wina akumulatora ale to czemu by krecil na cieplo a na zimnym nie? I robil zwarcia? Jutro sprobuje przelozyc inny aku jak bedzie zimny.
jakie zwarcie? winą tego resetu jest spadek napięcia
w momencie rozruchu na rozrusznik idzie kupa prądu a co za tym idzie spada napięcie na innych odbiornikach w tym zegarach jeśli spadnie poniżej danej wartości to resetują się zegary tak samo może się dziać z radiem
Prawidłowo podczas rozruch powinny być wyłączone wszystkie "duże" odbiorniki
Ciepły silnik już tak się nie męczy przy rozruch więc nie ma takiego spadku napięcia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach