Wysłany: 2009-01-31, 19:08 sanki? czy jakoś tak...
Witam, mam problem przy wyciągnięciu sanek, a mianowicie w okolicy wachacza przy kole jest w jakiś sposób przymocowany do ramy... ani to śruba, ani nit... więc na co to jest zamocowane? ze śrubami pod kierowcą i pasażerem juz się uporałem, lecz ten dziadu trzyma się jeszcze tam właśnie, a ja nie wiem jak to wyciągnąć... proszę o poradę jakąś...
chodzi ci o wozek z przodu??? to powodzenia zycze przy wymianie tulei wahacza urwalem jedna z tych srub a ze jest tak lipnie umiejscowiona pozostalo mi wyciac boshka caly wozek poszedlem na latwizne mozna jeszcze bawic sie w rozwiercanie jej. wiem ze to mankament golfow przy wyciaganiu tego zazwyczaj urywa sie jedna
_________________ JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
pamiętam swoją przygodę z sankami hehe.Zabrałem się za wymianę silentblocków, prawa strona poszła bez większych problemów.Za to z lewej śruba przednia się ukręciła dokładnie.To jest efekt 15 lat nieruszania, przyrdzewiało i kaplica.Skończyło się na zakupie gwintownika M12x1,5, nowych śrub i "nowych" sankach.Próba rozwiercenia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów bo dostęp do tej śruby jest rzeczywiście "idealny".Przy demontażu sanek rzeba zwrócić uwage żeby nie pourywać innych śrub, zwłaszcza tych które są wkręcone do podłużnic!!!Dobrze jest użyć jakiegoś porządnego odrdzewiacza chociaz to też nie jest gwarancją sukcesu
[ Dodano: 2009-02-05, 17:20 ]
i jeszcze taka mała sugestia.Jak będziesz to wszystko składał w całość to używaj takich udogodnień jak smar, przyda się jakbyś wrazie chciał demontować kiedyś znowu
_________________ Był Golf3- największy błąd mojego życia...
czerwone jest szybsze Ford Probe GT
Nie no nie jest tak źle, śrubke da radę wykręcić, bo wystaje jakieś 4 cm, więc to nie jest problem:) A reszta poszła bez oporów, już silnik razem z sankami stoi na boku;)
to jak poszło to gratulacje probuj moze wykręcisz ta śrube, jak ci się uda to mistrzostwo świata, mnie sie nie udało bo urwała się w tak wspaniałym miejscu że wachacz musiałem wycinać z sanek(urwała sie mniej więcej w połowie silentblocka) Osobiście nie musiałem wyciągać silnika żeby wymienić kołyske więc nie wiem po co ty go wyciągnąłeś(tez mam 1.4) więc przy składaniu używaj sobie smaru i najlepiej wymień wszystkie śruby na nowe tylko wszystkie co tam są to są 12,9
Przednią śrube wachacza najpierw dokręcasz momentem 90Nm a później o kąt 90stopni.Albo poprostu dokręć tak żebyś nie dał rady poruszyć wachaczem, jak dokręcisz za słabo to będzie ci auto pływało po drodze i nie bedziesz wiedział jakim cudem Golfik1986, widzisz taki urok naszych Autek hehe
_________________ Był Golf3- największy błąd mojego życia...
czerwone jest szybsze Ford Probe GT
Nie no ja silnik cały wraz z zawieszeniem wyciągam, bo do nowej budy wstawiam hehe, i tylko dlatego:) a z srubami nie było tak źle, jedna urwana a mogło być zawsze gorzej;) hehe a tak poza tym to radzę zaopatrzyć się w zajebiście dobry zestaw nasadek, moja 18 pierdykła haha i musiałem od wujasa mechanika pożyczać... a wtedy to strach miałem, bo nasadka jedna bardzo droga jest, i sam mnie nastraszył że jak ją złamię to mnie za jajca powieszi
i pełna dewastacja to nie było prościej wyjąć sam silnik?? no chociaż w sumie może to i racja że z sankami jak nie ma dostępnego "żurawia warsztatowego" podobnie jak u mnie:)
_________________ Był Golf3- największy błąd mojego życia...
czerwone jest szybsze Ford Probe GT
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach