Witam wszystkich. Zgłaszam się z takim oto problemem:
Od dłuższego czasu w moim golfiku słychać głuchy stukot wydobywający się z gdzieś z przodu auta. Jeszcze wiosną było go słychać bardzo delikatnie i w okolicach 90km/h - teraz przy 50km/h czuję się jak podczas jazdy po "betonce". Mechanicy wymienili mi już oba przednie łożyska (jedno nawet zaraz się posypało) i wewnętrzne przeguby (miały luzy). Niestety problem nie ustąpił. Teraz mówią mi, że to może skrzynia biegów, ale gwarancji nie dają - ja osobiście nie odczuwam żadnej różnicy w jej pracy (od 2,5 roku nie działa synchronizator na trójce - reszta OK). Może ma ktoś jakieś sugestie???
Silnik: 1.8 TDCI Pomógł: 47 razy Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 933 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-09-10, 15:32
michal_b, a może końcówki drążka kierowniczego albo wytłuczone gumy na drążku stabilizatora lub końcówki na wachaczu to wszystko potrafi popukiwać w czasie jazdy
Amortyzatory wymieniałem na początku roku (jeden już się poci, bo zaliczyłem dziurę podczas wyprzedzania TIRa). Końcówki drążków też zrobiłem, bo jedna strona była już tak wyrobiona, że podczas jazdy na wprost kierownicę musiałem mieć skręconą o kilka stopni w lewo. Wahacze są całe. Dodam jeszcze tylko, że częstotliwość tych stuków jest adekwatna do prędkości z jaką się poruszam, a na kierownicy nie czuję żadnego bicia. Miałem taki desperacki plan, żeby poczekać aż to coś się całkiem rozleci ... ale wstyd mi na miasto wyjechać
Na luzie i na biegu jest to samo. Bez znaczenia jest też to, czy pedał sprzęgła wciśnięty jest w podłogę, czy też nie. Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, mianowicie przy skręcie w lewo objawy nasilają się, a przy skręcie w prawo lekko słabną, ale na długich łukach i tak po chwili zaczyna coś walić. Chyba będę się musiał zaopatrzyć w stetoskop (wersja "super extra long") i nasłuchiwać podczas jazdy, bo za każdym razem wydaje mi się, że odgłos dobiega z innego miejsca (nie tylko ja tak mam).
przeguby wewnętrzne wymieniłeś a może zewnętrzne też już padają?
Zewnętrzne byłu sprawdzane na podnośniku i są OK. Poza tym walnięte przeguby strzelają, a u mnie jest takie jakby pukanie.
Cytat:
posypało się to nowe które założyli?
stare prawe posypało się po wyciągnięciu, a wymieniałem, bo mechanik powiedział, że to na bank ono, później mówił, że w takim razie druga strona, ta była OK, ale jak już było rozebrane, to założyłem nowe.
Odnośnie kółek (przepraszam umknęło mi wcześniej) dam jeszcze do wyważenia i ew. zamienię przód z tyłem. Wydaje mi się jednak, że gdyby było coś nie tak, to czułbym to na kierownicy. O ile coś mi się nie pomieszało, to na zimówkach też czułem ten stukot (tylko słabo). Później założyłem letnie i było to samo, ale przy włączonym radio nic nie było słychać więc jeździłem tak pół roku, aż w końcu tak z miesiąc temu w trasie zaczęło naparzać coraz głośniej.
Aha amortyzator ucierpiał jak to stukanie było już w fazie zaawansowanej.
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1799 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2008-09-11, 08:06
michal_b napisał/a:
że gdyby było coś nie tak, to czułbym to na kierownicy.
też tak myślę...najlepiej by było żeby to osłuchać na kanale tak jak pisałem wyżej tylko ostrożnie żeby samochód nie uciekł bo tak to wymienisz pół samochodu bez potrzeby i utopisz kupe kasy...taka skrzynia (używka) to wydatek około 500zł + robota
michal_b napisał/a:
bo mechanik powiedział, że to na bank
przejechał się chociaż razem z Tobą czy tylko na podstawie tego co mu powiedziałeś Ty?
przejechał się chociaż razem z Tobą czy tylko na podstawie tego co mu powiedziałeś Ty?
Przejechał się ze mną, ale nie wiele mi to pomogło. Na podnośniku jak chcieliśmy to nasłuchać to wszystko zagłuszał silnik.
... Może przejadę się jeszcze na stację diagnostyczną. Jeśli coś z zawiechą jest nie tak, to powinno wyjść na trzepaku. Zresztą jak komuś płacą za czepianie się wszystkiego, to może dostrzeże coś, czego inni nie widzą.
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1799 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2008-09-11, 09:08
michal_b napisał/a:
Zresztą jak komuś płacą za czepianie się wszystkiego
żeby tak jeszcze czepiali się tego co trzeba a nie jak leci wymieniali...przecież włożyć coś nowego nigdy nie zaszkodzi tym bardziej że nie oni za to płacą a jak jeszcze proponują swoje części to zysk podwójny...może teraz gdy dźwięk się nasilił uda się go zlokalizować
Silnik: 1,8 Benzyna
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 4 Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 2008-09-11, 10:56
Witam,
mam identyczne objawy stukania. Wymieniłem przeguby zewnetrzne i sprawdziłem felgi - są proste. Niestety autko stuka dalej tak samo.
Dzis jade do mechanika-zobaczymy co będzie - mam nadzieje że to łożysko a nie cos gorszego.
Jesli znajde przyczynę to dam znać.
panowie posprawdzajcie dokręcenie kół... to samo mialem i łapałem się za głowe jak zauwazylem, ze kola niedokrecone...
jeżeli nie pomoże, to sprawdzcie, czy to stukanie ustaje przy hamowaniu i nasila się na dziurach, jeżeli tak, to wymiencie prowadnice szczęk hamulcowych (guma + tuleja + śruba x2 na jedną strone), jeżeli zaś nie... to miłej wymiany przegubów, piast lub łożysk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach